Poprzedni temat :: Następny temat
Koszyczek czy sprężyna?
Autor Wiadomość
szefu 
Ukleja


Wiek: 13
Posty: 14
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 21, 2008 18:10   

Według mnie warto mieć to i to. ;)
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
zdrapek 
Płoć


Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 76
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pon Mar 24, 2008 20:49   

Jak chcesz wpakować do zanęty dużo robaków to leprzy będzie koszyczek - nie rozłażą się zanim trafią do wody..... ale ogólnie chodzi o to żeby tobie było wygodnie bo bużej rużnicy nie ma.
_________________
zdrapek
 
Łukasz_999 
Płoć
Lin



Wiek: 16
Posty: 66
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 16:48   Koszyczek czy sprężyna?

Myślę ze na sprężynę też można łowic w rzekach ponieważ ja łapie ryby,taki pan też już od 7 lat łapie w tym samym miejscu na sprężynę w rzece i tez łowi ryby(i to nie małe rybki tylko konkretne leszcze,krąpie itd..)na sprężynę można łapac także i na rzekach zależy to od długości przyponu prawdobodobnie,ja łowie na ok.50 cm przypon 0,18 i nie narzekam.Zależy jak kto na co lubi łowic itd itd.
Ostatnio zmieniony przez Łukasz_999 Sob Kwi 12, 2008 12:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marcin_Gda 
Szczupak



Pomógł: 9 razy
Posty: 509
Skąd: Gdansk
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 17:12   

Jednak na sprężyne w rzekach jest dużo trudniej gdyż prąd wody może ja ''turlać'' po dnie :) w przeciwieństwie do koszyczków które mają różne kształty i ciężar :)
_________________


 
 
Karel1 
Ukleja
?


Posty: 23
Skąd: Polska
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 10:02   Sprężyna!!

Miom zdaniem sprężyna dlatego, że lepiej sie zanęta rozpływa a rurki antysplataniowe sie zapychają. Sprężyna sie nie będzie motać gdy wbijemy trzon haka w zanętę i w tedy przez cały lot do wody przypon nie majada sie i gdy w padnie do wody to hak wylatuje z zanętą i czekamy na rybę!!:)
 
Kosa 
Lin


Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 139
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 13:42   

Zanim jeszcze stałem się spiningistą moją ulubiona metodą był właśnie DS. NIe będę się rozpisywał bo tak jak Glotox napisał można by prace doktorską napisać, jedyny słuszny jak dla mnie zestaw to boczny trok ale nie ten na potrójnym krętliku bo się bardzo plącze. Albo podwójny krętlik albo wielka pętla, długość linki do koszyczka prawie zawsze krótsza dwa razy od linki do haczyka. Kształt koszyka ? Zawsze okrągły z dociążeniem, nawet jak zrobimy za bardzo wiążącą zanęte wystarczy dwa obroty korbką i już problem z głowy :)

[ Dodano: Wto Cze 17, 2008 13:45 ]
Jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa która przechyla szalke na zestaw z bocznym trokiem, a mianowicie odległość rzutu, "swobodny" koszych nieprzyczepiony do jakiejś rurki leci zdecydowanie dalej :) prosze popróbować nad wodą :)
 
 
Barteq 
Sandacz
początkujący


Pomógł: 5 razy
Wiek: 15
Posty: 214
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 14:04   

Kosa napisał/a:
Zawsze okrągły z dociążeniem, nawet jak zrobimy za bardzo wiążącą zanęte wystarczy dwa obroty korbką i już problem z głowy :)


No ten okrągły to na rzece się raczej nie sprawdzi. Ja na rzeczkę używam kwadratowych.

A tak do tematu to powiem, że w wędkarstwo gruntowe bawię się od kilku miesięcy i zawsze używałem koszyka, moi znajomi także. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale jakoś nie ciągnie mnie do wypróbowania sprężyny.
_________________
Wędkuję dopiero drugi sezon, wciągnęło strasznie, nigdy nie mogę się doczekać następnej wyprawy :)
 
Kosa 
Lin


Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 139
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 14:35   

Bartek zależy jak jest rozłożone obciążenie w danym koszyku, ja koszyczki robie sam, do tych na rzeke stosuje dwa obciążenia w postaci pasków ołowiu, jeżeli dobrze się je umieści to uwierz nurt nie ruszy :)
 
 
borys 
Moderator
GADUŁA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1534
Skąd: Jasło
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 17:20   

Kosa napisał/a:
Bartek zależy jak jest rozłożone obciążenie w danym koszyku, ja koszyczki robie sam, do tych na rzeke stosuje dwa obciążenia w postaci pasków ołowiu, jeżeli dobrze się je umieści to uwierz nurt nie ruszy :)


Tak tylko wtedy trzeba stosować też odpowiednio mocne wędki które nie zawsze są wskazane do łowienia w konkretnych warunkach.
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Kosa 
Lin


Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 139
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 17:34   

Osobiście używam federów do 80 gram ale co prawda to prawda w takich gigantach jak Wisła to nie wędkuje - wole mniejsze rzeczki :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę









Sklep Wędkarski "TROTKA"
Shimano, Daiwa, Cormoran... - szeroki asortyment, konkurencyjne ceny


-> Wędkarstwo






Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl