Bartek ciężar w trakcie łowienia na troka nie ma wpływu na czułość brania tylko jest on zawsze dobierany do głębokości, uciągu wody i zasięgiem naszego zestawu a nie do jakości brań.
Ostatnio czytałem jakiś artykuł w którym wypowiadał sie jakiś facet o bocznym troku i łowił tam piękne okonie,mówił że wklejanka nie jest najleprzą wedką też polecał parabolik .
_________________ "Na lądzie wędkarzy tłum a w wodzie jeden sum"
mi na mojej wklejance ciężko się wyczuwa brania cw 2-10 małe okonki fajnie szarpią ale ostatnio złapałem takiego 30cm ponad to wogólę nie czułem brania coś ciągało lekko to zaciełęm dopiero po zacięciu poczułem rybe niczym się nie różniło to branie od zaczepiania o wodorosty.
_________________ "Na lądzie wędkarzy tłum a w wodzie jeden sum"
ale ostatnio złapałem takiego 30cm ponad to wogólę nie czułem brania coś ciągało lekko to zaciełęm dopiero po zacięciu poczułem rybe niczym się nie różniło to branie od zaczepiania o wodorosty.
Większe okonie na troka właśnie tak biorą, bez pukania, bierze po prostu paprocha w pysk i go zamyka i odpływa, czujemy wtedy albo delikatny opór podczas sciągania - jeżeli nie patrzymy na szczytówke, która wtedy po prostu wygina się tak jak Maverik napisał jak podczas zaczepienia podczas wodorosty.
_________________ Catch and Release for Yourself...
Hmm, boczny trok - przyznać się muszę, że dopiero niedawno przekonałem się do tej metody.
Jednak daje naprawdę doskonałe efekty - już kilkakrotnie uratowała mnie od zejścia z wody o kiju .
Co do samego sposobu montażu, to dorzucę jeszcze od siebie 2 praktyczne sposoby:
1. Na główną żyłkę zakładam krętlik (przewlekam przez jedno z oczek przelotowo), żyłkę zakańczam 2 krętlikiem. Do tego przelotowo zamocowanego krętlika wiążę trok(ciężarek) natomiast przypon z hakiem do zakańczającego żyłkę główną.
2. Żyłkę/plecionkę zakańczam krętlikiem z agrafką(im mniejsza tym lepsza) za pomocą agrafki dopinam przygotowane wcześniej troki i przypony.
Ten sposób mogę polecić dla "leniwych" umożliwia on szybką zmianę przynęty (mam kilka gotowych przyponów z różnymi paprochami) ciężarka (rożna gramatura i długość troka) a nawet sposobu połowu (wystarczy odpiąć przypon, ciężarek i mamy zestaw zakończony agrafką).
Przetrenowałem kilka innych patentów, ale ten ostatni najbardziej mi do gustu przypadł (oj leniuch ze mnie), ma jednak swoje wady - pasiaki często skubią agrafkę ;/ (oliwki zresztą też podskubują)
Co do plątania się BT, o którym wielu przedmówców wspomniało - dobrym sposobem na to jest "rzucanie z wody", tzn: przeciągam zestaw za siebie i wyciągam rzucając. (należy bardzo uważać aby nie zaczepić o jakieś rośliny lub śmieci w wodzie).
Ja osobiście jako głównej linki używam plecionki 0,10mm (można i cieńszej), a przypon i trok wiążę z żyłki 0, 12~0,16 mm.
Nie ma jednak żadnych przeciwwskazań aby używać żyłek o różnej średnicy. Nie należy jednak przesadzać z grubością a co za tym idzie z wytrzymałością - przy zaczepie coś musi puścić i lepiej żeby to nie była główna żyłka/plecionka (zwłaszcza jak jest zestaw daleko rzucony ).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.