Wysłany: Sob Maj 03, 2008 21:53 Wszystko o nęceniu na ODRZE
Nie wiem czy jest sens ale sprobuje chce nęcić na odrze przez kilka dni proszę was powiedzcie jak zrobić własną zanętę TANIA składniki wszędzie dostępne itp powiedzcie jak nęcić z odstępami itp nic nie wiem może ktoś pomoże??A i najlepiej gdzie nęcić miejsca np zakola itp wszystko chce wiedzieć o nęceniu przez dłuższy czas. proszę mnie poprawić jak zrobię błąd
_________________ PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY I PROSZĘ MNIE POPRAWIAĆ
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Chyba wystarczy po prostu raz na jakieś 2/3 dni wpakować puszkę grochu lub kukurydzy...(lepiej kukurydza chyba)
co do miejsc...najlepiej tam, gdzie niewiele osób wędkuje bo inaczej nie będziesz mógł w tym miejscu stanąć z jasnego powodu...zajęte
co do głębokości to lepiej dołek, szczególnie jeśli chodzi o sporą rybkę
jak coś źle napisałem to mnie poprawcie(t.j. znawcy)
Edit:
a jak chcesz własną zanętę(chyba chodzi o taką z jak najmniejszym wykorzystaniem "torebek") to bierzesz zanętę(jednak zawsze trochę się przydaje), dodajesz do niej trochę bułki tartej, płatków owsianych, ziaren pszenicy lub podobnych i już w zasadzie masz zanętę jak chcesz aby lepiły się lepiej kule to możesz dodać troszkę mąki...i wychodzi dużo taniej niż full z wędkarskiego (przynajmniej ja mam takie odczucie)
Właśnie nie wiem na co mam szanse po prostu zawsze chodziłem na stawy teraz chce zacząć chodzić na rzeki no i zaczynam na odrze wiec chciałbym w ogóle coś złowić żeby mieć uciechę chyba rozumiecie To niech ktoś mi pomoże dokładnie jak nęcić ile od brzegu i w ogóle z góry dzięki
_________________ PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY I PROSZĘ MNIE POPRAWIAĆ
W sumie twoja miejscowość nie wiele mi mówi, ale u mnie na odrze to najczęściej blisko brzegu i w wolniejszych odcinkach łapię płocie, krąpie, czasem też jakiś leszczyk się uwiesi(to wszystko spławikiem łapię 3,4 m od brzegu), natomiast w głębszych miejscach, w 1/3 lub w połowie rzeki (no raczej nie dorzucam ) to spokojnie można dorodnego leszcza z gruntu złapać. Więc blisko brzegu to nawet nęcić raczej nie trzeba chyba, że jest ''gorszy'' dzień lub chcesz 10kg płotek złapać A na gruncik to raczej tylko koszyczkiem.
_________________ Wędkuję dopiero drugi sezon, wciągnęło strasznie, nigdy nie mogę się doczekać następnej wyprawy
No to na spławik będę próbował chyba z 4 wizyty już były na odrze ale zero nic żadnego brania
Może źle grunt ustawiłeś. Ja daję gdzieś 5-10cm nad dnem i raczej mam dobre wyniki. Jak przyjdę na nową miejscówkę to też na początku słabo mi idzie. Albo też przynęta mogła być zła. W jednym miejscu na kukurydze miałem 3 kilo płotek, a w drugim na kukurydzke nic za to na czerwonego brały okonki po 10cm i leszcze po 30
_________________ Wędkuję dopiero drugi sezon, wciągnęło strasznie, nigdy nie mogę się doczekać następnej wyprawy
A może tylko zła miejscówka jest ?choć widziałem tam wędkarzy
Być może zła miejscówka, ale żeby żadnego brania ? Nie wiem. A tam gdzie są wędkarze najczęściej jest ryba(choć nie zawsze). Spróbuj zmienić miejscówkę i poeksperymentuj z gruntem i przynętami.
_________________ Wędkuję dopiero drugi sezon, wciągnęło strasznie, nigdy nie mogę się doczekać następnej wyprawy
Kolego na Odrze w twojej okolicy bywam nieczęstym gościem niemniej coś tam wiem, znam tez kilka osób które uczęszczają na to łowisko nieco częściej. Nie przejmuj się brakiem wyników, my też całą nockę siedzieliśmy w 4 wędki na każdej co innego i inna metoda.
Oczywiście nie chodziło nam o suma. Zainteresowani byliśmy leszczem, szczupakiem, płotką, kleniem. Ostatnio na Odrze ryby biorą nieregularnie i raczej słabo. Będzie lepiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.