Już za kilka dni czas ruszyć na sandałka Co proponujecie w tym temacie, przynęty, metody, sprzęt, pora dnia, lub nocy :smile: Podzielcie się swoimi sposobami
_________________ najlepsze ryby to te które zostają w wodzie! "catch and release" - złów i wypuść!!!!!!
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
GarbatyOkoń Sandacz Cenię każdą rybę, nawet tą najmniejszą.
No to ja może coś od siebie, na początku były gumki potem przypadkowo na flomarku, to taki bazar w Niemczech, trafiłem na gościa z całym kartonem woblerów rapala po atrakcyjnych cenach, no i sie zaczęło, wieczorami, potem w noc i tak dalej, oto efekt zeszłoroczny, woblera muszę jeszcze pstryknąć to przedstawię ale sandaczyk był okazały, myślę, że w najbliższym czasie przedstawię moje ulubione przynęty
Ok, rozwijam Do połowu sandaczy można stosować zarówno gumy na sporych główkach jigowych jak i kogutów (na niektórych łowiskach killer) oraz woblery. Ja sandacze łapię na zbiorniku zaporowym, który ma dno płaskie jak stół, więc co do ukształtowania przy szukaniu nie pomogę. U nas siedzą one przy różnych konarach i nawet najmniejszych 'dołkach'. Tradycyjnym sposobem jest kopyto 7-9cm np. perła z czarnym czy czerwonym grzbietem na dużej główce jigowej (10-15g) i tłuczenie nim o dno, czyli klasyczny jig. Zawsze trzeba próbować najpierw tej metody, bo najczęściej się okazuje skuteczna. Na mojej zaporówce jednak znalazłem trochę lepszą, choć wydawałoby sie niezbyt odpowiednią na tą rybę. Jednak wiadomo z rybami nigdy nic nie wiadomo Otóż, twistery długości 3.5cm - 5cm prowadzone dość delikatnym skokiem na główce do 3 gramów okazały sie killerem. Niestety trzeba używać do takiej metody bardzo delikatnego wędziska, bo czasem brania są po prostu bardzo delikatne. Kolory praktycznie każde, tylko nie fluo, co też trochę mnie zdziwiło Używam żyłki 0.14 i praktycznie tylko gum. To jest tylko moja teoria Michu pewnie powie więcej, jak tylko wróci z ryb
Sandacze łowię głownie z gruntu, czasami na spławik, rzadko na spinning. Wiec napisze o tym o czym wiem najwiecej. Do połowu z gruntu używam wędki w miarę średniej wytrzymalosci, chociaż zdarzalo mi się łowic sandacze na odległościówkę Z gruntu używam haka 0/1 lub 0/2 Gamakatsu, takie niebieskie, a przynęta to przeważnie ukleja. Natomiast jak łowię na spławik to często przynętą jest karaś, który pływał na szczupłego z wieczora Przypony robię z plecionki, ale miałem wiele sandaczy na wolfram z kotwiczką, ale takiej metody nie polecam. Łowily sie w oczekiwaniu na szczupaka. Jeśli chodzi o porę dnia to najlepszy jest zmierzch i wczesny ranek.
P/s Jeżeli używacie baitrunerów na sandacza na wodzie stałej to głęboko to odradzam, ponieważ przekonalem sie, że ten minimalny opór też sandacz wyczuwa.
Ostatnio zmieniony przez Darson Pon Cze 18, 2007 22:24, w całości zmieniany 2 razy
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
A ja niedługo może pojadę na pierwszego sandacza od 4 lat :mrgreen: :mrgreen:
Tylko będę miał problem z dojazdem, ale czego sie nie robi dla ryb!!
Napiszę jak mi poszło, ale najpierw będę musiał sobie wynająć łódkę albo kupić :wink:
pzdr.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.