Poprzedni temat :: Następny temat
Jak złapać z brzegu dużego sandacza?
Autor Wiadomość
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 332
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 20:49   

A próbowałeś wcześnie rano musisz trafić w porę żerowania Sandacza jeśli masz blisko do miejsca łowienia polecam często tam zaglądać nawet bez kija i popatrzyć czy ryba żeruje chodz czasami możne być tak że nie będzie widać czy ryba żeruje także jeśli miejsce w którym łowisz jest duże (długie) warto sie porozglądać za białą rybą gdzie ona się znajduje można zauważyć spławiające leszcze, krąpie i tam szukać sandaczy nie od dziś wiadomo że gdzie biała ryba tam i drapieżnik także biała ryba może żerować w miejscach płytkich i tam tez mogą być sandacze może nie w środku dnia ale wieczorami wczesnym rankiem nie mówie już o nocy żeby odszukać mętnookich nie zawsze trzeba orać głęboki rynny, główki, czy opaski o twardym dnie już pisałem ci o tym w naszym hobby nie ma żelaznych reguł trzeba być elastycznym i dostosować się do ryb a nie one do nas jeśli chcemy mieć efekty trzeba ciągle coś zmieniać poza tym oprócz tej jednej miejscówki co mówiłeś masz jeszcze jakieś inne? czy
może łowiąc inne ryby nie zdarzyło ci się zauważyć żerowania sandaczy w dziwnych miejscach.
Jeszcze raz powodzenia na sandaczach ja również zaczynam od czerwca moją przygodę z sandaczami. ;)
_________________

 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
lawdzoj82 
Węgorz
spinningista


Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 152
Skąd: włocławek
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 21:02   

Właśnie żerowania sandaczy nie widać i to jest ten problem :cry: bo bym obławiał te miejsce do upadłego ;) a z rana łapać nie probowałem bo poziom wody jest tak niski ze ciężko coś zrobić bo robi sie za płytko :( Może tu popełniam błąd :?: bo powinienem przy jak najniższym poziomie wody ich poszukać :?: przeważnie łapie na średnim poziomie wody albo wysokim :!:

Przykro mi, ostrzeżenie za pisownię, jak się poprawisz, usunę je - admin
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 332
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 21:32   

Nigdy nie widziałeś jak żeruje sandaczy czy w łowisku w którym łowisz nie zauważyłeś może są to nietypowe wyjścia i możesz mylić z inna rybą ja już kilka razy się pomyliłem :oops: ale
naprawiłem swój błąd po przez spróbowanie czy tam gdzie jak sądziłem żeruje inna ryba są sandacze i jak się pózniej okazało były ale czasami może być tak że spławia się inna ryba a na dnie czyhają sandacze np. raz łowiłem na podmytym brzegu bolenie a raz przypadkiem poprowadziłem przynętę niżej i wziął sandacz także możesz spotkać się z takimi sytuacjami ;)
No i spróbuj przy niskim stanie wody i z rana może to być twój klucz do sukcesu :wink:
_________________

 
 
lawdzoj82 
Węgorz
spinningista


Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 152
Skąd: włocławek
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 13:08   

widziałem jak zeruje drobny sandacz ale na spokojnej wodzie.w miejscach z szybszym nurtem niestety nie miałem okazji zobaczyć żerowania sandacza.
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 332
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 13:28   

lawdzoj82 napisał/a:
widziałem jak zeruje drobny sandacz ale na spokojnej wodzie.w miejscach z szybszym nurtem niestety nie miałem okazji zobaczyć żerowania sandacza.


Drobny czyli jaki? jeśli w przedziale od 40 do 50 cm to większe sztuki podobnie ale bardzo rzadko za dnia ja widziałem piękne sandacze jak żerowały nocą na płyciznach, to był widok jakby krokodyl rzucający się na zwierzynę stojącą przy brzegu :lol: i często łowiłem je nocą ale nie duże do 60 cm w tym roku będę specjalnie za nimi chodzić może się uda ładnego wyjąć. Co do żerowania w szybszym nurcie to jest to podobne do ataków boleni tylko że bolenie przeważnie raz uderzają efekty jest bardzo widowiskowy i głośny sandacz uderza nawet kilka razy ścigając swoją ofiarę z powodu swojego uzębienia które w przeciwieństwie do szczupaków jest ,,ruchome" szczupak ma zęby twarde i nieruchome natomiast sandacz ma ruchome (coś w rodzaju dziąseł ma na których są osadzone zęby szczególnie te przednie), i ryba złapana w paszczę sandacza może uciec, i mętnooki często taką pokaleczoną rybę goni aż do skutku. Inna sytuacja jest gdy sandacz żeruje przy dnie w sposób niewidoczny dla nas stojących na brzegu lub siedząc w łodzi, czytałem gdzieś że przy dnie sandacz najpierw przygniata zdobycz brzuchem lub pyskiem a pózniej łapie w paszczę ale nie wiem czy to prawda bo czemu nie złowiłem sandacza za brzuch lub pysk.
_________________

 
 
lawdzoj82 
Węgorz
spinningista


Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 152
Skąd: włocławek
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 14:51   

sandacze takie od 30 do góra 50 cm takie najczęściej sie trafiają na gumki i obrotówki na moim ulubionym miejscu i właśnie widać zerowanie takich osobników. taki sandacz 65- 70 cm to już rzadkość żeby z brzegu u mnie złapać.jakieś kilka lat temu takie 70 cm osobniki trafiały sie bardzo często a z roku na rok coraz gorzej :(

Zdania zaczynamy z dużej litery - admin
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 332
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 15:58   

Możliwe że jest tak jak Ty mówisz i jak pisał wcześniej Maniak może już nie ma dużych sandaczy może duże stały się jeszcze sprytniejsze i są z dala od brzegów bo nie dać się złowić
przykro to mówić ale tu ciężko będzie ci pomóc pozostały tylko dwie rzeczy modlić się że kiedyś będzie lepiej i dużych sandacz znowu będzie sporo i ty musisz zrobić krok do przodu i poszukać nowych miejsc i nowych technik łowienia a i jeszcze jedno najważniejsze musimy MY
zadbać by ryb było dużo i by miały gdzie żyć życzę dużo powodzenia i mam nadzieje że jeszcze kiedyś tam złowisz dużego mętnookiego. :wink:
_________________

 
 
lawdzoj82 
Węgorz
spinningista


Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 152
Skąd: włocławek
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 17:05   

Pewnie masz racje wiec w tym roku obrzucam drugi brzeg Wisły gdzie są same rozmyte główki tyle ze jest tam dno piaszczyste ale może tam one siedzą :?: łapałem tam szczupaki. Sumy tam sie trafiają tego co widziałem wiec jak nie sandacz to inna ryba :lol:

Pisz staranniej, inaczej- zakaz pisania. mod
 
Joka85 
Sandacz
Zander



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Posty: 332
Skąd: Stw - (Ulanów)
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 17:50   

To połamani kija i dodam że ja łowię sandacze na Sanie głównie na piaszczystym dnie więc może i tam gdzie ty łowisz będą póki co udanych łowów jak nie sandaczy to szczupaków i sumów to też piękne ryby i równie waleczne i fascynujące :)
_________________

 
 
lawdzoj82 
Węgorz
spinningista


Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 152
Skąd: włocławek
Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 17:33   

Jak byście próbowali złapać sandacza na tej miejscówce i czy on może tu przebywać za dnia lub w nocy :?: Głębokość tu jest przy wysokim stanie do 3,5 -4,5 metrów a przy niskim 2,5 - 3,5 ! Muszę wymyślić na czerwiec taktykę.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły

Postęp w zbiórce


Woblery Jawia

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę










Sklep Wędkarski "TROTKA"
Shimano, Daiwa, Cormoran... - szeroki asortyment, konkurencyjne ceny


-> Wędkarstwo






Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl