Poprzedni temat :: Następny temat
Głowacica
Autor Wiadomość
wodnik 
Administrator



Pomógł: 19 razy
Wiek: 42
Posty: 985
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 17:40   

Tak, patrzyłem ale chyba na razie skończę na woderach neoprenowych bo jeszcze kilka wydatków mi doszło. Trudno, najwyżej nie będę tak mobilny na wodzie jak Ty. Wiem, że to znacznie utrudni mi łowienie ale nic nie poradzę - tak wyszło. Pewnie jutro je zamówię i jakąś żyłeczkę i jak wszystko dojdzie to powinienem być w miarę gotowy :radocha:
Aha, i jeszcze jakąś piersiówke muszę skręcić :rotfl:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1454
Skąd: Jasło
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 17:51   

Hehehe po piersióweczce to bym się bał zapuszczac głębiej ;) . Neopreny zamówiłem takze pod kątem połowów wiosną i jesienią, nie tylko na zimę. :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 19 razy
Wiek: 42
Posty: 985
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 17:59   

Całej nie obalimy jeszcze przed łowieniem :rotfl:
Wodery przydadzą mi się na Wisłok /tak jak mówisz - wiosną i jesienią/ bo nie jest tam głęboko a jak trochę odetchnę finansowo to wezmę te oceanki.
W sumie mógłbym wziąć te pianki cormorana co mi poleciłeś ale jakoś nie mam do nich przekonania.
_________________
Pozdrawiam.
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1454
Skąd: Jasło
Wysłany: Pon Paź 29, 2007 18:07   

Są za bardzo zabudowane dlatego też zaryzykowałem te droższe "oddychające"od pasa w górę. Oceany są tak skrojone że umozliwiają jakąś tam cyrkulację.
U mnie na Ropie są miejsca dosyc trudno dostępne i dosyc głębokie, dlayego wolę jednak pianki i myślę ze i w cieplejszych porach roku sobie poradzą. Zobaczymy :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 19 razy
Wiek: 42
Posty: 985
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 12:48   

Borys, kiedyś mówiłeś o woblerze na głowacicę przypominającym mysz. Znalazłem w papierach coś takiego:



Co prawda to jest przynęta na syberyjskie Tajmienie ale w końcu Głowacica to krewniaczka Tajmienia ;)
_________________
Pozdrawiam.
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1454
Skąd: Jasło
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 14:37   

Myszowobler robiony przez Piotra K. wyglądał trochę inaczej. Był bez futerka i uzbrojony był w dwie kotwice. Bardzo fajny artykuł! Szkoda że nie można zobaczyc ataku tajmienia na takiego gryzonia, musi to zaje....ście wyglądac.
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 19 razy
Wiek: 42
Posty: 985
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 19:00   

Przeglądając stare papierzyska trafiłem na taką oto przynętę głowacicową:



Jest to pęczek sztucznych minogów. Przynęta ponoć bardzo skuteczna i można ją łatwo zrobić, niekoniecznie z długich twisterów /jak w tym wypadku/, ale np. z pasemek skóry lub z rurek gumowych.
Szczerze mówiąc słyszałem dawniej o pęczku sztucznych minogów jako o skutecznej przynęcie ale jakoś nie mogłem trafić na jakieś konkretne zdjęcie i opis.
Borys, widziałeś kiedyś coś takiego :?:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1454
Skąd: Jasło
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 19:05   

nie widziałem czegoś takiego. Myślałęm o gumach ale bardziej o jakichś ripperkach większych ale takie coś widzę pierwszy raz.
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 19 razy
Wiek: 42
Posty: 985
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 19:11   

Trzeba będzie pokusić się o wykonanie czegoś takiego, może faktycznie okaże sie to bardzo skuteczne.

Przynęta składa się z przyponu wykonanego z drutu, mocnego sznurka lub plecionki z zamocowanymi dwiema kotwiczkami. Do przyponu ok. 2-3 cm. powyżej uszka górnej kotwiczki przywiązuje się mocnymi nićmi chirurgicznymi sztuczne minogi /od 4 do 6 a niekiedy i więcej - to pewnie zależy od ich grubości/. Po przywiązaniu do przyponu /zakończonego pętelką/ nakłada się na to ołowiany ciężarek kapturkowy. I gotowe :hura:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 34 razy
Wiek: 34
Posty: 1454
Skąd: Jasło
Wysłany: Pon Lis 19, 2007 14:06   

Dla zainteresowanych: http://www.wrotamalopolsk...wozdanie_rn.pdf
Gdyby się powiodło to na głowatki będę miał 20km :D
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl