Witam!!
Ostatnio sie zastanawiam nad tym jaki z sygnalizatorów jest lepszy (Leszcz), chodzi mi o zwykły tzw. ping-pong tylko ten długi montowany na przelotce i żyłce. Są dwa modele długi i krótki, ja mam ten dłuższy, natomiast kolega ten krótszy.
Długi według mnie może niżej opaść, a co za tym idzie dłużej będzie szedł do góry (dłuższe branie) i pewne zacięcie. Natomiast krótki jest przeciwieństwem tego pierwszego.
Jestem ciekaw jakich wy używacie przy połowie Leszcza?!
pzdr.
_________________ Po3amania ! ! !
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Zdecydowanie lepszy jest ten mocowany na przelotce i żyłce. Ping-pong wieszany na żyłce wielokrotnie splątywał żyłkę, przez co straciłem już kilka rybek a z tym drugim to problemów nie mam
_________________ Jestem Polakiem i poprawnie używam swojego ojczystego języka. A Ty? Pisz poprawnie po polsku
Masz problemy z pisownią? Jest dużo sposobów na ich rozwiązanie:
- słowniki on-line
- przeglądarka Mozilla Firefox, która podkreśla na czerwono błędnie napisane wyrazy
- programy typu Microsoft Office, Open Office, które również podkreślają błędy
Niepoprawna pisownia świadczy o twoim stosunku do tego forum i ojczystego języka.
A ja używam tego zawieszanego tylko na żyłce. Nie miałem nigdy problemów takich jak Grzegorz. Zawsze po "ustawieniu" go na odpowiedniej wysokości skrupulatnie go sprawdzam aby żyłka nie wlazła tam gdzie nie trzeba. Nawet jak jest wiatr to nie plącze sie nic. Ten sygnalizator ma jeszcze jedną zaletę (oczywiście jeśli nie wejdzie w konflikt z żyłką) a mianowicie po zacięciu czy po prostu po zdjęciu kija z podpórek spada z żyłki i nie plącze sie podczas jej zwijania i podczas zarzucania bo wiesza sie go dopiero po ułożeniu wędki na podpórkach. I jeszcze to, że można go zawiesić dowolnie nisko czyli można dać żyłce taki luz jaki sie właściwie chce. Kwestia wysokości podpórek jest jedynym ograniczeniem. Jest to przydatne podczas brań z dużym wysnuciem luzu.
Jeśli chodzi o w/w sygnalizatory z pałąkiem mocowanym do przelotki to wybrałbym ten dłuższy ale mając jeszcze do wyboru bojkę jaką opisałem to wybieram zdecydowanie właśnie ją.
Kusti, jesteś dobry, mi sie zawsze te sygnalizatory plątały, zawsze!!
Ale dzięks za wyjaśnienie sytuacji, może kiedyś sie przekonam do tych co ty używasz :wink:
pzdr.
spiningista wydaje mi sie że nie ma zbyt wielkiej różnicy. na krótszym szybciej zobaczysz branie a długi będzie pokazywał lekkie puknięcia. oba są dobre. zresztą byliśmy na rybach i widziałeś
@up zgadzam sie ten drugi nazywany jest potoczne sprężyną :p kiedyś na to łowiłem Widać więcej brań niż na ping pongu zdecydowanie polecam na leszcze itp. ale na karpia ping ... Kusti świetnie to opisałeś mi też sie plątał dlatego sie zniechęciłem
Im dłuższy tym delikatniejsze brania będzie pokazywał. Teraz już nie kupuje w sklepach tylko sam robię ze spławików. W zależności od pogody i wiatru zawieszam od 2 do 10 g.
Czy moglibyście mi polecić jakiś dobry sygnalizator brań do gruntu, zakładany na szczytówkę. Ineteresuje mnie też cena tego i sposób zakładania
Na szczytówkę to raczej dzwoneczki różnego rodzaju, można takie kupić na allegro za naprawdę niewielkie pieniądze. Dzwonki powinny być z żabką lub klipsem, nie powinieneś mieć kłopotów z założeniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.