Wysłany: Wto Lip 15, 2008 17:29 Sposoby i łowienie lina
LIN
Zapewne wielu z Was drodzy forumowicze nastawiało się kiedyś na lina. Jednym wychodziło to lepiej, drugim gorzej. W tym artykule spróbuję opisać wszystkie informacje związane z połowem tego gatunku ryby.
Na wstępie zaznaczę, że lin jest nadal bardzo trudną do złapania rybą i stawia wysokie wymagania wędkarzom. Tu należy wykazać się wielkimi umiejętnościami między innymi takimi jak instynktowne rozpoznanie łowiska oraz zrozumienia zachowania się tych ryb.
Lin, mimo, że występuje bardzo powszechnie, jest stosunkowo rzadko łowiony przez wędkarzy. Wiadomo też, że możemy go spotkać w miejscach, których nigdy nie posądzilibyśmy o występowanie tego gatunku. Jednak najlepszym miejscem na spotkanie się z tą wspaniałą rybą będą płytkie, zarośnięte stawy lub zatoki jezior o podobnym charakterze. Lin uwielbia muliste dno i gęstą roślinność, sprzyja mu też obecność tataraku, grążeli, rdestnicy, rogatka, strzałki wodnej, pałki i trzcin. W takich miejscach liny przebywają w okresie letnim, mniej więcej od końca maja do połowy września. Warto wiedzieć, że przed wiosną, w okresie przed tarłem, jak i jesienią liny przenoszą się na głębszą wodę ok. 3 do 7 metrów. Na ten okres najskuteczniejszym zastosowaniem do ich połowu będzie metoda odległościowa lub feeder.
Kiedy już znajdziemy łowisko, w którym występują liny należy je przez jakiś czas nęcić. Nie chodzi o to, żeby zwabić te ryby, bo one już tam są, ale o to, aby przyzwyczaić je do naszych przynęt. Jak dobrze zanęcić? Zanęta nie musi być zbytnio skomplikowana i nie powinno jej być za jednym razem więcej niż kilogram. Skuteczna mieszanka powinna zawierać: parzone ziarna (może to być pszenica), kukurydzę konserwową oraz „mięsko", czyli czerwone robaki. Do związania przynęty wystarczy trochę mielonych płatków owsianych a może to być także zwykła zanęta z paczki. Do mieszanki można także dodać zapach wanilii lub kozieradki.
Teraz trochę o przynęcie. Wybór jest ogromny, gdyż o linie możemy powiedzieć, że jest wszystkożerny. Można go łowić na białe i czerwone robaki, pijawki, ochotki, miękisz chleba, różne pasty i ziarna, ślimaki i wiele innych. Jednak nie jest to takie łatwe, gdyż lin jest wyjątkowo wybredny a na dodatek bardzo ostrożny. Z tego powodu, na wyprawę trzeba zabrać, co najmniej trzy – cztery różne przynęty. Są to np. gnojaczek, (dwa lub trzy na haczyku tworzą niezwykle atrakcyjną kompozycję), białe robaki oraz kukurydzę. Jeżeli spodziewamy się złapać jakiś większy okaz, można wziąć rosówkę.
Na koniec pozostaje nam dobór odpowiedniego sprzętu. Kiedy nastawiamy się na zestaw spławikowy, najlepszy będzie klasyczny, mocny teleskop z przelotami, mimo wszystko raczej dłuższy, co najmniej 4-5 m, którym będzie łatwiej prowadzić rybę w czasie holu. Delikatne wędziska matchowe przydadzą się jedynie na wodzie otwartej. W zarośniętych grążelami i rdestnicą zatokach takie wędzisko będzie zbyt słabe. Do tego żyłka główna 0,20 mm i 0,18 w przyponie. Większą uwagę należy poświęcić haczykowi – powinien on być mocny i bardzo ostry. W tym celu można wybrać z dostępnej na rynku, szerokiej oferty odpowiedni model i rozmiar z uwzględnieniem stosowanej przez nas przynęty. Najważniejszy jest jednak spławik. Najlepszy będzie spławik mocowany jednopunktowo, podobnie jak waggler. Ze względu na to, że przynęty na lina są raczej duże (przykładowo rosówka), spławik musi mieć odpowiednią wyporność. Nawet na płytkie łowiska powinno to być, co najmniej 1,5 – 2g. Chodzi o to, aby spławik się nie zatapiał.
To by było na tyle z mojej strony. Na koniec życzę wszystkim, którzy kiedyś zmierzą się z tą rybą – połamania kija!
_________________
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Fajny artykuł ja około tydzień temu miałem przyjemnośc zmierzyc się pierwszy raz z tą wspaniałą rybą
PS: Zdrapek piękny lin jeszcze pół centymetra i by miał pół metra fajnie że go wypuściłeś
Pomógł: 22 razy Wiek: 16 Posty: 716 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 11:46
Może nie wiecie, ale to artykuł o linach, a nie "jak było dziś na rybach", i tu się chyba nie gratuluje...
Ale nie jestem pewien, więc pogratuluje też. Piękny lin, sam chciałbym się kiedyś z takim zmierzyć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.