Witam uczestników forum.
Prszę kolegów o wyrażenie swoich opinii i pomoc przy wyborze kija na szczupaka (znając życie częściej to będzie czesania zielska). Łowieniwe na jeziorze z łódki, przynęty: blachy, kopyta, woblery. Długość 2,40m ciężar w. 8-10 do 30-40g. Chciałbym wybrać coś z tego ( wiem o różnicach w cenie)
1. Robinson Diaflex Classic 8-32 g
2. Shimano Speed Master Multi Spinning 240M(10-30g)
3.Shimano Technium DF AX Spinning 240M(10-30g)
4. Jaxon XT-PRO Limited Edition Spinning 10-30 lub 10-40g
Zakup w sklepie internetowym.
Mam nadzieję, że pomożecie mi coś wybrać.
Dziękuję i pozdrawiam.
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Jeżeli akcja Shimano Ci odpowiada to bierz bez wątpienia, bo to mocne kije praktycznie nie do zniszczenia a zwałaszcza Speed Master. Mają grubościenne blanki i co powoduje że są bardzo mocne, ale efektem tego jest spowolnienie akcji, za to masz kij z którego raczej Ci nic nie spadnie. Akcja będzie dobra także pod plecionkę.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 233 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 20:47
Poza wypadającymi pierścieniami przelotek jak w alivio i beast masterze... po miesiącu spinningowania.
Ja nigdy w życiu nie kupię wędki shimano. Kołowrotka zresztą też nie.
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Poza wypadającymi pierścieniami przelotek jak w alivio i beast masterze... po miesiącu spinningowania.
Ja nigdy w życiu nie kupię wędki shimano. Kołowrotka zresztą też nie.
Jak to możliwe że od spinningowania mogły tak sobie wypaść pierścienie przelotek i to w wędce Beast Master??może gdzieś uderzyłeś nie chcący ??
_________________ With nature as with woman you should care and tend
Nie jestem zagorzałym fanem Shimano, ale też nie zauważyłem niczego podejrzanego w Beast Masterze. Owszem zdarzają się jakieś niedoróbki, uszkodzony korek, uchwyt itp... dlatego może się zdarzyć uszkodzona przelotka.
Biorąc pod uwagę że, każdemu producentowi może przytrafić się wpadka, nie omija to także tych największych i tym bardziej im się przytrafia. A z tych modeli które są przedstawione przez kolegę Stary wybrałbym z pewnością Shimano. Oglądałem Jaxona ale niczym mnie nie zachwycił, Jedyna alternatywa to Robinson który robi też bardzo dobre kije, choć ja miałem je stosunkowo krótko, bo w ciągu sezonu potrafiłem załatwić dwa w tym jednego dwukrotnie po reperacji. nie było to z winy kija, tylko z mojej nieostrożności. Wiem że Beast Master czy też Speed Master nie podzieliłyby losu Robinsona bo są naprawdę moce i trwałe.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Z tych co wymieniłeś zdecydował bym się na któregoś Szimańca. Weź ten, który Ci lepiej leży w ręku. Jak szukałem kija na szczupale też sporo przerzuciłem wędzisk.
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 233 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 19:15
biosteron - wędka nie uległa żadnemu mechanicznemu uszkodzeniu - zresztą złamać wędki i w jakikolwiek inny sposob uszkodzić nie zdarzyło mi się nigdy w życiu. Nie żebym specjalnie dbał, ale po prostu staram się z wędkami ostrożnie obchodzić (nie licząc balzera i silstara - bo te to nawet rzucam na kamienie i nic się nie dzieje ;-) ).
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Witam Kolegów
Dzięki za opinie. Wstępnie również przymierzałem się do SPEED MASTERA, ale może w granicach ok. 500,00 zł widzicie lepsze kije. Zależy mi na komforcie, pewności i trwałości( gdy już wypłynę na moją mazurską pustynię wodną macham kijem ok. 8-10 godz.) Przymierzam do tego kręcioł też w granicach ok. 500,00 zł (DAIWA, CORMORAN, SHIMANO ?) Wielkość 2500-3000. Liczę na pomocne dalsze uwagi i ciekawe jak zawsze sugestie.
Dziękuję i pozdrawiam
500 zł na kij i 500 na kołowrotek. To już ładna suma, jest czym się rządzić! Co do kołowrotka wybierz Stradica import z USA(mogę skontaktować z kims kto sprzedaje)2500 do kija do 30-40 gram może być za mała, wiec 4000. Ale napisz jakie ryby chcesz łowić głównie no i na jakie przynęty, bo może by można było deko odchudzić kijek A jeśli na kij masz 500 zł to pomyśl czy nie warto by było coś uzbroić......? Za 700 można mieć Batsona...... Jeśli możesz to warto dopłacić albo mieć lepszy kij kosztem młynka...
Jak wczesniej napisałem szukałem kija właśnie w granicach 500 zł ale po dokładnym, przejrzeniu oferty sklepów i porównaniu z ofertą rodbuldierów zdecydowałem się uzbroić od podstaw. I nie żałuję! Mam kij jaki chciałem!
O kołowrotku to może nie za dużo bo to chyba nie to miejsce. Podałem wielkość 2500 bo do tej pory stosowałem żyłkę 0,25, a że głównie łowię w okolicach dość wybujałego zielska to często zdarzają się zaczepy. Wiem że nie usuwa się tego kijem, ale wiesz - lenistwo. Oczywiście nie przesadzam z tym szarpaniem, bo staram się dbać o sprzęt. Wydawało się, że te warunki spełnia SHIMANO SPEED MASTER, ale zabiłeś mi ćwieka tym kijem na zamówienie. Gdybyś mógł powiedzieć coś więcej o tego rodzaju przedsięwzięciu - byłbym wdzięczny. Kesz na to też by się znalazł. Chociaż przy moich wynikach nie chciałbym inwestować zbyt wile. Zależy mi na spinie dość komfortowym w użyciu, wytrzymałym a jednocześnie dość finezyjnym. Wygląd to ostatnia rzecz, na której mi zależy.
Przynęty typowe: obrotówka 3-5, wahadło od 16-20... kilku, gumy od 8cm z główką od 6gram wzwyż i podobnej wielkości woblery. Co do ryb w grę wchodzi tylko szczupak, nie ma tu sandacza, a okonie przeważnie parelniaki 15-25 cm ( na nie kij 10 gr). Byłbym wdzięczny za dalsze uwagi. Dziękuję i pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.