Wysłany: Nie Sty 20, 2008 18:10 Technika połowu "wolna żyłka"...
Witam przeczytałem artykuł o łowieniu na tzw. "wolną żyłkę" polega to na tym, że do żyłki przywiązuje się wyłącznie haczyk z przynętą zarzuca się i opuszkiem palca trzyma się lekko napiętą żyłkę między kołowrotkiem, a pierwszą przelotką i palcem wyczuwa się brania Podobno bardzo dobry sposób na klenia i brzanę w rzekach, ale i inne ryby można spokojnie tak łowić :smile:
Chyba to wypróbuję na mojej rzeczce gdzie napewno jest jaź, a i kleń podobno... Mam tylko jedną wędką i to spinning, a mam ochotę złowić jakąś rybę inną niż okoń i szczupak, a szczupakiem (i sandaczem :smile:) zainteresuję się od 1 maja :wink:
Wydaje mi się to ciekawą techniką ponieważ nie wymaga praktycznie żadnych nakładów finansowych (kilka haczyków, a przynętę to się w domu znajdzie ) i mogę wykorzystać mój sprzęt spinningowy do połowu ryb spokojnego żeru, a przynajmniej mogę spróbować
Co o tym myślicie ?? Mnie w tej technice zafascynowała jej prostota
Pozdrawiam
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Same haczyki Ci nie wystarczą musisz mieć jakieś obciążenie, a metoda nazywa się "na czuja" i zazwyczaj jest stosowana przy połowie kleni, szczególnie na wiśnie i czereśnie.
To bardzo skuteczna metoda, zwłaszcza jeżeli brodzisz. Jednak ja nie cierpię takich metod połowu bo są za łatwe. Lubię po prostu wyzwania
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Właśnie w artykule w gazecie wędkarskiej czytałem o SAMYCH haczykach i bardzo bliskim zarzucaniu samą wagą przynęty, a to dlatego, żeby przynęta wygląda jak najbardziej naturalnie :wink: A nazw pewnie jest wiele w artykule było to nazwane "wolna żyłka" i to technika która była stosowana także na karpie w latach 70'ych
Więc wypróbuję sobie to na małej rzeczce zobaczymy czy uda się złowić jakąś białą rybkę :mrgreen:
Dziękuję panowie wypróbuje tą metodę w chwili wolnego czasu Mam nadzieję złowić jakiegoś Jazia, Klenia albo jakąś inną białą rybkę :mrgreen: Wiem, że w rzeczce napewno jest Jaź i to dosyć sporo. a kleń podobno też występuje więc się zaczaje :mrgreen: Jako przynęty planuje chleb, kukurydzę i psie chrupki na początku wypróbować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.