Wodnik dziekuje ci za rade (no wkoncu wiesz 10 razy wiecej odemnie )
A tak prpos to znalazlem taki koszyczek (chyba pickerowy)
Ma 5 gram to chyba dobrze? na takie 'sredniaki'
I jeszcze cos takiego mam..
To jest jakis plasikowy mysle, ze po to aby robaki nie uciekaly dobrze mowie?
I mam pytanie takie koszyki na pickera sa dobre (oczywiscie moga byc tez 10g no nie?)
Dziekuje..
koszyki do pikera będą dobre pod warunkiem że będą małe i lekkie. Musisz do ciężaru pustego koszyczka dodać ciężar zanęty i może się okazać że suma tych obciążeń przekracza maxymalny ciężar wyrzutowy kija. Z koszyczkiem do podkarmiania robakami nie będziesz miał raczej problemu.
Jest jeszcze jedno rozwiązanie tego problemu jeżeli chcesz łowić z koszyczkiem, możesz zaopatrzyć się w Light Feedera. Można znaleźć w necie mnóstwo takich wędeczek do 80g ze szczytówkami do połowu w wodach stojących. A łatwo to sprawdzić po opisie szczytówek ponieważ takie na wody stojące z reguły są zrobione z włókna szklanego.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Wto Sty 15, 2008 22:25, w całości zmieniany 1 raz
Witam!
Jednak wole pickera a poztym nie bede zakladal pol kilo zanety do koszyczka
A jeszcze mam pytanie bo jak lowilem na splawik na jeziorku a inni na grunt i pod koniec wedkowania zaczeli 'trzepac' sprezyna o wode przy okazji odstraszajac ryby to czy to jest konieczne..
Lecz gdy do nich podeszlem i zapytalem co robia i uswiadomilem ze odstraszaja ryby to powiedzieli mi:
-czyszcze sprezyne
No normalnie krew czlowieka zalewa..
Przeciez chyba mozna wziasc wiaderko i oplukac sprezynke/koszyk..
Z tego co zobaczylem na angielskiej stronie to pickery sa tansze od feederow..
Pozdrawiam
Dokładnie Krzysztof, opłukać delikatnie, żeby innym nie płoszyć ryb - to byli bezmózgi
Ten pierwszy koszyczek jest metalowy i chyba ma dociążenie 5g., prawie na pewno będzie za ciężki, ten drugi już lepszy bo plastikowy ale jest raczej przeznaczony na wody płynące ze względu na małe otwory /chodzi o to, żeby nurt zbyt szybko nie wypłukiwał zanęty/, z tego koszyczka w wodzie stojącej zanęta będzie uwalniana zbyt wolno. Osobiście polecam zwykłą, małą sprężynę bez żadnego obciążenia - oczywiście mowa o pickerze i o wodzie stojącej
Źle napisałem o tym plastikowym :oops: , nie nada się na rzeki bo nurt go będzie ściągał, on jest raczej do białych robaków, dlatego ma małe otwory, żeby robaki nie wylazły od razu. Miałeś rację
_________________ Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez wodnik Nie Gru 23, 2007 13:59, w całości zmieniany 2 razy
Łowiąc z koszyczkiem zanętowym i dobrze zrobiona zanętą nie będziesz miał tego problemu co goście. Zanęta z koszyczka wymywa się stosunkowo szybko. A co do opróżniania sprężyny masz w zupełności rację, można to zrobić w bardziej przyzwoity sposób.
Feedery przeważnie są droższe od pickerów. Można powiedzieć ze feeder to taki mocniejszy picker. Jak znajdziesz jakiś konkretny model wędki która cię interesuje to podaj link postaramy sie pomóc
A trójkątne są na wody płynące. Są tak właśnie uformowane, żeby koszyczek nie toczył sie po dnie w rzece.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Wto Sty 15, 2008 22:22, w całości zmieniany 1 raz
Ja mówię tak choć inni pewnie powiedzą inaczej. W razie jakby Ci sie plątał przypon to przed wyrzutem wklej haczyk z przynętą w zanętę, wtedy nie ma prawa sie splątać.
_________________ Pozdrawiam.
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Wodnik wyjaśnił ci jak łowić ze sprężyną. Jednak jak będziesz łowił z koszyczkiem na troku bocznym to raczej problemu z plątaniem nie będziesz miał, o ile nie przesadzisz z krętlikami, agrafkami, czyli gadżetami o które żyłka się może zaplątać. Wystarczy tylko mały krętlik łączący przypon z żyłką główną, tak jak na rysunku który przedstawiłem wcześniej
Ja z trokiem bocznym łowie już kilka ładnych lat, z bardzo dobrym skutkiem, jak ci sie znudzi sprężyna możesz zmontować taki zestaw. Jednak pamiętaj żeby nie przesadzić z ciężarem podkarmiacza( i nie chodzi tu o pół kilo tylko kilkadziesiąt gramów) bo przy wyrzucie wędka rozłoży się na części pierwsze i będzie po łowieniu no i po wędce. Można oczywiści łowić cięższymi zestawami na delikatnym kiju ale musisz wtedy zarzucać bardzo płynnie, do tego dojdziesz z czasem [/b]
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Wto Sty 15, 2008 22:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.