dencio Węgorz poczatkujący spinningowiec - spławik z zamiłowania
Pomógł: 3 razy Wiek: 12 Posty: 185 Skąd: Krapkowice
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 19:27
Przekichane... U nas legitymacja członkowska od 7 lat za 16zł i kartę jak się jest czlonkiem to za 10zł od 14 lat. I dopiero od szesnastu prawdziwe składki. Z legitymacją to podchodzisz do jakiegoś wędkarza i mówisz mu, że jakby była kontrola to że masz legitę i tylko, żeby powiedział, że on ma na Ciebie oko i tyle.
Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Posty: 84 Skąd: Izbica City:)
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 19:29
Hehe dobry pomysł A legitymę gdzie robie czy ją wykupuje?
_________________ Pisz poprawnie po polsku.Pomyśl, że gdy jest błąd jest to problem dla rozczytania, i sama opinia o tobie!
dencio Węgorz poczatkujący spinningowiec - spławik z zamiłowania
Pomógł: 3 razy Wiek: 12 Posty: 185 Skąd: Krapkowice
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 19:40
Idziesz do siedziby i pytasz czy by Ci wyrobił i ile to kosztuje. Oczywiście na następny raz jak się zgodzi skarbnik/przewodniczący przygotowujesz się z rozmiarów itd., bo może pytać no i bierzesz money i zdjęcie. Nie wiem czy u was będzie w tak niskiej cenie.
Z legitymacją to podchodzisz do jakiegoś wędkarza i mówisz mu, że jakby była kontrola to że masz legitę i tylko, żeby powiedział, że on ma na Ciebie oko i tyle.
nie trybie za bardzo
wytłumacz jeszcze raz, jak byś mógł
_________________ Nie tłumacz się.....wrogowie i tak nie uwierzą a przyjaciele tego nie potrzebują.....
dencio Węgorz poczatkujący spinningowiec - spławik z zamiłowania
Pomógł: 3 razy Wiek: 12 Posty: 185 Skąd: Krapkowice
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 19:57
Idziesz na ryby... Jak nie ma żadnego wędkarza, a nie chcesz łamać prawa to masz dwa wyjścia:
1. Wracasz naburmuszony
2. Czekasz, aż ktoś przyjdzie
Zakładając, że kogoś zastałeś lub doczekałeś się widoku wesołej osoby targającej coś przypominającego futerał na skrzypce i wiadro pełne czegoś przypominającego nawóz mówisz grzecznie "Dzień dobry", po czym pytasz się w związku ze zwyczajami braci po kiju "Biorą?". Po takim wstępie jeśli usłyszysz odpowiedź w miarę grzeczną to możesz kontynuować (w innym razie możesz się narazić na cios batem lub obsypanie zanętą ) "Mam sprawę...". I wyjaśniasz, że masz legitymację PZW i chodzi o to, żeby pan miał na mnie oko i robił za opiekuna. Powinno zadziałać, bo to mi zaproponował sam prezes koła.
Z tym dźganiem batem i rozsypaną zanętą może przesadziłem, ale znając niektórych ludzi...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.