Poprzedni temat :: Następny temat
Kleń
Autor Wiadomość
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 35 razy
Wiek: 34
Posty: 1455
Skąd: Jasło
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 15:31   

Zanderek jak zawsze przesadza ale miło usłyszeć coś takiego od prawdziwego eksperta ;) i tak doświadczonego wędkarza(jak również eksperta w wielu innych dziedzinach :lol: ). Właśnie rozglądam się za sprzętem muchowym, choć łowiący już na muchę od jakiegoś czasu Wodnik, stwierdził że ciężko będzie na moich miejscówkach poszaleć z muchówką to mimo wszystko zaryzykuję i spróbuję swoich sił z ta metodą. Joka i Zanderek podsunęli mi pewien pomysł, ale na razie nie zdradzę jaki, póki nie spróbuje i nie będzie przynosił efektów :lol:
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 8 razy
Wiek: 23
Posty: 327
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 17:14   

Borys ta technika co opisywałem z wobkiem spuszczanym po powierzchni i pulsowanie nim to naprawdę skuteczna technika gwarantuję że się sprawdzi bardzo dużo tak kleni złowiłem może trochu dziwna i mało finezyjna ale Sam ją wymyśliłem i sie sprawdza :)
_________________

 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 35 razy
Wiek: 34
Posty: 1455
Skąd: Jasło
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 21:07   

Tak sie Joka składa ze łowiłem podobnie, puszczając woblerka z prądem z takim właśnie podszarpywaniem, często też klenie atakowały spływającego woblera zupełnie bezwładnie tylko obserwowałem go na powierzchni i z ręką na korbce kołowrotka czekałem na zacięcie. Miałem też takie przypadki ze dosłownie, po zetknięciu z wodą przynęty, następował atak, dlatego rzucając w upatrzoną potencjalną kryjówkę w tak zwany "punkt", zamykam kabłąk zanim przynęta usiądzie na wodzie. Podejrzewam że związane to było z rywalizacją pokarmową i czujne stado kleników czekało tylko aż coś wpadnie do wody :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 8 razy
Wiek: 23
Posty: 327
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 21:30   

borys napisał/a:
Tak sie Joka składa ze łowiłem podobnie, puszczając woblerka z prądem z takim właśnie podszarpywaniem, często też klenie atakowały spływającego woblera zupełnie bezwładnie tylko obserwowałem go na powierzchni i z ręką na korbce kołowrotka czekałem na zacięcie. Miałem też takie przypadki ze dosłownie, po zetknięciu z wodą przynęty, następował atak, dlatego rzucając w upatrzoną potencjalną kryjówkę w tak zwany "punkt", zamykam kabłąk zanim przynęta usiądzie na wodzie. Podejrzewam że związane to było z rywalizacją pokarmową i czujne stado kleników czekało tylko aż coś wpadnie do wody :)

Nic dodać nic ująć znasz tą technika perfekt i Sam tak robie dodam że takie zamykanie kabłąka przed opadnięciem przynęta sprawia że wpada ciszej do wody i delikatniej przez co jest to bardziej naturalne i skuteczne :)
_________________

 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 35 razy
Wiek: 34
Posty: 1455
Skąd: Jasło
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 22:10   

Ciężko mi było dopracować tą technikę bo nie jestem zbyt szybko uczącym się manualnie ;) Ale faktycznie masz racje że przynętę kładziesz prawie bezgłośnie na wodzie w taki sposób :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 8 razy
Wiek: 23
Posty: 327
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 22:27   

Też nad nią długo pracowałem i wymagało to dużo pracy i obserwacji wody i ryb ale takie właśnie rzeczy w wędkarstwie sprawiają najwięcej przyjemności dlatego jak mawia moja mam
i żona choruję na punkcie wędkowania :)
_________________

 
 
Maverik 
Sandacz
Moczykij:D



Pomógł: 7 razy
Wiek: 22
Posty: 236
Skąd: Żagań
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 10:53   

Na mnie i mojego ojca mówią w rodzinie że mamy poprostu zajoba.:)Ale oni nigdy tego nie zrozumieją.

[ Dodano: Sob Kwi 12, 2008 15:27 ]
Mam takie pytanie czy przy połowie klenia może być przypon z plecionki cienkiej ostatnio łowiąc na rzece szczupak atakował jutro pewnie też tak będzie a nie chciałbym stracić woblerów czy nie przeszkadza taki przyponik:>
_________________
Nagrody w minikonkursach
Wygrane:
Zasponsorowane:
 
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 8 razy
Wiek: 23
Posty: 327
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 18:53   

Najlepiej jest na samej agrafce z krętlikiem i żyłka ale możesz spróbować powinny być efekty ale im większy kleń tym ostrożniejszy jak każda ryba w sumie. Ja ryzykuję łowiąc klenie bo mam samą agrafkę i krętlik ale bardzo rzadko traciłem przez szczupaki a od kilku lat ani jednej :)
_________________

 
 
Maverik 
Sandacz
Moczykij:D



Pomógł: 7 razy
Wiek: 22
Posty: 236
Skąd: Żagań
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 19:22   

Dzięki :)
_________________
Nagrody w minikonkursach
Wygrane:
Zasponsorowane:
 
 
maniak 
Szczupak


Pomógł: 8 razy
Posty: 754
Skąd: Tczew
Wysłany: Pią Kwi 18, 2008 18:31   

Mam pytanie.
Niestety u mnie Wisła jest wysoka i wszystkie ostrogi,opaski są zalane.
Ciężko jest znaleźć gdzieś spowolniony nurt.Gdzie go wtedy szukać?
_________________
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl