Poprzedni temat :: Następny temat
Nie traćmy rosówki z haka bez potrzeby
Autor Wiadomość
Kusti 


Wiek: 36
Posty: 87
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 12:43   Nie traćmy rosówki z haka bez potrzeby

Dziś byłem u mojego znajomego z wędkarskiego sklepu. Jest to dobry wędkarz od którego wiele sie nauczyłem. Rozmawialiśmy na temat łowienia na rosówkę i powiedział mi bardzo ciekawą rzecz.
Kiedy łowimy na rosówkę, często sie zdarza, że nie mając brania tracimy naszą przynętę z haczyka. Problem jest taki, że rosówka leżąc sobie na dnie wody instynktownie wkopuje sie w dno przez co jest często przez nas zrywana z haczyka podczas podciągnięcia zestawu lub innej czynności powodującej jego przesuniecie.
Aby temu zapobiec należy odciąć rosówce jej cześć gębowa. Nie trzeba za wiele, myślę, ?e 0,5 cm wystarczy. Taki zabieg sprawi również, że rosówka będzie bardziej ruchliwa w wodzie. Może to trochę drastyczny zabieg ale myślę, że nie bardziej niż nabicie rosówki na haczyk wiec myślę, ?e nic złego nie zrobimy.
Pozdrawiam i życzę połamania kija :)
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Marcin_Gda 
Szczupak



Pomógł: 9 razy
Posty: 411
Skąd: Gdansk
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 12:57   

Szczerze mówiąc nie s3ysza3em nigdy o tym sposobie :D ale mam inny bardzo 3atwy i nigdy nie mia3em takich problemów po prostu przy zak3adaniu rosówki na hak nabijam ją kawa3ek owijam nabijam i w koncu cześa gebowa jest na tyle krótka ?e nie da rady sie wkopaa choaby nie wiem co zrobi3a to i tak nie da rady a na haku wygląda jak taka kuleczka ruchoma lekko
 
 
jarogi 
Sandacz



Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 226
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 19:33   

Ja rosówkę nabijam od tyłu, tak że grot jest blisko, lub nawet w części gębowej. Nie wpływa to na ruchliwość przynęty
_________________
najlepsze ryby to te które zostają w wodzie! "catch and release" - złów i wypuść!!!!!!
Ostatnio zmieniony przez jarogi Pią Cze 15, 2007 17:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
daro91 
Sandacz



Wiek: 17
Posty: 266
Skąd: Nysa
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 21:51   

Ja nabijam wzdłuż haczyka i koncówke zostawiam po to by w wodzie sie ruszała :P
_________________

Nagrody w minikonkursach
Wygrane:

Zasponsorowane:
Ostatnio zmieniony przez daro91 Sro Cze 13, 2007 21:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jarogi 
Sandacz



Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 226
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 01:46   

Rosówka porusza obiema koncówkami :P
_________________
najlepsze ryby to te które zostają w wodzie! "catch and release" - złów i wypuść!!!!!!
 
 
jarek136ns 
Karp



Pomógł: 21 razy
Wiek: 16
Posty: 582
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 17:28   

Może to bez znaczenia, ale ja używam dendroben, i nigdy nie miałem takich problemów. Dawniej używałem rosówek, i też problemów nie było.

Ja na początku wbijam hak przy samym "pyszczku" :skromny: drugie wbicie umiejscowione jest gdzieś na środku. Część tylną zostawiam jako poruszający się wabik.
_________________
Wędkowanie - cały świat.
 
 
maro532 
Ukleja
maro532


Wiek: 41
Posty: 24
Skąd: Pasłęk
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 18:48   

Nigdy,tak nie robiłem,może to i dobry pomysł.Na pewno spróbuję.
 
Szisz 
Sandacz
Karol :)



Wiek: 15
Posty: 313
Skąd: Sobolew City :)
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 20:48   

ja też będę musiał ten sposób wypróbować ;)
_________________
Nie tłumacz się.....wrogowie i tak nie uwierzą a przyjaciele tego nie potrzebują.....
 
 
jarek136ns 
Karp



Pomógł: 21 razy
Wiek: 16
Posty: 582
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 21:46   

Wbrew pozorom rosówka przebita "od główki" nie ginie szybko. Na pewno szybciej, niż przebita "od tyłu", ale to nie są wielkie różnice. Poza tym jest zaleta - rosówka jest żywsza, i bardziej ruchliwa. Nie przebijamy ją w samą głowę, ale tak z 2-3 milimetry od niej.
_________________
Wędkowanie - cały świat.
 
 
Bullet 
Ukleja



Wiek: 31
Posty: 12
Skąd: Kujawsko-pomorskie
Wysłany: Nie Lip 13, 2008 19:47   

Zaczynamy ok.centymetr od głowy,nadziewamy na cały haczyk,przekówamy,nadziewamy na żyłke i znów nadziewamy na haczyk zaczynając od miejsca w którym poprzednio ów haczyk wyjeliśmy,pozostałą część żyłki naciągamy i w ten sposób cała rosówka jest na żyłce i haczyku i tylko końcówka ok.5 cm.rusza sie swobodnie.W ten sposób rosówka nigdy nie spada :okok:
_________________

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl