Wysłany: Wto Lis 06, 2007 22:41 jakie główki jigowe?
Witam was.Wkrótce zamierzam zaczaić sie na fajnego szczupaczka.Uderze na jakiś stawik albo jezioro.Bede łowił z brzegu.Jakie stosujecie główki do kopyt(70mm)Chodzi mi o ciężar oczywiście.Pozdrawiam.
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Jak będziesz łowił z trokiem to raczej uzbrój gumę hakiem bez obciążenia.
Robert, na łowiskach płytkich (do 2m) stosuje się raczej mniejsze obciążenia. Nie łowię z trokiem ale myślę ze jak najbardziej sprawdzi się zestaw z nie obciążonym hakiem. Warto zawiesic także trochę większą gumę Taka moja sugestia
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Słuchaj Borys troche nakręciłem.Ten cały troking-niewiem skąd to wziąłem.Nieznam tych fachowych określeń.Normalnie używam gumki+główka.To jak ta metoda fachowo się nazywa?Jigowanie?
Hehe nic się nie dzieje . Ja zazwyczaj na płytkich łowiskach używam główek lżejszych do 4g. Natomiast na głębsze wody dobieram zazwyczaj według starej metody 1g na 1m. Jednak przy dłubaniu sandaczy zakładam nieco cięzsze główki.
A fachowymi nazwami się nie przejmuj. Wystarczy że napiszesz co i na jaką przynętę chcesz łowic. Na pewno Ci ktoś pomoże
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Hehe nic się nie dzieje . Ja zazwyczaj na płytkich łowiskach używam główek lżejszych do 4g. Natomiast na głębsze wody dobieram zazwyczaj według starej metody 1g na 1m. Jednak przy dłubaniu sandaczy zakładam nieco cięzsze główki.
A fachowymi nazwami się nie przejmuj. Wystarczy że napiszesz co i na jaką przynętę chcesz łowic. Na pewno Ci ktoś pomoże
Hehe borys ja na sandacze na mietkowie na 2 metrowej wodzie uzywam głowek... 35 gram i dopiero wtedy ryby zaczynaja brac...
A co do szczupaczków to raczej jak powiedział Broys choc ja bym cięzary głowki zwiekszył do 7-9 gram
Ja jednak łowię trochę lżej. Nie mam jakichś zaskakujących wyników, ale też nie jest najgorzej. Spróbuję Twojej metody MICHU Najcześciej jednak szczupaczki dłubałem "dłuższym skokiem" dlatego używałem główek lżejszych. Poprostu lepiej mi je wtedy prowadzić i przynęta opada mniej agresywnie a słabo gryzącym szczupaczkom się to podobało
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Hehe borys ja na sandacze na mietkowie na 2 metrowej wodzie uzywam głowek... 35 gram i dopiero wtedy ryby zaczynaja brac...
A co do szczupaczków to raczej jak powiedział Broys choc ja bym cięzary głowki zwiekszył do 7-9 gram
Tu masz racje 7-9 gram to dobry wybor.Co do sandacza to nie wiem,ja lowie sandacze w kanale gdzie jest okolo 5 m gleboko i uzywam glowek do twisterow 9 cm tylko 14-20 gramow;)
_________________ CHLOP Z MAZUR
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
A co do firm główek to polecam Hajabusa, Mustad i Gamakatsu a odradzam główki firmy Traper-jest to dziadostwo, które pęka przy zastosowaniu zyłki lub plecionki o wytrzymalości 6 kg. Reszte napisali już koledzy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.