Wczoraj po podłudniu postanowiłem pomachać spinningiem. Miałem nadzieję na udany połów, bo rano złapałem kilka okoni na spławik i grunt. Niestety tylko narwałem masę przynęt, głowek i ciężarków, a ryby nic nic. Jedno pocieszenie, że koleś obok też nic nie złapał, więc poprostu okonie nie żerowały. Ale to co mnie najbardziej dobiło to to, że gość który był na moim miejscu(rano tam łowiłem wczoraj i przedwczoraj) miał w siatce kilka leszczy po ok 40cm i kilka ładnych krąpi gdzie mi trafiały się krąpie do 15cm. Łapał na bata 6-7m, ja łapałem na bolonkę. Nie wiem jak to się dzieje...
Wczorajsze polowanie na białoryb było całkiem udane, mnóstwo płoci i 11 karpików, zanęta Dragon Magnum Eco Standart plus pół litra pinki i dwie puchy kukurydzy. Oto pare fotek karpików.
_________________ Catch and Release for Yourself...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.