Jaxon wiem jakie warunki sa na oławce byłem tam nie raz i nie dwa...
A co do tego odcinania zyłki to jest dlamnie debilizm troche bo to siara tak jak bys na paprocha zaciął bys sandała np.takiego jak ty i bys po minucie holu odgryzł zyłke...
Jak masz takie rzeczy robić jaxon to odpuśc sobie ryby lepiej bo co ty spławikówką z przyponem 0,12 i hakiem 14 rzucałeś?? ze szans niemiałeś??
Teraz to ta rybe mogłeś uśmiercić!! i to bardzo długo i powoli....
Jeśli masz taka rybe na haku to ja holuj bez względu na wszystko jaki masz sprzęt najwyzej(i dla twojego dobra i przedewszystkim dobra ryby)urwał by sie przypon lub haczyk a tak to odciałeś 20 metrów zyłki,spławik,ciezarki i haczyk... czy to jest normalne??
A pozatym niema ryby nie do wyciągnięcia... przy uważnym holu,sprawnym hamulcu i kawałku wyobraźni rybe mozna męczyć i ze 3 godziny a na koniec ją wyciągnąć...
4 tygodnie temu gośc na zawodach spinningowych wyciagnął sumka 190cm i 31,400 kg wagi wiesz na jaki sprzęt??
Zyke 0,18 i woblerek boleniowy... i męczył go tylko 40 minut...
i wygrał zawody a ty bys w takiej sytuacji bez wachania odciął zyłke...
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
,,,,darek ok ,,,bedzie fota jak swoje kije zwioze do wrocka
[ Dodano: Sro Paź 03, 2007 13:23 ]
,,,wiesz co chyba sie powturzy bo to byla 2 taka sytuacja ale wczesnie poprostu puscil z pyska ...ale tez był duzy ,,, ale inaczej postapił ni ten o ktorym napisałem
,,,, michu ..tak jak mowisz ,,,,,,ale kurde kij nie dawal rady kołowrotek tez ,,,zreszta juz sam nie wiem co ja narobiłem ,,,zeby takie branie miec////juz w zyciu go nie spieprze ,,,,wleze do wody za nim
[ Dodano: Sro Paź 03, 2007 13:34 ]
.mja wina ..tyle 2 raz tak nie bedzie
Siara w takiej sytuacji bez względu na wszystko nalezy rybe holować a jesli masz słaby sprzęt to poluzowac hamulec na granicy wytrzymałości sprzętu
Michu i.......
,co dalej jak poluzuje hamulec,co jeżeli poluzowanie sprzętu umożliwi rybie wejście w zawady,co wtedy,nieraz jest lepiej zastosować siłowy hol,nawet jeśli sprzęt ma słabe parametry!!!.A co do "cięcia" żyłki to zgodzę się z wami
[ Dodano: Sro Paź 03, 2007 17:03 ]
Ale oczywiście ja również bym się nie poddał,nie raz w gaciach właźiłem w ostry nurt rzeki,to jest właśnie to,A co do holu to ten większy sandacz został wyciągnięty na żyłkę o śrenicy 012,podczas łowienia okoni!!!! :mrgreen:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.