No niestety coś kosztem czegoś.
Jeśli byś chciał za każdym razem przywiązywać nową przynętę to po pierwsze traciłbyś na to masę czasu a po drugie musiałbyś co jakiś czas robić zestaw bocznego od nowa bo za każdym przewiązaniem przynęty skracałbyś żyłkę.
Jeśli umiejętnie zakładasz gumy i je ściągasz to gumy nie niszczą się tak bardzo.
_________________ Łowię bo lubię !!!
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
A Piter wiesz co to są agrawki.Czasami to bardzo pomaga przy zmianie przynęty.A na ilość brań jest ta sama .Najczęściej łowie na wodach bardzo czystych i to bardzo rzadko przeszkadza pstrągom uderzać w przynete.
Ale jak haczyk jest bez oczka to nie da rady zastosować agrafki. Chyba że się przywiąże żyłkę do niego a na drugim końcu żyłki zrobi się pętelke i zaczepi się wtedy do agrafki. Mogłoby być?
A czy to nie będzie sztucznie chodziło? Wynalazłem coś takiego. Do haczyka przywiązuje żyłkę a na jej końcu robię pętelkę i tak do każdej przynęty. Do końca przyponu przywiązuje agrafkę i zaczepiam do niej przynętę za tą pętelkę. Może być? Co o tym myślicie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.