Poprzedni temat :: Następny temat
Zaczepy
Autor Wiadomość
kukuryk 
Płoć


Wiek: 17
Posty: 53
Skąd: Mikołów
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 22:10   Zaczepy

Cze! Chciałbym się dowiedzieć jak wy radzicie sobie z zaczepami?? Ja mam żyłkę 0,18 łapie np. na gumę z opadu (Odra) i co jakiś czas kolejna gumka ląduje w zaczepie a jak ugrzęźnie to już nie chce wyjść. Macie może jakieś triki, porady żeby nie tracić tyle sprzętu co ja (ostatnio chyba z 7 gumek poszło) ??? Może żyłkę grubszą??
 
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
GrzegorzM 
Administrator



Pomógł: 14 razy
Posty: 761
Skąd: Złocieniec
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 08:42   

Można dać grubszą żyłkę, ale odbije się to znacząco na jakości rzutu. Na zaczepy jako takich sposobów nie ma, trzeba zapamiętać w miarę możliwości gdzie znajdują się te zaczepy i kolejnym razem je omijać. A próbowałeś bardziej ukryć hak w kopycie, twisterze itp. ? To czasami pomaga.
_________________
Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty?
Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
 
lesiu1111 
Sandacz



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Posty: 285
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 09:03   

Sposobem na zaczepy przy łowieniu na gumy z użyciem główek jigowych jest patent antyzaczepowy. Można kupić gotowe antyzaczepowe główki w sklepach, ale można je też zrobić tak jak opisał to kolega Bombel z WCWI. Link .

Osobiście ja nigdy nie używam takich rzeczy, gdyż według mnie wpływają one na ilość brań. Najlepiej jest zapamiętać podwodne przeszkody. Jak dobrze poznasz łowisko, to będziesz potrafił wręcz "opukać" każdą przeszkodę bez straty przynęty.
Tak jak się mówi: Tam gdzie zaczepy, tam i ryby :) .
_________________

 
 
Lisek 
Szczupak
pstrąg



Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 462
Skąd: Lębork
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 09:13   

Możesz spróbować tzw. odstrzeliwania. To czasem pomoga na twardszych zaczepach. Polega na tym, że naciągasz bardzo mocno żyłkę palcami i gwałtownie puszczasz. Można też spuścić żyłkę z prądem i energicznie szarpnąć. Czasem to działa, bo takie szarpnięcie ciągnie zaczepioną prznętę pod innym kątem. Warto też trochę pochodzić w bok od miejsca z którego zaczepiliśmy i poszarpać z innych miejsc. Jeśli przynęta uwięzła blisko brzego tu przeważnie udaje się odhaczyć ją szczytówką wędziska. Natomiast nic nie pomoże jeśli zaczepiliśmy o coś z tkaniny (stare worki czy kłęby sznura wrzucne bo rzeki). Wtedy trzeba wejść i to odciąć jeśli głębokość pozwala.
_________________

Ostatnio zmieniony przez Lisek Pią Lip 06, 2007 09:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lesiu1111 
Sandacz



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Posty: 285
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 09:29   

Próby "odstrzelenia" przynęty metodą przedstawioną przez Liska używam głównie wtedy, gdy wiem, że przynęta mogła się dostać pod kamienie, w przypadku kiedy trafimy na jakiś leżący pod wodą wór, lub nadgniłe drzewo, to może być, że w ten sposób uzyskamy efekt odwrotny do zamierzonego - przynęta wbije się jeszcze głębiej.

Niestety dna naszych łowisk są coraz bardziej brudne i takich "workowych" zaczepów jest coraz więcej.
_________________

 
 
bobofruit 
Sandacz
Amator Spiningu



Wiek: 18
Posty: 203
Skąd: Elbląg
Wysłany: Sob Lip 07, 2007 21:43   

Ja zawsze trochę poszarpię i poruszam szczytówką i nie raz sie udaje!
_________________
Dyslektyk
 
 
maniak 
Szczupak


Pomógł: 8 razy
Wiek: 18
Posty: 774
Skąd: Tczew
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 19:49   

Nie wiem czy nie odgrzewam tematu :?: ale
Posiadam odczepiacz zrobiony przez znajomego, który pozwala odczepić 70-80%zaczepów :smile:
Za to powinien dostać NOBLA :wink:
_________________
 
lesiu1111 
Sandacz



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Posty: 285
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 20:14   

No dobra, ale jaka jest zasada tego "odczepiacza"? Może jakiś schemacik? Albo skan?
Zdradź ten patent dla ogółu :) .
_________________

 
 
Lisek 
Szczupak
pstrąg



Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 462
Skąd: Lębork
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 23:38   

Czy to zwykła obręcz stalowa z gwoździami skierowanymi do środka?
_________________

 
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
maxikingwhite 
Płoć


Wiek: 14
Posty: 30
Skąd: Brzeszcze
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 18:23   

ja sobie zrobiłem odczepiacz ale tylko działa na gałęzie i zielsko podwodne porostu do 10 złączonych łańcuszków dałem haki z drutu i sznurek zarzucam i ciągnę po dnie jak sie o coś zaczepi to ciągnę na cha :milczek: a
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę






Sklep Wędkarski








Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl