bardziej uniwersalny jest feeder i to byłby lepszy wybór.
Jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego. Nie połapiesz tą samą wędką, metodą drgającej szczytówki, na Wiśle 60 gramowym koszykiem i z tą samą efektywnoscia na wodzie stojącej z 15 gramowy koszykiem. Na stojące kup sobie jakiegos pickerka, a do delikatnego łapania nawet jakiegos quiverka do 15g wyrzutu mozesz sobie zapodac, a na rzeke kij do 80gr wyrzutu i bedziesz mogl łapac. Tak to nawet nie ma sensu kombinowac, bo aby sie bedziesz wkurzał, ze nie sprawdza sie nigdzie tak jakbys chciał.
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Qba a dlaczego nie można połowic feederem na wodzie stojacej
Przy himerycznym żerowaniu ryb, feeder Ci sie nie sprawdzi, bo bedzie poprostu za cieżki. Wtedy odpowiedni jest picker, a na wiosne nawet quiver, który osobiscie bardzo lubie
Qba z całym szacunkiem. :smile: Łowie na DS od jakichś 12 lat i jakoś nie miałem problemów z feederem przy słabych braniach. Zaczynałem od pikera bo wędkę typu quiver ciężko było dostać ,zresztą nie były tak popularne jak multipickery.W tej chwili łowię na feederki i nie mam zamiaru niczego zmieniać.Owszem picker jest lżejszą wersją feedera ale nie koniecznie ma służyc do łowienia ryb słabo żerujących.Mój feeder ma ciężar wyrzutu do 100g ,żeby było ciekawiej ma wszystkie węglowe szczytówki i nie mam problemu z "wykrywaniem" brań.Poza tym wędki typu feeder są dostępne(co ogólnie wiadomo)w różnych "konfiguracjach wagowych (light,medium,heavy)i każdy może dopasować sobie feedera do swoich potrzeb. Zaskakującym jest fakt że brana jest pod uwagę twardość szczytówki jako wyznacznik "mocy"wędziska,ciężaru wyrzutu>BZDURA WIERUTNA<szczytówka to sygnalizator brań a cały ciężar przenosi blank.Dlatego feeder to to samo co picker tylko przystosowany do łowienia cięższymi zestawami Z quiverem mi sie pochrzaniło, niestety nigdy nie łowiłem tą metodą i nie wypowiadam sie na ten temat.
Qba nasza dyskusja przypomina łapanie sie za słówka dlatego proponuje zjednoczyć siły i starać się pomagać potrzebującym
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Pon Sty 07, 2008 18:27, w całości zmieniany 1 raz
Ja również łowię na feedera i łowię bez większych problemów. Mam wersję light i brania widać idealnie. Do tego mój feeder ma 390 cm. i nie zamienię go na innego.
Powiem tak: każdy łowi po swojemu. Ja tylko mowię, ze nie ma wędek uniwersalnych. Skąd wiesz, ze widzisz wszystkie brania? Na quiverku zobaczysz najdelikatniejszy ruch Twoją przynęta. Picker już trochę cięższy i idealny na wodę stojącą. Feeder najlepszy jest do postawienia pionowo na wiśle, wtedy spełnia swoje przeznaczenie. Lecz z tym wszystkim jest tak jak z wkładaniem amortyzatora do bata Są zwolennicy jak i wielcy przeciwnicy. Ja jednak wole mieć tą wygodę dobierania odpowiedniej delikatności zestawu. Jako quivera używam wędki Mitchell Finess Picker 5-15gr 270cm i za nic bym go nie oddał Każde najdelikatniejsze skubniecie i to nie zawsze małej rybki jest na nim baaaardzo dobrze widoczne
Widzisz Qba, wyrzut masz niewielki na swoim Mitchelu, a ja walę feederem aż miło. Gdybyś zobaczył jego szczytówki jak pracują to byś zmienił zdanie. Są zabierane przy braniu jak żyłka, są jej przedłużeniem i chyba o to w tym chodzi. Widziałem nad wodą inne feedery i pracowały inaczej, więc są też różne feedery, ale pewnie i różne są pickery.
Jest tego na rynku multum Ja mowie tylko o Quiverze. Stosuje do niego maleńki kołowrotek (ostatnio Shimano Catana 1000), żyłka 0.12, przypon 0.08, malutki haczyk, koszyczek 6-8gr o maleńkiej pojemnosci, albo lepiej oliwka i punktowe nęcenie i jest fenomenalna zabawa Mam też pickerka Jaxon Crystalis (nie bardzo jestem zadowolony) i Cormorana Mephisto (cudeńko ) i Feedera Robinson Lumix do 100g wyrzutu. Mam spory zasób sprzętowy jeśli chodzi o tą metodę, a coraz rzadziej nią łowie (spinning mnie zżera i połyka w całości :mrgreen: ). Moge pozwolic sobie na kostruktywną krytykę łowienia na feedera na wodach stojących. Dużo lepiej sprawdza sie do tego pickerek czy quiver. Ten Mitchell to poprostu bajka, polecam wszystkim!!!!
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Mitchell robi świetne kijaszki do DS. Szkoda że złamałem mojego faworyta Light Feeder Privilege Denis White 3,15m(trochę za któtki ale..) >mistrzostwo świata<Niesamowicie czuły a zarazem z zapasem mocy, bardzo lekki i szybki. Ja ostatnio wróciłem do DS za namową mojego ojca.Poprostu nie lubi sam jezdzic na ryby . Ale przeważnie gonię kleniasy i pstrągasy po rzekach ze spinningiem.
Darson jakiego masz feederka?
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.