warto poćwiczyć trochę na sucho precyzyjne rzucanie naprawdę się przydaje
Oj!
Wiem coś o Tym i naprawdę nie przypominaj mi jak miałem założone na kiju ciężarek 5 gram i ćwiczyłem rzut najpierw z 10m potem z 15 następnie z 20 itd. a celowałem w kwadrat o wymiarach 1m kwadratowy i doszedłem PRAWIE do perfekcji.. Teraz gdybym dostał koszyczek to on się zachowuje inaczej i kilka rzutów trzeba niestety poćwiczyć.
Pozdrawiam!
@edit
A pytanko małe mam ponieważ większość wędzisk na stronce, na której wybieram pisze "feeder & Quiver rod" co to oznacza to jakaś inna metoda połowu?
_________________ Powracam z nowym doświadczeniem
Ostatnio zmieniony przez KrzysztofR Sob Sty 12, 2008 00:12, w całości zmieniany 1 raz
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Nie ma wędki uniwersalnej, prosze przestańcie używać tego słowa, ono w wędkarstwie po prostu nie istnieje !
Owszem, pewnie nie ma. Ale może być bliska uniwersałowi. łowię głownie na trzech rzekach. Wiśle, Bugu, Narwi. I to na różnych odcinkach o różnym uciągu. I co? Na każdą rzekę lub inny odcinek mam kupić sobie inny feeder? I jak chcę odwiedzić kilka miejscówek mam taszczyć kilka wędek? Otóż nie. Mam feeder do 150 gram, którym mogę łowić na znacznym uciągu(chociaż czasem przydał by się większy do 210) jak też doskonale spisuje się na leniwym lub zerowym uciągu w Wiślanych klatkach. CZasem też wybieram się z nim na wodę stojącą z koszyczkami 40 gramowymi. Lżejszych nie próbowałem bo nie ma takiej potrzeby. Ale kto wie.....? I to jest właśnie wędka którą można uznać za w miarę uniwersalny feeder.
Tak samo spinning. Kleń i jaź wymagają ciut innych wędzisk. Ale to też można pogodzić wędką którą zatniesz rybę i jaź podczas holu nie spadnie. Nie wyjaśnię dokładnie co i jak i czemu bo dopiero będę się uczył tego łowienia. Ale wiem, że takie wędki są, że ludzie takie zbroją i łowią nimi z powodzeniem obydwa gatunki. I ja sobie też taką zbroję. To tez jest jakiś "uniwersał"
Takie prawdziwego uniwersała pewnie nie znajdziesz ale zawsze można pójść na kompromis. Po co mieć w domu 30 wędzisk? Na jazia, na klenia, na okonia, szczupaka etc, etc. Wisłę, Narew, Wartę, Pasłękę etc, etc? I do tego jezioro, staw, wyrobisko? Bezsens! Właśnie stosując jakieś kompromisy można to pogodzić.
Dwadzieścia lat temu ludzie łowili leszczynami, bambusami, szklakami. Mieli po jednej góra dwie wędki. Poprostu nie było w sklepach. I łowili różne gatunki ryb z powodzeniem. Tak wiec bez przesadyzmu
[ Dodano: Sob Sty 12, 2008 00:47 ]
KrzysztofR napisał/a:
Qba dobrze to szukam wędki na jeziora, stawy i rzeki o średnim uciągu to jaki ciężar wyrzutu proponujesz?
Dobrze!!
Wszystko wiem, tylko jedno jeszcze mnie interesuje a mianowicie pytanie co to jest ten quiver? pytam ponieważ nie chciałbym kupić czegoś "felernego"
U nas określenie quiver przyjęło się również do określania bardzo delikatnej metody drgającej szczytówki, mianowicie wędeczka do 15gr z super delikatnymi szczytówkami, do tego najczęściej oliwka i nęcenie z procy. Osobiście lubie pobawić się tak delikatną wędeczką nawet z większymi rybami, sprawia mi to większą przyjemność
"Tak samo spinning. Kleń i jaź wymagają ciut innych wędzisk. Ale to też można pogodzić wędką którą zatniesz rybę i jaź podczas holu nie spadnie. Nie wyjaśnię dokładnie co i jak i czemu bo dopiero będę się uczył tego łowienia. Ale wiem, że takie wędki są, że ludzie takie zbroją i łowią nimi z powodzeniem obydwa gatunki. I ja sobie też taką zbroję. To tez jest jakiś "uniwersał" "
Jeśli chcesz być skuteczny w każdych warunkach, nie ma mowy o żadnych kompromisach, uwierz mi. Każdy doświadczony spinningista, nie koniecznie zawodnik, powie Ci dokładnie to samo.
"Takie prawdziwego uniwersała pewnie nie znajdziesz ale zawsze można pójść na kompromis. Po co mieć w domu 30 wędzisk? Na jazia, na klenia, na okonia, szczupaka etc, etc. Wisłę, Narew, Wartę, Pasłękę etc, etc? I do tego jezioro, staw, wyrobisko? Bezsens! Właśnie stosując jakieś kompromisy można to pogodzić. "
Po co? Właśnie po to, aby można było łowić bardzo skutecznie w każdych warunkach. Feeder jest ważnym wyborem. Kolega szuka czegoś na wodę stojącą i na lekko płynącą, myślę, że nie ma najmniejszego sensu kupować drąga do 100-120gr jak 60-80gr spokojnie wystarczy i da mu zapas mocy na te wody. Kolego PikeHunter jeśli chcesz łowić na stojącej wodzie, to najlepiej zastosować coś delikatnego, do 25gr. Co z tego, że szczytówka wskaże brania? Zawsze wskaże, bo jest cienka! Chodzi o prace kija przy wyrzucie zestawu, jak i pracę podczas holu ryby! Płoć 30cm na wodzie stojącej walczy zupełnie inaczej niż taka, która przymuruje w nurcie... Wędzisko ma amortyzować odjazdy ryb i to nie jest zależne czy to spinning czy feeder, bo wędka to nie tylko kij do wskazywania brań, ale ma pomagać w holu. Dlatego właśnie strasznie nie lubie pojęcia 'uniwersalny' bo coś takiego w wędkarstwie nie istnieje. Żeby być w pełni skutecznym w podaniu przynęty, holu ryby etc. potrzebne jest na każde warunki odpowiednie wędzisko. Nie każdego na to stać, stąd wzięło się pojęcie uniwersalny. Mówiąc 'polskimi pojeciami' ja mam quivera, pickera i feedera i z tym moge już sobie wybierać do warunków.
"Dwadzieścia lat temu ludzie łowili leszczynami, bambusami, szklakami. Mieli po jednej góra dwie wędki. Poprostu nie było w sklepach. I łowili różne gatunki ryb z powodzeniem. Tak wiec bez przesadyzmu"
Dwadzieścia lat temu, nasze jeziora, rzeki itd. były dużo bogatsze w ryby niż teraz i trzeba stosować się do pewnych reguł żeby te ryby złapać. Myślisz, że dlaczego Polscy spinningiści sa jednymi z najlepszych na świecie? Bo tak trudno jest nam złapać rybę, jest jej mało i musimy się nieźle wygimnastykować, aby na prawde dobrze nam szło. Wszechstronność i umiejętność łapania ryb w każdych warunkach to nasz główny atut
Sorry za przydługi wywód, ale straszzzznie nie lubie jak ktoś mi wciska, że są rzeczy uniwersalne :neutral:
Oczywiście Qba jak i PikeHunteR mają rację, Qba wziął pod uwagę, że jak posiada się odpowiednie wędziska to złowi prawie wszystko kijami do tego przeznaczonymi zaś z drugiej strony PikeHunteR wziął pod uwagę, że nie każdego stać na '30 wędzisk' i równie dobrze wystarczy 2 czy trzy wędki..
A co do uniwersału to uważam, że się źle panowie zrozumieliście; PikeHunteR'owi chodziło o uniwersalny CIĘŻAR WYRZUTOWY kija na wody stojące zaś Qba pomyslał pewnie, że chodzi o uniewersalną wędeczke..
Takie moje zdanie :?
Do tego co Qba dodał, odnośnie kompromisu, szczerze radził bym wybrać sie do sklepu i zbadać przede wszystkim twardość szczytówek, w taki sposób poszukasz kompromisu przy feederze.
Często się zdarza że wędki o tym samym ciężarze wyrzutu mają różnej twardości szczytówki. Nie da sie ukryć że wartości wyrzutowe na wędzisku nie zawsze pokrywają sie z rzeczywistością, dlatego dobrze jest trzymać się sprawdzonych, rzetelnych producentów. Osobiście mogę polecić Browninga lub Mitchella świetne kije, nawet te z niższej półki będą bardzo dobrze się sprawować
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.