Wysłany: Sob Mar 01, 2008 15:55 Smarowanie kołowrotków
Firma Shimano jak wiadomo dają oliwki, ale ponoć one nie są dobre.
Serwisant Shimano powiedział, że lepiej dać stały smar.
Co byście dobrego polecili, aby kołowrotek np.Technium nie grzeszył pracą?
Smarowałem raz dość gęstym smarem, ale później ledwo dało się nim kręcić.
Pozdrawiam
Maciek
Zmieniłem nazwę tematu - admin
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Mój znajomy co czasami naprawia kołowrotki powiedział mi by nie używać smarów grafitowych
(najpopularniejsze smary na rynku chyba dlatego odradzam od razu pakowanie byle czego do kołowrotka) są one ,,twardsze" i gorzej smarują i większe prawdopodobieństwo zatarcia młynka na amen dlatego najlepsze będą smary o mniejszej gęstości bardziej oleiste ale zarazem by miały dużą lepkość po to by dobrze się trzymały części i lepiej je chroniły.
... najlepsze będą smary o mniejszej gęstości bardziej oleiste ale zarazem by miały dużą lepkość po to by dobrze się trzymały części i lepiej je chroniły.
Takie też jest moje zdanie. Najlepsze są smary wazelinowe. Bardzo dobrze trzymają się posmarowanych elementów i nie reagują na zmiany temperatur. Nie przyjmują wody i w związku z tym nie wypłukują się.
_________________ Każda pora dnia i nocy, dobra jest by na rybki skoczyć.
To też jest oliwka produkowana na bazie wazeliny, ma tą zaletę, że nie brudzi, nie odparowuje i nie chlapie. Problem polega na tym, że nie podają nazwy i polecają używać tylko tą oliwkę, bo inne wg. nich, nie spełniają odpowiednich wymogów, czyli są złe. A prawda jest taka, że takie oliwki można kupić w wielu sklepach. Stosuje się je do smarowania wielu rodzajów maszyn, w których zachodzi potrzeba, aby olej stworzył tylko warstwę ochronną i nie chlapał.
_________________ Każda pora dnia i nocy, dobra jest by na rybki skoczyć.
Maciek chodzi chyba o to że stały smar lepiej chroni i lepiej przylega do części niż oliwka poza tym teraz każdy produkuje tak by dużo się sprzedawało i dużo naprawiało w serwisach z tego też są ogromnie pieniądze to nie jest jak kiedyś że jak kupiłeś coś lepszego i droższego (np gdy kupiłeś telewizor z USA za komuny w pewexie to miałeś pewność że będzie działał i takie działają do dziś) teraz nie patrzy sie na jakość tylko ilość i jak można na tym zarobić smutne ale prawdziwe :sad:
Jeśli chodzi o oliwkę Shimano, to sam nie wiem, coś musi chyba z nim być nie tak jeżeli serwisant mówił, że lepiej dawać stały smar.
Być może ma rację, ale weź pod uwagę, że oleje i smary wazelinowe są bardzo lepkie, (co nie zmienia faktu, że są bardzo dobre). Dlatego wg. mnie oliwkę należy używać w miejscach gdzie może dostać się piach, kurz lub woda, a smar, wewnątrz kołowrotka. Oliwki najczęściej są sprzedawane w postaci sprayu, w związku z tym, jeżeli np. do łożyska przy pokrętle dostanie się piach to łatwo jest go wypłukać. Inaczej sprawa ma się z wnętrzem kołowrotka. Rozkręca się go raz w sezonie, czyści, i smaruje smarem. I młynek śmiga aż miło
_________________ Każda pora dnia i nocy, dobra jest by na rybki skoczyć.
A co powiecie o tym ? :
Wiele fabrycznie nowych kolowrotków, ma taka wade: Po ich otworzeniu okazuje sie ze smar zostal chlapniety tu i tam, ALE NIE MA GO NA PRZEKLADNIACH ! ( badz tez ich czesc pozostala sucha !) .Pradzil mi kiedys doswiadczony wedkarz : jak kupisz nowy kolowrotek, to go otwórz i porzadnie nasmaruj. Byc moze jest to wina szybkiej akordowej pracy na linni montazowej, gdzies na dalekim wschodzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.