Poprzedni temat :: Następny temat
Nida
Autor Wiadomość
El_Nino_90 
Ukleja
El_Nino_90


Wiek: 18
Posty: 2
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 14:02   Nida

Witam. Łowił ktoś na Nidzie? Jeśli tak to byłbym wdzięczny za informacje ;) Szczególnie jak wygląda tam sytuacja z drapieżnikami ;)
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 305
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sob Lut 23, 2008 18:20   

Łowiłem i łowię często tam. Sytuacja wygląda następująco: szczupaków, okoni jest co niemiara. Problem w tym, że to są małe ryby. Zdarzają się też sumy (także małe) i sandacze (też małe ;-) ). Nida to maleńka rzeczka i nie mam pojęcia jakim cudem znalazł się tam rekord Polski w szczupłym i sandwiczu... Ale te rekordy obydwa to dla mnie wogóle śmierdząca sprawa...
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
radekp 
Płoć


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Posty: 48
Skąd: Kudowa Zdr.
Wysłany: Nie Lut 24, 2008 01:54   

Dlaczego ,myślisz że to jakiś przekręt? :szok:
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 8 razy
Wiek: 23
Posty: 365
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Nie Lut 24, 2008 11:48   

Nie widzę w tym żadnego przekrętu Tanew jest mniejszą rzeką niż Nida z średnia głębokością 50 góra 60cm a mój kolega wyjął szczupłego 90cm a widziano większe także dla mnie to jest prawda.
_________________

 
 
Maverik 
Sandacz
Pasja na całe życie:-)



Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Posty: 376
Skąd: Żagań
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 22:57   

Dlatego to też jest piękne w tym sporcie, nigdy nie wiadomo co kryje się w wąskiej, małej rzece o głębokości jednego metra :) :D
_________________
"Na lądzie wędkarzy tłum a w wodzie jeden sum"

"Sama wędka wędkarzem nie czyni"


Pozdrawiam



Nagrody w minikonkursach
Wygrane:
Zasponsorowane:
 
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 305
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 21:32   

radekp - dla mnie pobicie rekordu Polski w szczupłym i sandaczu przez jednego wędkarza w jednej rzece to tak jak wygranie dwa razy w dużego lotka (przy kumulacji ;-) ). Zdjecia sandacza Biegana nie widziałem (jak ktoś może zamieścić to będę wdzięczny), szczupak Biegana na zdjęciu jest wielki, ale mniejszy niż szczupłe co mają 20 kg. Zaznaczam, że zdjęcie może wiele przekłamać. Poza tym co do tych rekordów jak i rekordzisty krążą różne opowieści. Tego tematu jednak nie poruszam - osobiscie nie znam typa (chociaż raz z nim rozmawiałem lat ładnych parę temu. No i poza tym "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ;-)
Ale podkreślam raz jeszcze - mam swoje zdanie na ten temat - w swój sposób ukształtowane. :milczek:
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
tinca 
Węgorz



Pomógł: 5 razy
Posty: 189
Wysłany: Pią Maj 02, 2008 14:00   

Borsuck napisał/a:
Łowiłem i łowię często tam. Sytuacja wygląda następująco: szczupaków, okoni jest co niemiara. Problem w tym, że to są małe ryby. Zdarzają się też sumy (także małe) i sandacze (też małe ;-) ). Nida to maleńka rzeczka i nie mam pojęcia jakim cudem znalazł się tam rekord Polski w szczupłym i sandwiczu... Ale te rekordy obydwa to dla mnie wogóle śmierdząca sprawa...

Wtedy kiedy padły te rekordy Nidą płynęła masa wody, a w niej sporo ryb. Zazwyczaj łowiłem na łąkach powyżej Jurkowa.
_________________
Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
 
 
GRZES000 
Lin
zubacz


Wiek: 27
Posty: 129
Skąd: londyn
Ostrzeżeń:
 3/3/5
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 11:47   

nida w grotnikach czyli przy stykance jest bardzo lonym miejscem jesli wisla robi cofke to naprawde warto tas sie wybrac sumy sandacze klenie bolenie okonki. duzymi ilosciami:)
 
ginel 
Ukleja


Posty: 5
Skąd: Busko-Zdrój
Wysłany: Sro Lis 05, 2008 14:42   

GRZES000 napisał/a:
nida w grotnikach czyli przy stykance jest bardzo lonym miejscem jesli wisla robi cofke to naprawde warto tas sie wybrac sumy sandacze klenie bolenie okonki. duzymi ilosciami:)

Nie te czasy kolego:) Wędkuje tam(wychowałem się na tamtych wodach) i to już nie to, nawet Panowie tyczkarze i gruntowcy już tego miejsca nie odwiedzają, a jeśli odwiedzą to wyjeżdżają po 2-3h ze spuszczonymi minami. W ogóle odcinek Wisły poniżej Dunajca jest zasypany piachem. Wieje na przykosach, nie mogą się ustawić na dłużej. Resztka ryby wędruje po całej rzece.
Czasy swietności Nidy nigdy już nie wrócą-rzeka jest wytrzebiona strasznie. Jak Hunowie zjeżdżali z zachodu, aby zabierać ryby worami znad Nidy to nad Wisłą było pusto. teraz nad Nidą nie ma nikogo-sporadyczne wypadki. teraz Ci etyczni wędkarze starają się jeszcze coś złowić w Wiśle.
 
 
kociniak 
Ukleja
Otfin


Posty: 4
Skąd: Opoczno, Warszawa
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 11:46   

Zgadzam się z przedmówcą, byłem tam cały weekend do 11.11 i powiem tak nic a nic nie bierze nawet małych jest mało, jedynie okonii jest sporo ale to też jest małe.

Przeszedłem od Ostrowa, a praktycznie Koniecmostów do Czarków każdy metr co dało się zarzucić próbowałem i na blache i na wobler i obrotówkę nic także powiem tak GDYBY NIE TUBYLCY RYBA BY BYłA A TAK Są TYLKO WSPOMNIENIA O DUżżżżżYCH RYBACH, ale widowki za to są cudowne.

Pozdrawiam i chętnie pojezdze w okolicach z kimś na ryby jak coś piszcie na GG
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl