Ostatni raz pisze posta w tym temacie bo to czy napisze ze Spro jest lepsze od Shimano to nie jest istotne w tej chwili.
Od 1992 roku startuje w zawodach spinningowych na różnych szczeblach i napatrzyłem sie na sprzęt jaki mają zawodnicy nieraz.
Były lata kiedy używałem do spinningowania zarówno drogich kołowrotków jak i tanich i wiem że niezawsze droższy kołowrotek musi oznaczać że jest on lepszy.
Niestety w naszym kraju większość uważa że jeśli kołowrotek ma napis na sobie Shimano to musi odrazu być lepszy od innych kołowrotków zarówno w tym przedziale cenowym jak i tańszych a według mnie tak nie jest.
Jak już niejednokrotnie pisałem obecne Shimano to już nie te kołowrotki sprzed kilku czy kilkunastu lat a cena jaką trzeba za nie zapłacić jest tylko płaceniem za napis na kołowrotku tej jednej nazwy Shimano.
Na sam koniec zaznaczam że to czy ja czy inni będą zachwalać takie a nie inne marki kołowrotków to jest indywidualny wybór ale nigdy nie zrozumiem osób które nigdy nie miały w swoich rękach kołowrotków innych marek oceniają z góry że one są gorsze.
Najlepszym sposobem na ocenę jest sprawdzenie jakości kołowrotka przez własne użytkowanie i dopiero wtedy można go właściwie ocenić więc wypowiedzi że kołowrotki Spro są gorsze od Shimano przez osoby które nigdy Spro nie używały a nawet nie miały go w rękach są dla mnie śmieszne.
Zanderek wyobraź sobie,że kumpel po kiju ma właśnie Spro RA i miałem akurat okazję nim pokręcić Porostu zamieniliśmy się na tydziń tak dla odmiany i właśnie po tej zamianie on chciał mojego Stradica a ja chcaiałem swój kołowrotek zpowrotem.Wcale nie mówie że Spro to gorsza firma a shimano najlepsza,poprostu jestem przekonany do tych kołowrotków i zpewnością mogię go polecić.i osobiście uważam że lepiej kupić stradica za 450zł niż RA za 300zł
PS."Każdy robi co chce dobrze lub źle sam to już wie najlepiej"
A u mnie marcelino było zupełnie odwrotnie. Miałem kupic Stradica ale na szczęście nie kupiłem. Kilkumiesięczny stradic klekotał bardziej niż mój kilkuletni mitchell.
Zenderek wypowiedział się za nas dwóch. W 100% się z nim zgadzam.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Czytając dużo na temat tych kołowrotków to większość jest za RED ARC'em.
Podobno w swojej klasie cenowej jest najlepszy.
Podobno jego praca jest podobna do kołowrotków wyższej klasy
Nie wiem czy uzbieram, aż 500zł kupując Stradica w sklepie.Czytając o Redzie nie słyszałem żadnej negatywnej opinii za jego temat.(niektórzy czepiają sie jego koloru, ale mnie to nie przeszkadza)
Za zachodzie jest pożądaną maszynką za przystępne pieniądze :wink:
Ja powiem tak: każdy kto łowi od niedawna i nie bardzo sie zna, czytajac kilka opinii napewno kupi Spro. Ja mam już sentyment do Shimano, nigdy mnie nie zawiodło i jedyne na co moge go zamienic to Daiwa. Ostatnio miałem okazje spróbowac mojego znajomego Daiwe Infinity Q 2000. Ależ fantastyczna maszyna Ale wracajac do tematu: zdania są podzielone, jedni wolą starą tradycje inni mieszanke projektów innych firm czyli Spro. Ja Spro osobiscie nigdy nie kupie, bo miałem okazje pokrecic troche Red Arciem i napewno nie dałbym za niego tyle ile dał znajomy ... już wole moje Nexave chociaz to niższa półka cenowa...
każdy kto łowi od niedawna i nie bardzo sie zna, czytajac kilka opinii napewno kupi Spro.
Łowię od 5 roku życia, w tym roku stuka 17.
Do Shimano mam też sentyment, ale nie stać mnie zbytnio na Stradic'a, a RED to też pożądna maszynka :wink:
To zależy ile uzbieram, jak więcej to wezmę Shimano jak mniej to kupie Red Arc'a.
Widze że kolega stoi przed wielkim dylematem, ja ci nie doradze który lepszy bo ani jednego ani drugiego w ręku nie miałem więc nie chce kłamać.Po prostu idź sklepu gdzie jest chociażby jeden z tych kołowrotków i zobacz jak pracuje później idź do drugiego gdzie jest ten drugi i sprawdź jego prace i porównaj sobie wygode itp. Jak nie ma ich w żadnym sklepie to poproś właściciela aby zamówił te dwa modele(na pewno sie zgodzi) przyjdź jak już będą i sobie porównaj.Bo wydaje mi się że w tej klasie cenowej kołowrotki wytrzymają więcej jak jeden sezon więc o wytrzymałość bym sie nie bał lecz o prace
_________________
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Ja wlasnie zawsze kiedy jestem w sklepie to patrze sobie na jakies kreciolki,i nie raz bawilem sie shimano od 100-450zl i mowie ze do mojego ryobi nie maja polotu.Za to stradica nigdy nie mialem w reku dodam ze jego cena wynosi u mnie w sklepie 650zl,a tyle nie dam za zaden kolowrotek chocby byl ze zlota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.