Witam może jakieś sugestie dotyczące tych ryb bardziej owocowo czy słodko chodzi mi o zanętę i przynętę będę łowił na stawie ok 3 m głęboko i mulistym dnie
Dzieki
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Witam może jakieś sugestie dotyczące tych ryb bardziej owocowo czy słodko chodzi mi o zanętę i przynętę będę łowił na stawie ok 3 m głęboko i mulistym dnie
Dzieki
Już jest dostatecznie ciepło więc słodko i owocowo. Jako że ciepła woda szybciej roznosi zapachy więc aromaty stosować raczej z umiarem. Skuteczne bywają też mieszanki owocowo rybne.
_________________ Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
A powiedzcie mi, czy lina w tym okresie lepiej łowić na ziemniaka + zanęta + karmel, czy standardowo biały robak + zanęta + wanilia?
I jeszcze, o co chodzi z tymi owocami?
Pisząc owoce miałem na myśli aromaty owocowe (tuti fruti, truskawka...) Co do lina jeśli mam być szczery doradzałbym ziemniaka naturalnego, nie aromatyzowanego, w miejsce robaka białego dobrze przetartego w czystym piasku robaka czerwonego i parzone płatki owsiane. o moi faworyci przy połowie lina zarówno jako przynęta jak i zanęta.
PS. O sposobie gotowania ziemniaków na przynętę pisałem tutaj:
http://www.wedkowanie.net/topics14/116,10.htm
_________________ Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
Pomógł: 22 razy Wiek: 16 Posty: 717 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 19:22
Dzięki wielkie za rady. Co do ziemniaków, to jeszcze nigdy na nie nie łowiłem, i mam wielką ochotę spróbować tego sposobu. I na pewno spróbuję w celu zapolowania na linka
Dzięki wielkie za rady. Co do ziemniaków, to jeszcze nigdy na nie nie łowiłem, i mam wielką ochotę spróbować tego sposobu. I na pewno spróbuję w celu zapolowania na linka
Połam kije. Na lina są trzy rady, cicho, delikatnie i systematycznie. Możesz też do ziemniaków dodać garstkę kukurydzy konserwowej zmieszaną z drugą garścią zmiksowaną z zalewą z puszki i zestaloną dodatkiem prażonej bułki tartej.
_________________ Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
Pomógł: 22 razy Wiek: 16 Posty: 717 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sro Cze 04, 2008 20:11
A powiedz mi, masz jakąś wypróbowaną zanętę na lina? Nigdy tych ryb nie łowiłem i nie wiem, jak zacząć, jaka zanęta, zestaw itp. Czytałem te wszystkie posty na forum o linie, ale tam tyle propozycji, że nie wiem którą wybrać Mam zamiar łowić na lekkiego feedera, na stawach. jeśli byś mógł, napisz mi coś o linach na PW, żeby tu nie robić offtopu. Będę wdzięczny
A powiedz mi, masz jakąś wypróbowaną zanętę na lina? Nigdy tych ryb nie łowiłem i nie wiem, jak zacząć, jaka zanęta, zestaw itp. Czytałem te wszystkie posty na forum o linie, ale tam tyle propozycji, że nie wiem którą wybrać Mam zamiar łowić na lekkiego feedera, na stawach. jeśli byś mógł, napisz mi coś o linach na PW, żeby tu nie robić offtopu. Będę wdzięczny
Właśnie tutaj jest miejsce na taką wymianę myśli. Niech inni też czytają, sami coś wnoszą. Ja generalnie nie nastawiam się na lina gdyż z uwagi na kaprysy tej ryby. zazwyczaj bywa ona przyłowem z karasiem, karpiem. Najczęściej miejscem żerowania lina jest granica roślinności przybrzeżnej, czasami pas między nią i brzegiem, jakieś oczko wolne od roślinności. Ulubione przez lina rośliny to moczarka kanadyjska i grzybień. Łowiąc tak blisko należy zachować ciszę, niczego nie rzucać na ziemię, chodzić wręcz na palcach. Co do budowy zestawu to im delikatniej tym lepiej, finezja procentuje wynikami. Cienka żyłka, maleńki spławiczek to to co lubi lin. Przynęta to kawałek rosówki, czerwony robaczek, kostka ziemniaka czy kukurydza, czasami warto po eksperymentować z kanapkami. Co jeszcze? Hmmm ... Lin lubi przełom dnia i nocy, gdy jeszcze jest szaro, a z nad wody wstają poranne mgły. Spławiczek zatacza kółeczka, drga, nieznacznie si ę zanurza, zastyga w bezruchu... wtedy czujesz dreszcz emocji i wiesz że twoją przynętą zainteresowało się oliwkowe marzenie.
_________________ Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
Pomógł: 22 razy Wiek: 16 Posty: 717 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Czw Cze 05, 2008 09:54
Dzięki. Już się dowidziałem prawie wszystkiego. Ale interesuje mnie najbardziej zanęta. Jaka, kiedy zanęcać (czy musi to być o stałych porach), w ogóle wszystko o zanęcie na lina.
I czy zda egzamin połów na feedera, czy raczej na spławikówkę, bo zdaję sobie sprawę, że jak rzucę koszyczkiem o wodę, to będzie niezły plusk i wszystkie liny się wystraszą.
_________________ Wędkowanie - cały świat.
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Nie wszystkie sie wystrasza jak wrzucisz koszyczek do wody, ale łowiąc na feedera zazwyczaj nie używałem koszyczka tylko ciężarka. Ostatnimi czasy wróciłem także do odległościówki.
A gdzie polskie znaki? - admin
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.