Robcio ma rację to najlepsze rozwiązanie.
Zamontować świetlik można za pomocą dołączonej rurki, koszulki termokurczliwej, od biedy szkotem. Dużą zaletą tego sposobu jest to że łapiesz w dzień i w nocy na ten sam spławik więc nie musisz kombinować z przerabianiem zestawu itd.
[ Dodano: Sro Kwi 09, 2008 07:47 ]
Szukanie śrucin w nocy to mały pikuś. Splątany zestaw albo haczyk w trzcinach to dopiero jazda, najczęściej akurat wtedy, gdy ryby zaczynają żerować
Pomógł: 21 razy Wiek: 16 Posty: 578 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 15:53
No ja też jestem za zwykłym świetlikiem doczepianym do spławika. Bardzo rzadko łowię w nocy, ale świetlik jest wtedy niezastąpiony. U mnie w sklepie dwie sztuki świetlików w opakowaniu kosztują dwa złote, a takie wynalazki jak świecące spławiki są i droższe i gorsze. Pozdrawiam.
Mam rurki z pleksiglasu do umieszczenia w nich świetlika i kapturki do ich zamykania. Chętnie się wymienię za inne drobiazgi. Majsterkowicz sobie poradzi, wystarczy nawiercić spławik i wkleić rurkę.
_________________ Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
ja jak łowiłem w nocy to zakładałem na spławik świetlik i jest to super sposób a te spławiki to badziewxD
Ja takie spławiki robiłem, korpus waglera, długi kil, i świetnie się sprawdzały. Świetlik jest zabezpieczony, środek ciężkości odpowiednio nisko. Możesz uzasadnić swoją krytykę?
_________________ Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.