Ja łowie na zestaw dość "twardy". Mianowicie gdy kupiłem swego pierwszego bata, w sklepie zapytałem jak przymocować żyłkę. Sprzedawca kazał mi kupić klej szybkoschnący i dodatkowo dokleić oczko z drutu które już było w szczytówce. Tak też zrobiłem. Na końcu żyłki przywiązałem agrafkę z krętlikiem. W ten sposób mogę szybko zmieniż zestaw, który mam aktualnie założony na taki jaki jest mi potrzebny.
Opisałem tylko mój sposób. Jeżeli coś żle do doradzajcie.
Jeśli łowisz na taki zestaw to nie radzę Tobie zakładać cieniutkich żyłeczek.Ja łowie z amortyzatorem i jak łowiłem na zawodach zakładałem główną 0,10mm a na przypon 0,08mm, czasami nawet 0,06mm i spokojnie łowiłem rybki 1,5kg.
Co do szybkiego zakładania zestawu to jesteś w błędzie.
Jeśli masz amortyzator to na końcu szczytówki masz agrafkę, w której montujesz cały zestaw i robi się to o wiele szybciej i możesz to ściągać bez niszczenia zestawu(fotka poniżej).
_________________
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Ja łowie na zestaw dość "twardy". Mianowicie gdy kupiłem swego pierwszego bata, w sklepie zapytałem jak przymocować żyłkę. Sprzedawca kazał mi kupić klej szybkoschnący i dodatkowo dokleić oczko z drutu które już było w szczytówce. Tak też zrobiłem. Na końcu żyłki przywiązałem agrafkę z krętlikiem. W ten sposób mogę szybko zmieniż zestaw, który mam aktualnie założony na taki jaki jest mi potrzebny.
Opisałem tylko mój sposób. Jeżeli coś żle do doradzajcie.
Jeśli łowisz na taki zestaw to nie radzę Tobie zakładać cieniutkich żyłeczek.Ja łowie z amortyzatorem i jak łowiłem na zawodach zakładałem główną 0,10mm a na przypon 0,08mm, czasami nawet 0,06mm i spokojnie łowiłem rybki 1,5kg.
Co do szybkiego zakładania zestawu to jesteś w błędzie.
Jeśli masz amortyzator to na końcu szczytówki masz agrafkę, w której montujesz cały zestaw i robi się to o wiele szybciej i możesz to ściągać bez niszczenia zestawu(fotki poniżej).
Obrazek
Maniak, a po co do bata amortyzator? :shock: Bat jest tak skonstruowany, bo odjazdy ryby amortyzowała delikatna szczytówka i (specjalna do tej metody)rozciągliwa żyłka. Amortyzator stosuje się tylko w wędziskach nasadowych, czyli tyczkach. Podczas łowienia wędziskiem nasadowym, rybę holujemy wycofując wędzisko, więc bez żadnej amortyzacji. Dla tego właśnie w szczytówce zamontowano gumę. W bacie rybę holujemy podciągając ją do siebie całym wędziskiem i podnosimy do ręki(lub podbieramy podbierakiem ). Więc nie widzę sensu montowania amortyzatora w wędzisku teleskopowym, chyba że łowimy naprawdę duże ryby, karpie, duże leszcze, brzany. Ale do łowienia mniejszych ryb wystarczy miękka szczytówka i rozciągliwa żyłka.
Może komuś moje uwagi się przydadzą.
Łowiłem i łowię tyczką ale zawsze gdzie tylko mogłem to na zawodach wolałem łowienie batem. Tyczka to bardzo specyficzne łowienie i sprzęt z nastawieniem się typowo na grube łowienie za wszelką cenę i w łowieniu rekreacyjnym na pewno nie sprawia takiej frajdy jak łowienie batem.
Tyczka na spławikowych zawodach wędkarskich służy do łowienia średnich i dużych ryb (jeżeli w łowisku przeważa duża liczba uklei a średnia ryba nie wchodzi w zanętę to radziłbym zmienić wędzisko na bat , jest to szybsza wędka), przez co tyczka jest uzbrojona w amortyzator który hamuje zrywy ryby większej (bat nie jest wyposażony w amortyzator i dlatego ryby większe łatwo się zrywają). Pamiętajmy o tym że łowienie na tyczkę nie ma sensu kiedy w stawce liczy się wynik zdobyty na drobnicy , wtedy o wiele szybszym sposobem łowienia drobnicy będzie szybki bacik, lub nawet dłuższy bat na mniejsze ryby w tym samym zasięgu co łowiliśmy na tyczkę.
Łowię na bata parę lat i chcę przedstawić moje subiektywne zdanie na ten temat. Przede wszystkim dzielę łowienie batem na wyczynowe na zawodach i rekreacyjne. Posiadam kilkanaście batów od 3m do 9 m
Do bata wyczynowego nie powinno się używać amortyzatora ponieważ łowi się szybciej i wygodniej i też da się wyciągnąć ryby do trzech kg. Baty mają cieniutka szczytówkę, która jest bardzo elastyczna , zatem jak ryba większa nawet weźmie to szczytówka ma za zadanie amortyzować jej odjazd. Żyłka główna 14 , przypon 10 , haczyk 14-18 zależy ile zakładam białych robaków lub ochotki. spławik 0,8-2 gramów. Jak łowię batem rekreacyjnie 7, 8 i 9 m to łowię z amortyzatorem. Stosuje gumę w 2 ostatnich elementach. Jest to guma 0.8 mm do 1,4 mm i od razu jest dość mocno napięta, aby się cała chowała i nie powodowała opóźnień przy zacięciach, a jednak amortyzowała odjazdy nawet niewielkich ryb. żyłkę główną stosuję 0,10 mm do 0,12 i przypon 0,08mm do 0,10, czasami jest to odpowiednio 0,08 i 0,06. haczyki to rozmiary od 14 do 22. w tym grubszym zestawieniu da się wyholować ryby przekraczające 1kg, ale trzeba się liczyć z tym, że zabawa będzie trwała jakiś czas... spławiki jakie stosuje, to 0,3-1,5 g w zależności od głębokości na spokojnej wodzie i do 1,5 g przy wietrze i fali. nie tyle ważna jest dla mnie gramatura spławika, co jego konstrukcja. mianowicie antenka MUSI być z cienkiego plastiku, bo wtedy praktycznie da się wyważyć spławik na "0". Nie wiem, jak inni, ale bardzo często kładę ok 5 cm przyponu na dnie, wtedy praktycznie nie ma pustych brań, ale zdarza się, że przy delikatnych braniach robak jest wyssany. Wtedy albo zmniejszam grunt o te 5 cm, albo próbuję co jakiś czas zacinać w ciemno, choć pierwszy sposób jest o wiele skuteczniejszy. Pięknie łowi się pełnym zestawem na przepływankę po uprzednim dokładnym wygruntowaniu łowiska.
Bacikiem 3-5 m łowię uklejki na zawodach i rekreacyjnie oczywiście bez amorka Amortyzator gumowy ma tylko jeden mankament, a mianowicie, że jak jest zaczep to ciężko urwać,
Uważam, że podstawa to technika, a sprzęt no cóż ja łowię na żyłki Strofta haczyki Sensas i Colmic niewiele ryb mi się spina. A co do gumy od kilku lat używam Middy 10-12 fioletowej Sensas i Colmic.
Jeszcze jedno potrzebny jest długi podbierak co najmniej 4m, bo im dalej taką dużą rybę podbiera się od brzegu, tym jest spokojniejsza
Doświadczyłem już wiele wypraw wędkarskich z batem i wywnioskowałem że do łowienia rekreacyjnego gdzie mogę się spodziewać większych ryb zawsze będę używał amortyzatora, dzięki temu jest to bardzo przyjemna zabawa a nie męczarnia z tyką.
Zamontowanie amortyzatora w bacie pozwala na stosowanie lżejszych zestawów. A poza tym amortyzatory mają różną rozciągliwość, a do batów montuje się te najmniej rozciągliwe, nie przeszkadza to w holowaniu uklejek gdyż amortyzator prawie wcale się nie wysunie, a zabezpiecza nas podczas holu dużej ryby.
_________________ To co piszę to moje prywatne zdanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.