Jak chcesz wpakować do zanęty dużo robaków to leprzy będzie koszyczek - nie rozłażą się zanim trafią do wody..... ale ogólnie chodzi o to żeby tobie było wygodnie bo bużej rużnicy nie ma.
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 16:48 Koszyczek czy sprężyna?
Myślę ze na sprężynę też można łowic w rzekach ponieważ ja łapie ryby,taki pan też już od 7 lat łapie w tym samym miejscu na sprężynę w rzece i tez łowi ryby(i to nie małe rybki tylko konkretne leszcze,krąpie itd..)na sprężynę można łapac także i na rzekach zależy to od długości przyponu prawdobodobnie,ja łowie na ok.50 cm przypon 0,18 i nie narzekam.Zależy jak kto na co lubi łowic itd itd.
Ostatnio zmieniony przez Łukasz_999 Sob Kwi 12, 2008 12:50, w całości zmieniany 1 raz
Jednak na sprężyne w rzekach jest dużo trudniej gdyż prąd wody może ja ''turlać'' po dnie w przeciwieństwie do koszyczków które mają różne kształty i ciężar
Miom zdaniem sprężyna dlatego, że lepiej sie zanęta rozpływa a rurki antysplataniowe sie zapychają. Sprężyna sie nie będzie motać gdy wbijemy trzon haka w zanętę i w tedy przez cały lot do wody przypon nie majada sie i gdy w padnie do wody to hak wylatuje z zanętą i czekamy na rybę!!:)
Zanim jeszcze stałem się spiningistą moją ulubiona metodą był właśnie DS. NIe będę się rozpisywał bo tak jak Glotox napisał można by prace doktorską napisać, jedyny słuszny jak dla mnie zestaw to boczny trok ale nie ten na potrójnym krętliku bo się bardzo plącze. Albo podwójny krętlik albo wielka pętla, długość linki do koszyczka prawie zawsze krótsza dwa razy od linki do haczyka. Kształt koszyka ? Zawsze okrągły z dociążeniem, nawet jak zrobimy za bardzo wiążącą zanęte wystarczy dwa obroty korbką i już problem z głowy
[ Dodano: Wto Cze 17, 2008 13:45 ]
Jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa która przechyla szalke na zestaw z bocznym trokiem, a mianowicie odległość rzutu, "swobodny" koszych nieprzyczepiony do jakiejś rurki leci zdecydowanie dalej prosze popróbować nad wodą
Zawsze okrągły z dociążeniem, nawet jak zrobimy za bardzo wiążącą zanęte wystarczy dwa obroty korbką i już problem z głowy
No ten okrągły to na rzece się raczej nie sprawdzi. Ja na rzeczkę używam kwadratowych.
A tak do tematu to powiem, że w wędkarstwo gruntowe bawię się od kilku miesięcy i zawsze używałem koszyka, moi znajomi także. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale jakoś nie ciągnie mnie do wypróbowania sprężyny.
_________________ Wędkuję dopiero drugi sezon, wciągnęło strasznie, nigdy nie mogę się doczekać następnej wyprawy
Bartek zależy jak jest rozłożone obciążenie w danym koszyku, ja koszyczki robie sam, do tych na rzeke stosuje dwa obciążenia w postaci pasków ołowiu, jeżeli dobrze się je umieści to uwierz nurt nie ruszy
Bartek zależy jak jest rozłożone obciążenie w danym koszyku, ja koszyczki robie sam, do tych na rzeke stosuje dwa obciążenia w postaci pasków ołowiu, jeżeli dobrze się je umieści to uwierz nurt nie ruszy
Tak tylko wtedy trzeba stosować też odpowiednio mocne wędki które nie zawsze są wskazane do łowienia w konkretnych warunkach.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.