Jeśli w obławianym odcinku nie pływa pełno palczaka z zarybień, to warto poeksperymentwać z jeszcze mniejszymi woblerkami, np. 2,5-3,5 cm. Bardzo łowna bywa imitacja strzebli. Zazwyczaj zakładam coś w naturalnych kolorach, udającego niewielkiego przedstawiciela gatunku występującego w rzece.
Bukowa ze zdjęć to piękna, niewielka rzeczka. Przy średniej głębokości ok 0,8 m spróbowałbym małego tonącego woblerka ze sterem wklejonym pod dużym kątem (prawie prostopadle do korpusu)- można nim ładnie pograć w płytszych partiach rzeki i obłowić przegłębienia. W węższych partiach leśnych spróbowałbym schodzić z nurtem łowiąc na małego pływającego woblera ze sterem wklejonym pod mniejszym kątem (można go opuścić z prądem pod zaczepy, zejdzie głębiej). Szukałbym pstrąga w głębszych miejscówkach w zanurzonych korzeniach drzew rosnących na samym brzegu rzeki (klasyczne stanowiska).
Typowym siedliskom (rynny, wymyte zakręty, powalone drzewa) poświęciłbym szczególną uwagę. Warto też przedzierać się przez bagna i krzaki do trudnodostępnych miejsc, bo często właśnie tam czeka niespodzianka.
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.