Dziś po długim czasie wybrałem się na ukochaną Wisełkę. Nad wodą byliśmy około 5 rano, gdzie przywitał nas wschód słońca
Zacząłem od spinningu i trafił się szczupaczek 42 cm
Wybaczcie, że trochę nie ostre.
Potem przesiadłem się na feederka i na bardziej toporną wędeczkę na żywca (właściwie była wyłączona z zabawy bo nic nie skubnęło) Rybą dominującą w łowisku był leszcz a właściwie leszczyk, który chwilami mi brzydł. Brania mizerne, a hol bez satyswakcji z koszykiem 60 g więc nawet nie sięgałem po aparat.
Trafiło się parę okonków, których łapać jakoś specjalnie nie lubię ale są bardzo ładne więc wrzucę kilka fotek.
W międzyczasie trafiła się jeszcze uklejka, płoteczka
i leszczyk 41 cm
Jeszcze foteczka na dowidzenia i do domciu
Może wyniki nie powaliły mnie na kolana, ale odpocząłem zdala od ludzi i codziennej bieganiny
_________________
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.