Witam
Ostatnio byłem na rybkach i wędkowałem metodą gruntową w dość głęboki miejscu głębokość ok 6m. Jako przynętę używałem białych robaków i do tego zanętę leszczową. Nie wiem czemu ale cały czas zacinałem małe płotki i nic innego. Proszę o pomoc i poradę.
Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkich wędkujących.
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Zanętę kup lepszą. Też używałem zwykłej na leszcza firmy Anpio. Była skuteczna tylko wtedy, gdy robiłem mieszankę 1:1 z bułką tartą. Teraz używam zanęty Anpio Big Fish (tak, wiem chwyt marketingowy) i nawet spisuje się nieźle. Złowiłem parę dużych płoci, ale Leszcze niemal zawsze biorą. Plusem tej zanęty jest to, że często trafi się karp.
Przynęta uważam, że jest dobra. Białe robaki się sprawdzają. Nakładam od 3 do 5, tak, aby nie widać było haczyka. To tyle. Udanego połowu.
Ja uzywam zawsze 2 gruntówek na jedną daje na hak biale a na 2 zakładam pellet o zapachu małzy lub krewetki karp i leszcz mi na to biorą . Pod warunkiem że występują tam małze lub raki.
Pomógł: 9 razy Wiek: 16 Posty: 193 Skąd: Sochaczew
Wysłany: Pią Sie 22, 2008 13:05
Ja niestety mam podobne problemy. Koledzy z forum poradzili mi, żeby do zanęty dodawać makaron. Nie wypróbowałem jeszcze tego bo teraz same zaczepy mi się na rzecze porobiły A na stawie to tylko gruba ryba bierze
Ja powiem tak kiedyś też tak miałem zmieniłem swój zestaw dałem wiekszy hak (żeby te mniejsze rybki niebrały) . I do zanety dodawałem płatki bułkę i zanete leszczowa trapera i teraz ładne leszcze biora
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.