Siemako zbliża sie zima i pewnie niektórzy z nas wybiora sie pierwszy raz na lód(oby był
) tu opisze dwie wędki ktore mi sie sprawdzily w polowaniu na lodzie
To moja pierwsza wędka na którą łowiłem używając mormyszki jako przynety świetna praca jest miekka to nie prawda o tym co pisze ze jest sztywna jako kiwoka uzywalem simeringa (sprężynki) nadaje sie rownież na blaszkę po wyjeciu zylki z kiwoka i do spławika
druga dostalem od cioci przerobiłem ja obciąłem i tez uzywam sprężynki ta jest na większe ryby jest sztywniejsza i twardsza ma wieksze przelotki i "konkretniejsze " mocowaniA kolowrotka
WAsz mistrz
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
To prawda, u mnie połowa wędek to samoróbki i nie narzekam. A co do wcześniejszego postu to polecam zwłaszcza tą piewrszą wędeczkę. Świetnie nadaje się zarówno na mniejsze ryby jak i na największe leszcze spod lodu. Sam posiadam takie dwie, a mój największy leszczyk wyholowany za ich pomocą ważył 4kg. Polecam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.