Daro te przynęty może i śmiesznie wyglądają ale to tylko pozory. Łowiłem i na puchowce fot.1 i na tandemiki fot.3 Zwłaszcza tandemy robiły robotę. Największego okonia 45cm złowiłem wlaśnie na takiego cudaka Z tymi z fot.2 nie miałem kontaktu ale nie wykluczone że będą łowne. Czasem takie wynalazki są tą "ostatnią przynętą"
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ta trójkątna głowka raczej nie jest do tego...
ja łapałem na spinerbaity były bardzo skuteczne szczególnie na okonie tak jak napisał Borys,jigi sam robie i tez moi koledzy łapia na nie i powiem ze sa skuteczne np. na wieprzu kolega z lublina miał zadziwiająco dobre efekty przy łapaniu szczupaków... ja łapie na nie okonie i sandacze a w styczniu bede zamierzal łapać na nie pstrągi
a te gumki wyglądaja ciekawie
ja ostatnio testuje rózne patenty zza wielkiej wody... rózne wormy,krewetki i inne gumki i systemiki i powiem ze ostatnimi czasy mam super wyniki...
Daro załóż te główkę od strony tych "frendzelków" czy jak to tam nazwac . Na to wygląda że te gumowe frędzelki posłużą jako dodatkowy kołnierzyk wabiący. Te piórka ze smigiełkiem możesz traktowac jako ogon . Kiedyś łowiłem na takie główki. miały bardziej exponowac przynętę. Hmm.. jakoś nie zauważyłem. Ta główka przypominająca stopkę od żelazka to tzw.główka "stojąca"(nie kojarzyc ) miała zadanie "podnosic" przynętę ale powiem szczerze ja tego nie zauważyłem. A co najgorsze paskudnie grzęzła w zaczepach i co za tym idzie rwałem tony przynęt i wcale nie wykazywała zwiększenia łowności.
Sory za te prostackie opisy ale pisałem na prosty chłopski rozum co by można było bardziej skojarzyc
MICHU łowisz na te główki?
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Pomógł: 3 razy Wiek: 29 Posty: 176 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Czw Mar 27, 2008 22:33
Ja czasami sam robię dziwolągi z gumek - tne na kawałki i łączę nad ogniem korpusy z ogonkami, piorkami itp. Sprobujcie - czasami efekty są zadziwiające!
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Te raczki z marabutem (jak sadze) wygładaja bardzo fajnie. Jak łowisz na wodach gdzie występują raki to możesz liczyć na poważne sukcesy;). Co do puchowców to czasami źle zrobione ogonki maja tendencje przy każdym rzucie zaczepiania sie o kolanko haka i taka przynęta wcale nie pracuje.
A ja posiadam imitacje raka z tandemikiem,czy łowne to jest?nie mam pojęcia parę razy próbowałem na to łowić lecz nic mi sie nie udało złowić na to cudactwo a wygląda to tak:
Może ktoś miał styczność z tym cudactwem i wie jak na to łowić?? bo ja nie mam zielonego pojęcia narazie leży gdzieś na dnie pudełka i czeka na swoje 5min
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.