Prawda co Qba napisał że niema uniwersalnej wędki. Jednak producenci starają się wyjśc naprzeciw oczekiwaniom klientów i produkują sprzęt wedłóg ich potrzeb. Feedery stają się coraz mocniejsze a zarazem bardziej czułe. Mój feeder browninga cw.do 80g jest tak czuły ze lekki zefirek chce złamac szczytówkę ale za to niemam kłopotów przy zarzucaniu sporego koszyka. Poprostu wszystko idzie do przodu i muysimy to zaakceptowac
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Poprostu wszystko idzie do przodu i muysimy to zaakceptowac
Niestety czesto w parze z tą jak nazwałeś 'akceptacją' idzie błędne odbieranie i to jest najgorsze. Jesli kogos nie stac na kilka wedek to moze mysli, ze jedna uniwersalna załatwi sprawe... GÓWNO PRAWDA! Stopniowo uzupełniając sprzet wyszedłbys na tym lepiej. Nie mowie o quiverze bo to juz strasznie finezyjne łowienie przy uzyciu koszyka zanętowego i raczej niewiele osob je preferuje, ale napewno na wodzie stojącej czy przy niewielkim uciągu WYGODNIEJ, powtarzam, WYGODNIEJ nie efektywniej jesli chodzi o wyczuwalnosc bran, łowiło by sie Pickerkiem do 25gr wyrzutu. Tego Feedera poprostu nie wykorzystasz. Po drugie przyczepiłem sie do opisu feedera jaki podało Mikado. Przeciez bez sensu dawac wyrzut tak ogromny jak łowienie ma sie odbywac na wodzie stojącej albo na lekkim uciągu tego całkowicie nie zrozumiałem ...
Qba ale ja nie biore tego z kosmosu tylko z życia. Ostatni picker jakiego używałem był bardziej toporny od feedera na którego łowię aktualnie. Na to wygląda że się poprostu nie znamy , jesteśmy prostym pospołem i ulegliśmy zbiorowej halucynacji . Wedłóg mnie ciężar wyrzutu określa bardziej granicę bespiecznego uzytkowania wędziska a nie koniecznie jego przeznaczenie. Sam używam kilku wędek choc bardzo rzadko łowię na dwie, jeżeli już to dłuższą i "cięższą" lokuje dalej natomiast krótszą i "lżejszą" łowię bliżej brzegu (na wodzie stojącej). Wędka z większym cięzarem wyrzutu daje mi możliwośc posłania odpowiednio przygotowanego zestawu na większą odległośc co daje mi szanse na bardziej przyzwoita rybę. Zakładam odpowiednio pojemny podkarmiacz po to bym nie musiał co chwilkę młócic koszykiem o wodę tym samym płosząc ostrożne duże ryby. Co do finezyjności łowienia to polecam poczytac posty Pana Bartona który wypowiada się w jaki sposób na brania ryb wpływa finezyjnośc zestawu. Szanuję Twoje przyzwyczajenia jak równiż zdanie ale nie koniecznie musimy sie zgadzac z Twoja opinią
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Nie musicie w żadnym wypadku. Forum jest od tego zeby wyrazac swoje zdanie. Ja mowie jak traktuje wedkarstwo. Moim zdaniem najwazniejsze w nim jest logiczne myslenie. To prowadzi do sukcesów.
Mam nadzieję, że trafiłem na dobry temat Otóż planuję zakup wędki gruntówki. Z gruntem mam niewielkie doświadczenia gdyż do tej metody na razie używam 2 metrowego spinnigu Myślę że odpowiednie wędzisko to drgająca szczytówka 30 - 80,100 g i długość tak ze 3,60 Proszę o radę
Przeniosłem temat tutaj - admin
dencio Węgorz poczatkujący spinningowiec - spławik z zamiłowania
Pomógł: 3 razy Wiek: 12 Posty: 185 Skąd: Krapkowice
No chciał bym żeby raczej nie przekroczyła 100, 150 zł Na razie pewnie będzie służyła na płotki ale bez dobrego wędziska też nie mam co szarżować na np. karpie W sumie myślę przyszłościowo i chciał bym żeby ta wędka nadawała się i na płotkę i jakiegoś większego karpia :):)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.