Wysłany: Sob Maj 10, 2008 17:38 Humanitarne podejście
Pytanie najpierw do panów, którzy mieszkają w miastach, gdzie jest hala sklepu Makro. Byłam dziś w naszym Makro w Koszalinie, pochodziłam tu i tam, aż w końcu trafiłam do działu rybnego. Stanełam, jak wryta gdy zobaczyłam trzy 100-150 litrowe akwaria, w których kisi się po średnio 30 ryb. W jednym pstrągi i sumy, w drugim karpie i trzy jesiotry, a w trzecim kilka węgorzy (w tym też małych, do 30 cm). Ale co mnie tak zszokowało, a no to, że w dwóch z nich pływały dwie martwe ryby!! Młody karp, widać było że jest cały pogryziony i ma jakieś plamy (najprawdopodobniej jakaś choroba). W drugim pływał martwy węgorz, też pogryziony. Wspomnę jeszcze, że ryby, które walczyły o jakieś miejsce dla siebie były też pogryzione przez siebie, miały różne plamki. Jesiotry męczyły się wychylając pyszczki nad wodę i uderzając o kraty...
Powiedzcie mi, czy można coś z tym zrobić? gdzieś to zgłosić? przecież tak nie można! już się chciałam pytać pani, która pilnuje tego stanowiska dlaczego te martwe ryby nie są usuwane, przecież to może doprowadzić do rozwoju bakterii, które przejdą na inne ryby... ale gdzieś się schowała
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Niestety to jest właśnie szara rzeczywistość.
Niejednokrotnie w hipermarketach można spotkać takie obrazki jak podałaś Myszka.
Ryby chore i niewymiarowe są dostępne w sprzedaży i ciężko cokolwiek zdziałać.
Napewno sposobem jest zgłoszenie do Sanepidu ale zanim oni zaczną działać wszystko już może być w porządku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.