Objechałem wszystkie sklepy wędkarskie i nasiennicze i nic, w końcu w jednym powiedzieli że sprowadzą. A możecie podpowiedzieć jakie haczyki do tego łubinu na grunt i na spławik używać
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Dodam tylko jeszcze, że tu nie ma rozgraniczenia czy spławik, czy grunt. Hak zawsze musisz dobrać do wielkości przynęty lub do ilości ziaren. Pamiętaj, że do ziaren lepszy będzie hak z okrągłym kolankiem, łatwiej się zakłada ziarna i lepiej się trzymają haka.
Czy ten łubin używać w jakiejś określonej porze roku bo dzisiaj wypróbowałem i miałem wrażenie że ten łubin odstrasza te ryby bo gdy zmieniłem przynętę zaczął brać.
O tej porze roku ryby preferują raczej dania mięsne, za łubin wziąłbym się raczej późną wiosną i latem, wtedy roślinki są lepsze. Pamiętaj, jeśli chcesz by łubin był skuteczny, musisz ryby do niego przyzwyczaić czyli nęcić nim
Dzisiaj okazało się, że w mojej komórce znajduje się 20Kg łubinu. Ucieszyłem się niezmiernie, ale po zasmakowaniu okazało się, że to gorzka odmiana. Nigdy wcześniej nie stosowałem łubinu więc mam do Was pytanie - czy gorzki łubin nada się do zanęty? Szukałem troszkę na innych stronach i cytuję treść jednego z artykułów "Co ciekawe karpiom zupełnie nie przeszkadza gorzki smak niektórych odmian łubinów, który spowodowany jest obecnością alkaloidów." Co o tym myślicie? Nastawiam się na leszcze.
_________________ Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty? Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
Szukałem troszkę na innych stronach i cytuję treść jednego z artykułów "Co ciekawe karpiom zupełnie nie przeszkadza gorzki smak niektórych odmian łubinów, który spowodowany jest obecnością alkaloidów." .
Skoro nie przeszkadza karpiom to może i leszczom też chociaż czytałem, że nawet gotowanie w osłodzonej wodzie niewiele pomoże. Trzeba by spróbować. Wędkarstwo to taka dziwna rzecz, że niejednokrotnie łamanie zasad przynosi efekty i to nadzwyczaj pozytywne. Czy w tym przypadku tak będzie - nie wiem. Spróbuj, ugotuj w słodkiej wodzie z jakimś leszczowym zapachem, zanęć i spróbuj łowić. Jak się uda to pochwal się efektami, a jak nie to też napisz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.