Obie żyłki są super. Praktycznie żadnej pamięci, więc nie wchodza w grę brody i takie różne plątania. Wytrzymnałośc na węzłach oczywiście dobrze zawiązanych także jest zadowalająca, nigdy podczas holu mnie nie zawiodły. Naprawde szczerze polecam.
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
A dlaczego przy połowie metodą "drgającej szczytówki"używacie tak grube przypony? Ja stosuję od 0,08 do 0,14 max lub plecionkę 0,04 do 0,06. Żyłka główna to 0,18 do 0,22.
A dlaczego przy połowie metodą "drgającej szczytówki"używacie tak grube przypony? Ja stosuję od 0,08 do 0,14 max lub plecionkę 0,04 do 0,06. Żyłka główna to 0,18 do 0,22.
Erazm a dlaczego nie? Polecam poczytać artykuł Bogdana Bartona, który umieścił na naszym forum, to dowiesz się dlaczego grubość przyponu nie jest aż tak istotna. Ja łowię na żyłkę 0,22 przypon 0,18-0,16 i nie zauważyłem żadnego spadku brań. Najważniejsza jest jakość żyłki, która powinna być przede wszystkim miękka.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie sztuką jest "wyciągnięcie" ryby na przypon 0,16 - 0,18 ale na przypon 0,08 do 0,14 TAK zwłaszcza gdy ma kilka kilo np. 8 kg amur na przypon 0,1. Ryba musi mieć też szansę i ja jej ją daję!.
No tak, pojęcie wędkarstwa dla każdego jest inne, dla mnie stosowanie ekstremalnie cienkich żyłek nie jest szansą dawaną rybie, tylko niepotrzebnym stresem w przypadku zerwania, i ryby i moim
A prawdziwą sztuka jest złowić rybę, kiedy nikt inny nie może złowić
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Borys stosowanie cienkich żyłek to dobry sprawdzian umiejętności wędkarza. Nie sztuką jest wyciągniecie ryby na grubą żyłkę a jej złowienie na delikatny zestaw.
Oczywiście że tak jest jak twierdzisz, jednak na łowisku z dużą ilością zaczepów nie ma mowy o wędkowaniu na cienkie żyłki, tym bardziej feederem czy pickerem. Nie odważyłbym się zawiązać jako przypon żyłkę 0,10mm polując na brzanę, choć łowiłem na 0,12, ale zerwanych ryb było mnóstwo z prostego powodu; nie ma możliwości siłowania się z ta rybka na takich włoskach, tym bardziej ze dno na brzanowisku usłane jest przeważnie kamieniami o które brzana wali pyskiem. Jeżeli masz warunki do łowienia na cienkie żyłki to ok. Jednak ja już odpuściłem
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Przychylę się do słów przytoczonych przez kolegę Borysa. Wszystko zależy od środowiska i ryb jakie łowimy. Według mnie, każdy powinien dobierać grubość żyłki do swoich indywidualnych potrzeb, umiejętności, a także otoczenia w którym w tej chwili wędkujemy. Co do szans uzyskania wolności dla łowionych przez nas okazów, to zawsze po złapaniu i nacieszeniu oczu rybką, możemy ją zwrócić ponownie wodzie. Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.