Hmmm a gdybym miał 400 to czy nie wolał bym dołożyć?....
Qba w moim przypadku jest tak; Jak szukam sprzętu to takiego na jaki mnie będzie stać
a z drugiej strony szukam takiego który będzie wart każdej złotówki którą chcę wydać na niego. Zanim cokolwiek zakupię zasięgam opinii wędkarzy których znam i wiem ze przewalili już tony sprzętu ale tylko dlatego że maja duuużo kasy i lubią zmieniać sprzęt co jakiś czas( co najmniej 3-4 lata) jest to opinia bardzo miarodajna i tej sie trzymam. Wiem ze Spro robi dobry sprzęt bo sam go używam nie wspomnę o Daiwie bo mam do niej ogromna słabość
ale jakość jednej i drugiej firmy w tym przedziale cenowym nie będzie aż tak zróżnicowana żeby to było zauważalne. Mam poważny dylemat co wziąć ulubiona Daiwę czy tańszy a sprawdzony Spro
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Jeśli do spinningowania to Daiwe, jeśli do innej metody to z powodzeniem możesz pokusic się o Spro. Ja nie mówię, że kołowrotki firmy Spro są tandetne, w żadnym wypadku. Za te pieniądze kołowrotek będzie już dobry, ale niestety kołowrotki Spro nie są przystosowane technicznie do takich wymagań jakie stawia przed nimi spinning. Wyjaśniałem to już w jednym z tematów, czym powinniśmy się kierowac wybierając kołowrotek do spinningu, objaśniłem to tez na gg Maniakowi dlaczego powinien wybrac Daiwe i mam nadzieje, że podejmie właściwą decyzje
Miałem już nie zabierać głosu ale mnie trafia jak czytam wypociny Qby na temat tego ze Spro nie nadaje się do spinningu.
Qba napisz czym się kierujesz pisząc takie głupoty!
Ja trzy sezony używam Spro do spinningowania i uważam ze jest o niebo lepszy od Shimana GTM które używałem wcześniej więc nie pisz że ten kołowrotek się do spinningowania nie nadaje.
Proponuję Ci żebyś pojechał na jakieś ogólnopolskie zawody i popatrzył na co łowią zawodnicy a dopiero później krytykował innych bo chyba naprawdę poza okręgowe zawody jeszcze się nie wybrałeś.
Ja mam kontakt z wędkarzami startującymi w zawodach i wiem ze część z nich stosuje właśnie kołowrotki Spro wiec jak to się ma do Twojej wypowiedzi że ten kołowrotek się nie nadaje do spinningu?
bo "mają małą szpulę, mały mechanizm i spore przełożenie... do mnie nie przemówią... shimano mimo tej niezbyt komfortowej szuplki, w tańszych modelach posiada jednak dość spore mechanizmy, dzięki którym kołowrotek nie ulega zatarciu."
Panowie, to była ironia
_________________ Pozdrawiam czytajacych
Ostatnio zmieniony przez sandacz Sob Lut 02, 2008 10:59, w całości zmieniany 1 raz
Zanderek głupoty? To na zdrowy chłopski rozum mi wytłumacz, które 'trybiki' się szybciej zatrą? Te małe w mechanizmie np. tego Spro czy te większe w mechanizmie np. Daiwy? Oprócz tego dodaj przełożenie 5.2 u Spro, czyli większe niż u Daiwy. Logiczne, że małe szybciej sie rozpadną, nawet jeśli będą z identycznego materiału jak te duże w Daiwie! A co do tych zawodów to powiem Ci szczerze, że mam w głębokim poważaniu co i kto używa. Jak mają kasę, żeby co sezon kupowac nowy kołowrotek to niech się cieszą, my młodsi niestety takich możliwosci nie mamy dlatego lepiej kupic raz a porządnie. Mówisz, że używasz któryś sezon Spro hm.. jak często łowisz? Ja łowie od kwietnia do końca września praktycznie codziennie i nie oszczedzam kołowrotka, bo nie do tego on ma służyc i spro padłoby po takim czasie, bo jego mechanizm nie jest na tyle trwały, choc według ciebie tak fantastyczny.
Co do wielkosci szupli, to nie ma określonej, ale poprostu ma byc płytka i dosyc spora. Akurat przy spro tego nie masz, masz głęboką niewielką szpulkę, która w dalszych rzutach lekką przynętą Ci nie pomoże napewno, chociażby miała super-hiper-technologie dalekich rzutów.
bo "mają małą szpulę, mały mechanizm i spore przełożenie... do mnie nie przemówią... shimano mimo tej niezbyt komfortowej szuplki, w tańszych modelach posiada jednak dość spore mechanizmy, dzięki którym kołowrotek nie ulega zatarciu."
Spro z tego co wiem ma przekładnie ślimakową taką jak ma Ryobi Zauber
a tańsze modele Shimano chyba mają zwykłą przekładnie
szpulka jest odpowiednia do wielkości kołowrotka.
Ok to inaczej, jak konstrukcja nie przemawia. Czemu topowe modele kołowrotków spinningowych, bardzo drogie z resztą jak np. Daiwa Infinity Q, Daiwa Certate czy Shimano Stella zbudowane są w podobny sposób jak exceller? Czyli duży mechanizm i duża, płytka szpula? Wyjaśnijcie mi to.
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Qba kołowrotek Spro ma większą i głębszą szpulkę o tej samej wielkości kołowrotka Daiwy który posiadam.
Panowie nie ma żadnej definicji kołowrotka spinningowego i jej nigdy nie będzie. Wielkość szpuli ma się nijak do rzeczywistości ponieważ i tak dobierasz kołowrotek do kija na który łowisz i tyle! Kołowrotki z szerszym rantem lepiej oddają żyłkę niż taki z drobną płytką szpulką i mniej ją plączą, do czasu póki się go nie założy do wędki uzbrojonej w małą przelotkę wyjściową pierwszą od kołowrotka, która zdławi każdy rzut z palcem w pupci. Trwałość i funkcjonalność kołowrotka można poznać tylko po jego dłuższym użytkowaniu a nie pooglądaniu na półce w sklepie czy pokręceniu ni m parę razy i nikt mi nie wciśnie kitu że jest inaczej bo za długo już łowię żeby dać się wpuszczać w takie dyskusje. Teoretyzować każdy może ale na Boga nie za wszelka cenę bo to nie jest ring tylko forum, i nie rywalizacja a współpraca.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.