Też mam problem z żyłka Dragona strong 0.22 mm bo po kilku wypadach na ryby zaczęła się skręcać Kołowrotek ja dobrze nawinął Kumpel mówi że może winna tego że na sucho ja nawinąłem a nie zmoczyłem przed nawinięciem Czy to coś ma do tego
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Mam pytanie; czy według was ogólnie grubość żyłki ma większe znaczenie..? Ja w tym roku na obie wędki na których najczęsciej łowie załozyłem trzydziestki i zamierzam na nie łapać wszystkie rybki:). Oczywiście nie mówie o przyponach, tylko o reszcie żyłki.
Grubość ma znaczenie w zależności od metody jaką chcesz łowić i jakie ryby chcesz złowić, grubość żyłki ma wpływ na widoczność brań, możliwość dalekiego rzutu, brania ryb dla tego do różnych metod i ryb używa się różnej grubości żyłki, przykładem może być łowieni klenie na spinning na żyłkę 0.30 trochu ciężko by było taką dobrze łowić klenie.
Do wypowiedzi Erazma dodam że, żyłka ze szpulki na której jest nawinięta ma spadać w kierunku zgodnym z obracaniem sie szpuli kołowrotka. czasem zdarza sie że, fabryczne szpulki na którą nawijają żyłkę, mają kanciaste ranty wtedy źle jest nawinąć żyłkę na kołowrotek. Jest na to również sposób! Ja najczęściej prosiłem syna o pomoc kiedy nie mogłem z takiej szpulki nawinąć sam żyłki. Generalnie chodzi o to aby ustawić szpule z żyłką równolegle do szpuli kołowrotka w taki sposób żeby szpulka obracała się w tym samym kierunku co rotor kołowrotka. używaliśmy do tego ołówka, na którym syn trzymał szpulkę a ja przewlekając przez pierwszą przelotkę od dolnika, żyłkę nawijałem na szpulę kołowrotka.
Nie wiem czy jest to zrozumiałe, ale w inny sposób raczej się nie da nawinąć żyłki z takiej szpulki, żeby nie poskręcała żyłki.
Pomógł: 3 razy Wiek: 15 Posty: 202 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 15:30
Cytat:
używaliśmy do tego ołówka, na którym syn trzymał szpulkę a ja przewlekając przez pierwszą przelotkę od dolnika, żyłkę nawijałem na szpulę kołowrotka.
Dokładnie tak samo robię.
A co do grubości żyłki, to np sumy łowi się na 0,30-0,40 - mówię o tych dużych sztukach - karpie na 0,30, lub trochę grubszą. W ogóle na grunt stosuje się grube żyłki, na np stosuje 0,26 mm. Ale na spinning okoni czy kleni nie połowisz żyłką 0,30, bo rybka ci nie weźmie, ponieważ będzie widzieć żyłkę i nienaturalne zachowanie przynęty. Żyłkę musisz dobrać do przynęty, np ja przeważnie na okonie używam 0,18-0,20 mm. Łowie malutkimi gumami (twisterkami) i blachami (obrotówkami) - też małymi.
Gdy łowię na spławik, stosuję żyłkę 0,18 - właśnie muszę sobie kupić Łowię na nią okonie, liny, płocie. Nie są to medalowe sztuki, dlatego taką żyłkę stosuje.
Więc widzisz, że nie da rady łowić wszystkimi metodami tą samą żyłką.
Jeśli masz kołowrotek i do niego zapasową szpulę, kup sobie żyłkę 0,30 - na grunt - i np 0,20 - na spinning/spławik, i nawiń sobie 0,30 na jedną szpulę kołowrotka, a 0,20 na drugą. potem, w zależności, na co się wybierasz, po prostu zmieniasz sobie szpulę z jednej na drugą. No, może moja baźgranina coś ci pomoże Na razie.
używaliśmy do tego ołówka, na którym syn trzymał szpulkę a ja przewlekając przez pierwszą przelotkę od dolnika, żyłkę nawijałem na szpulę kołowrotka.
Dokładnie tak samo robię.
A co do grubości żyłki, to np sumy łowi się na 0,30-0,40 - mówię o tych dużych sztukach - karpie na 0,30, lub trochę grubszą. W ogóle na grunt stosuje się grube żyłki, na np stosuje 0,26 mm. Ale na spinning okoni czy kleni nie połowisz żyłką 0,30, bo rybka ci nie weźmie, ponieważ będzie widzieć żyłkę i nienaturalne zachowanie przynęty. Żyłkę musisz dobrać do przynęty, np ja przeważnie na okonie używam 0,18-0,20 mm. Łowie malutkimi gumami (twisterkami) i blachami (obrotówkami) - też małymi.
Gdy łowię na spławik, stosuję żyłkę 0,18 - właśnie muszę sobie kupić Łowię na nią okonie, liny, płocie. Nie są to medalowe sztuki, dlatego taką żyłkę stosuje.
Więc widzisz, że nie da rady łowić wszystkimi metodami tą samą żyłką.
Jeśli masz kołowrotek i do niego zapasową szpulę, kup sobie żyłkę 0,30 - na grunt - i np 0,20 - na spinning/spławik, i nawiń sobie 0,30 na jedną szpulę kołowrotka, a 0,20 na drugą. potem, w zależności, na co się wybierasz, po prostu zmieniasz sobie szpulę z jednej na drugą. No, może moja baźgranina coś ci pomoże Na razie.
No to napisałem wyżej i na spławik i spinning żyłka 0.20 może być nawet za gruba szczególnie jeśli chodzi o klenie 0.16 w zupełności wystaczy można nawet cieńszą co do reszty ryb każdy ma swoje upodobania np ja na sumy wolę plecionkę bo jest mocniejsza
Pomógł: 3 razy Wiek: 15 Posty: 202 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 18:45
Tak, napisałeś, a ja to trochę rozwinąłem A co do łowienie kleni na żyłkę 0,16, to owszem, łowie, czasem na 0,16 a czasem na 0,18, to zależy. Ale na klenie im cieńsza żyłka, tym lepsza W każdym razie 0,16 jest w sam raz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach