Michal, masz 100% racji, taki zestaw jest bardzo skuteczny, ja zamiast kotwiczki stosuję dwuhak,na sandała używam kołowrotka karpiowego z wolną szpulą, luzuje maksymalnie wolny bieg i niech sobie ciągnie aż mu się znudzi 90% ryb w brzuchu miało przynętę ułożoną łbem w stronę ogona, czyli po ułożeniu w pysku,połykają rybkę od łba, dlatego zawsze hak montuje w okolicach przedniej płetwy,puste zacięcia zdarzają się bardzo rzadko
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Mam pytanko, jakiej wielkości hak zakładacie na sandacza gdy przynętą jest żywiec(około 12 cm).
I gdy łowicie z otwartym kabłąkiem z gruntu, to w jakim momencie brania zacinacie sandacza i czy gdy ryba wysnuje dużo żyłki to wpierw zwijacie, a potem zacinacie.. czy jak to wygląda.. zawsze mam z tym dylemat:)
Pozdrawiam
Mam pytanko, jakiej wielkości hak zakładacie na sandacza gdy przynętą jest żywiec(około 12 cm).
I gdy łowicie z otwartym kabłąkiem z gruntu, to w jakim momencie brania zacinacie sandacza i czy gdy ryba wysnuje dużo żyłki to wpierw zwijacie, a potem zacinacie.. czy jak to wygląda.. zawsze mam z tym dylemat:)
Pozdrawiam
Do takiego żywca zakładam hak 1.0 lub 1 czyli o numer mniejszy. Zacinam sandacza po drugim postoju a jeśli go nie ma to liczę do 10-ciu i ciach. W zasadzie nie zwijasz żyłki bo sandacz ją wysnuwając ma cały czas kontakt z wędką, zamykam kabłąk i czekam aż lekko napręży - wtedy zacinam.
u mnie naj bardziej sprawdza się ukleja.(wczoraj na grunt ciągłęm uklejke i zaraz coś szarpło wędką i okazało się, że to mały sandacz ja zaatakował, mierzył 33 cm)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.