Wysłany: Wto Lip 10, 2007 12:21 Jaki Wobler dobry na okonie na kanale??
Jak w temacie szukam dobrego niezbyd dużego woblera na okonie które będe łowił na kanale:P na woblerach to w ogóle się nie znam!! wiem że są najłatwiejsze do prowadzenia!! tylko nie wiem jaki rozmiar jest dobry i kolorystyka!!?? proszę o pomoc i proszę oszacować cenę!!;p
do czego służy taki plastik co wobler ma pod pyszczkiem?? czy jak ten przedmiot jest złamany czy to przeszkadza i zakłóca połów??(pytanie mojego kumpla)
Proszę pisać poprawnie-mod
_________________ Dyslektyk
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Ten plastik pod pyszczkiem woblera to ster, nadaje on przynęcie pracę. Dzięki sterowi wobler nie zachowuje się w wodzie jak kawełek drewna, ale jak rybka- porusza się kolebiąc na boki. Złamany ster zakłóca hydrodynamikę przynęty, która zamiast pracować będzie kłaść się na boki, albo kręcić dziwne figury po powierzchni.
Na okonie powszechnie stosuje się przynęty gumowe- twistery (tańsze od woblerów), które pracują również opadając na dno. Jeśli jednak koniecznie chcesz łowić na woblera, to nie powinien on być bardzo duży (może 3-6 cm), pomalowany we wzorek, który naśladuje coś, czym okoń się żywi. Może byc to imitacja małego okonka, płotki, uklejki itp. Wagę i kąt nachylenia steru woblera dobierz do głębokości kanału, jeśl jest on bardzo głeboki, to ster powinien być mocno wychylony do przodu (wtedy przynęta schodzi na większą głębokość).
Co do łatwosci łowienia na woblery to wcale nie jest to łatwe jak by się mogło wydawac. Sposobów prowadzenia tej przynęty jest conajmniej kilka. Jednak przychylał bym się do sugestji Liska i zakupił parę twisterków i ripperków. Ja naprzykład duże okonie łowiłem na systemik twister+obrotówka. Były kiedyś dostępne takie główki z drucianym troczkiem na którym była blaszka. Okoniasy szalały za tym wynalazkiem szkoda ze niemam fotek ale największego wyciągnąłem 43cm (ogromniasty był )
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Rozmiar dowolny, od zupełnych paprochów po przynęty 5-6 cm. Główka dobrana do wielkości gumki, najczęściej 1-3 gramy. Kolor przynęty jeśli okoń żeruje nie ma dużego znaczenia:) Ja dobre wyniki miałem na motoroil (przy czystej wodzie) lub kolory bardziej żarówiaste na wodzie brudnej.
kupie sobie troche wiećej bo musze się jeszcze nauczyć zakłądać główki jiigowe na gumki ;p hehehhe moze macie jakieś sprawdzone i proste sposoby wkładania gumek ?? jakies zdjęcia jak sie to robi itp.;p
Jeżeli chodzi o wielkośc twisterów to mozesz śmiało założyc również większą gumę. Garbusy mają ogromne pyszczyska i potrafią połknąc duuuuzą gumę. Jednak najczęsciej zażerają "paprochy" czyli malutkie gumki. Motoroil to faktycznie łowny kolor, ja stosuję też wszelkie kombinacje kolorystyczne byle z czerwonym akcentem.
Jesienią zakładam imitację raka i mam przednią zabawę z garbuskami.
Ja zakładam twistery w taki sposób żeby hak wystawał na wysokości łączenia korpusu z ogonem i zakładam "ogonem do góry"
Może to cos pomoże
Wbijasz hak od góry
i naciągasz gumke na hak (nie kojażyc z czymś innym ) tak aby grot wychodził mniej więcej w tym miejscu;
i potem już poleci bez trudu
Sory za tą żałobę za paznokciami ale tyle co grzebałem przy aucie
Foty są kiepskiej jakości dlatego że ze mnie kiepski fotograf
Ale jak ci to w czymś pomogło to się bardzo cieszę
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.