Witam! Kupiłem sobie mały woblerek na okonie, klenie i jazie. Mam jednak mały problem mianowicie boję się że gdy będę łapał okonie to może mi pacnąć w niego jakiś szczupak i utnie mi żyłkę razem z przynętą. Czy da się przed tym jakoś uchronić??
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Jesli chcesz finezyjnie łapac jazie/klenie to raczej nie powinienes miec problemów, bo szczupak rzadko stoi w takich miejscach jak przelewy, szybsza płytsza woda itd. Natomiast jesli założysz jakis przypon z fluorocarbonu czy wolframek, to zapomnij o kleniach. Nawet cienki przyponik pozbawi Cie brań. Ja używam żyłki 0.12 MAX 0.14, a co dopiero mowic o jakichs przyponach ...
Nie zgodzę się z Qba że szczupak rzadko stoi w takich miejscach. Niejednokrotnie miałem na kiju szczupaki właśnie przy połowie Kleni. Najczęściej było to w trakcie tarła Klenia i wtedy bardzo często w takich miejscach trafiałem zamiast Klenia właśnie szczupaka.Co do przyponów też bym się kłócił bo niejednokrotnie mając założony wolfram łowiłem skutecznie Klenie ale muszę przyznać że skuteczność była wtedy sporo mniejsza.Co do grubości żyłek zwykle stosuje 0,16 więć też tak cienko jak Qba nie łowie.
Każdy łowi tak jak lubi. Ja przy grubszych żyłkach nie mam tak dobrych efektów. Szczupak przy łowieniu kleni jeszcze mi sie nie trafił, a pozatym dla mnie jest przegieciem chodzenie na klenie z wolframem ... Jak sie nastawiam na ta rybe to szczupak, który wezmie przypadkowo i urwie żyłke wcale mnie nie obchodzi. Uważam go tylko za nie miły przypadek. Ja jeszcze ani na przelewach wiślanych czy na wieprzu czy bystrzycy nie spotkałem szczupaka na płyciznach z przelewami, na których żerują klenie ...
Qba widocznie mało łowisz na Wiślanych przelewach bo mi szczupaki podczas tarła Klenia trafiały się niejednokrotnie i nie tylko mi.
Co do używania wolframu to używam go bardzo rzadko a jeśli już używam to zwykle na zawodach a dlaczego to chyba wiesz .
Nie dawno w poście pisałem o niespodziance przy łowieniu kleni w nurcie. Był nią prawie 4,5kg szczupak. Przyznam sie że nie jestem wybitnym łowcą rzecznych szczupaków ale jedno wiem, miejsca w których występują szczupaki a zwłaszcza w małej rzece to jedna wielka niewiadoma są wszędzie i nigdzie. Rzeka Ropa na której łowie najczęściej to piękna ale trudna rzeka a jeszcze trudniejsze są w niej szczupaki.
Wiem że są w niej naprawde ogromne ryby jednak bardzo trudno je przechytrzyc a jeszcze trudniej zlokalizowac. :wink:
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.