Poprzedni temat :: Następny temat
Feeder BEAST MASTER Shimano
Autor Wiadomość
runik 
Ukleja
feeder it's my life


Wiek: 42
Posty: 12
Skąd: Czluchów / Irlandia
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 12:51   Feeder BEAST MASTER Shimano

Czy mozna "zlamac" szczytówke feedera Shimano z serii Beast Master ? Podczas zarzucania zestawu feederem zylka potrafi OPLATAC SIE (jeden zawój) wokól ostatniej przelotki szczytówki; konczy sie to czesto "scieciem" badz nadlamaniem ostatniego odcinka szczytówki pomiedzy przelotkami :stres: . Podobno szczytówki feederów Shimano sa tak miekkie i wytrzymale, ze potrafia wytrzymac ten eksperyment. Pytam o miekka szczytowke - 1,5 OZ
Szczególnie prosze o wypowiedzi uzytkowniów feederów Shimano.
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Posty: 1804
Skąd: Jasło
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 15:39   

Runik, Beast Master mają węglowe szczytówki, czyli twardsze, ale zarazem bardziej kruche niz szklaki(właśnie tego mi brakuje w Beast Masterze) i podejrzewam ze mogłoby to zakończyć się łatwym uszkodzeniem szczytówki. Z drugiej strony nie miałem jeszcze nigdy w mojej skromnej wędkarskiej karierze takiego przypadku jaki opisujesz. Ogólnie Beast Master to seria bardzo mocnych wędzisk i jestem z niej bardzo zadowolony. Tutaj umieściłem test tej wędeczki jeżeli będzie Cię to interesowało http://www.wedkowanie.net/topics62/424.htm#4569
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
runik 
Ukleja
feeder it's my life


Wiek: 42
Posty: 12
Skąd: Czluchów / Irlandia
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 14:46   

Przymierzam sie wlasnie do wymiany mojego wysluzonego feederka - mitchelka (bylismy razem przez 10 lat). :pocieszacz: Feeder Medium 3,6m (z serii Beast Master) na pewno bylby dobrym nastepca (dzieki za opinie) :] .Jednak ja zasadniczo wedkuje na jeziorach; miekka, dluga szczytówka jest tu moim zdaniem o wiele lepszym wskaznikiem. Mialem niedawno przyjemnosc ogladac w sklepie (a wiec i powyginac ) komplet szczytówek firmy Drennan. Niestety, "miekkosc" weglowych szcytowek konczyla sie w tym przypadku na 2,5 OZ. Zakupilem szklana szczytowke dl.60 cm. srednica dolnika 3,5 mm, ugiecie - 1,5 OZ. Z tymi oznaczeniami "OZ" to tylko ogólna informacja dla wszystkich "w temacie". Ja lapie szczytowke za konce i ciagne lagodnie pod katem prostym; jezeli po wygieciu tworzy ona ladna "cwiartke" okregu kola, to w moim przekonaniu nadaje sie ona jako wskaznik bran na wode stojaca. To, ze w Beat Masterze nie ma szklanej szczytówki w komplecie jest dla mnie niemila niespodzianka. Slyszalem wiele dobrego o miekkich i "niezniszczalnych" szczytówkach pickerowych Shimano, jak jednak widac pochodza one z innych serii legerów i feederów. Moze wiec zamówic w serwisie Shimano z mozliwoscia dopasowania dolnika we wlasnym zakresie ? Tej metodzie poswiecam wiele czasu i niestety w przeciagu jednego roku udaje mi zlamac kilka szczytowek, w sposób jaki juz opisalem. Zakupilem wiec "zapas" golych, nieuzbrojonych szczytówek, o mojej ulubinej akcji i po zlamaniu jednej szczytówki przekladam przeloteczki na druga, nowa. Dodam ze wyrzucam zestaw wedka zza siebie, w sposób jakiego nauczylem sie z kaset video.
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Posty: 1804
Skąd: Jasło
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 16:14   

Jeżeli mogę zapytać to, jakiego Mitchella używasz ? Przyznam się że też używałem Mitchella Privilege i uważam że to jedna z najlepszych wędek na którą do tej pory łowiłem, a nawet rzekłbym ze najlepsza. Jeżeli chciałbyś zainwestować w naprawdę swietnego feedera to polecam Browningi na które sam choruję ;) Cena nieco wyższa od Beast Mastera ale kije świetnie zrobione i łowi się na nie ponoć cudnie. Beast Master mam jescze jeden dosyć ważny szczegół o którym warto wspomnieć, mianowicie ma akcję o średnim ugięciu co z kolei utrudnia łowienie na większych odległosciach ale nie wyklucza. Holuje się bezpiecznie tym kijem ale przy zacięciu mogą pojawić się trudności. Jednak do wszystkiego można się przyzwyczaić ;)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
runik 
Ukleja
feeder it's my life


Wiek: 42
Posty: 12
Skąd: Czluchów / Irlandia
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 12:37   

Zakupilem tego feederka w 1998r. za 220 Pln. Na czarnym blanku zloty napis Mitchell Special Feeder 9,6" i tyle .Tak naprawde, jak wielu wedkarzy wtedy w Polsce chcialem miec "weglówke" .Widzialem potem tego feederka w katalogu firmy Mitchell z 1996r. ; byl na najnizszej pozycji i byl to najtanszy z feederów; ale... ja szybko docenilem jego zalety.
To z tym kijkiem w 2000r. i w 2003r. wygralem zawody powiatowe "drgajaca szczytowka" (organizator PZW). Dlugosc: niecale 3m, waga: 160g. te parametry do dzis sa niezle. Ale najbardziej mnie (i innych) zadziwila moc tego kijka :przestraszony: . Otóz sprezyne oblepiona zaneta (wielkosci zacisnietej piesci) wyrzucam zza siebie na odleglosc 30m. Ten eksperymant mój federek przezyl bezproblemowo mnóstwo razy. Zalozylem nowe przelotki SIC, na calej dlugosci, a dluzsza od orginalu miekka szczytówka ladnie wspólpracuje z blankiem. A gdybym nie liczyl sie z kasa... :oczami: ;pewnie wybral bym feedera DAIWY (cos ok. 250 funtów brytyjskich).
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Posty: 1804
Skąd: Jasło
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 12:45   

Mimo ogromnej słabości do Daiwy zainwestowałbym jednak w Browninga, choć feederki Daiwy są też wypasione ;)

Mitchell którego miałem był sygnowany przez Denisa Whita 3,15 tylko nie pamiętam c.w. Wędka służyła mi dziesięć lat i złamałem ją przez własna głupotę. Do dziś mam skrzywiona psychikę po tym wypadku :lol:
Alternatywą do Daiwy mogłoby być to na co właśnie osteżę sobie pazury ;)
http://arnal-fishing.abc2...9517&pro=263508
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Sob Maj 17, 2008 22:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
runik 
Ukleja
feeder it's my life


Wiek: 42
Posty: 12
Skąd: Czluchów / Irlandia
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 13:38   

Mój fedeerek - mitchellek nie ma podanej max. masy wyrzutu, a podejrzewam ze moje eksperymenty z wyrzucaniem coraz większych piguł zanęty tym kijkiem przeraziłyby samego producenta. Denis White do dziś jest dla mnie wzorem. To dzięki jego artykułowi: "10 lekcji z koszykiem zanętowym" (Sekrety Wedkarstwa 1998r.) nabyłem podstawy wiedzy, o zastosowaniu feedera na wodzie stojącej. I chociaż zalecał on długość wędziska 3,6m Ja uważam za długość 3m. ma mnóstwo zalet. :> . Zastanawiam sie dlaczego wybrałeś długość 3,9m. Z tego co wiem, tymi długościami (3,9m - 4,2m) łowi sie na dużych dystansach. Ale co z masa np. omawianego tu browninga (350g.) ? ; częste operowanie taka masa razy długość wędki może być męka dla reki, która wędziskiem operuje. Dodajmy do tego masę kołowrotka ... obawiam sie ze po kilku godzinach efektywnego wędkowania moje zacięcia stałyby się słabsze, bo ręka (operuję prawą) po prostu by osłabła. Poznałem coś takiego na własnej skórze, kiedy kupiłem feedera Mikado (waga: 290g.,długość: 3,6m.) Przyznam szczerze ze po kilku wyprawach odłożyłem ten kijek ... :|
Więcej napisałem na ten temat tu:
http://www.zpw.pl/modules...article&sid=356

popraw swoje wszystkie błędy i staraj się pisać poprawnie - mod
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl