Poprzedni temat :: Następny temat
Boleń na obrotówkę z chwościkiem ?
Autor Wiadomość
ZBH 
Płoć
ZBH


Wiek: 15
Posty: 46
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 01:32   Boleń na obrotówkę z chwościkiem ?

Witam !


Mam do was pytanie, ponieważ dużo czytam o łowieniu boleni na spinning ale najbardziej interesuje mnie przechytrzenie go na obrotówkę. Czy obrotówki z chwościkiem też się sprawdzają w połowie tych ryb ? W tym roku się nastawiam typowo na Bolka (jeżeli chodzi o rzeki oczywiście) ale interesują mnie tylko obrotówki ewentualnie wahadełka. Jaką kolorystykę i wielkość dobrać ? I czy taką blachę też szybko zwijać ? Może moglibyście mi zdradzić jakieś wasze techniki ?



Z góry dzięki ;)
_________________
mów mi ZBH jeśli potrafisz ;P ... and system SALMO !! :D
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
zanderek 
Moderator



Pomógł: 13 razy
Posty: 475
Skąd: Nowa Dęba/Anglia
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 01:40   

Przemyśle dosyć dokładnie jak najlepiej udzielić odpowiedzi na tego posta i odpowiem.(albo inaczej muszę dojść do siebie )
_________________
Łowię bo lubię !!!

 
maniak 
Szczupak


Pomógł: 8 razy
Wiek: 18
Posty: 756
Skąd: Tczew
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 02:37   

Zacznę od tego, że miniony rok był pierwszym sezonem boleniowym.Parę wymiarowych bolków miałem.Trochę się dziwię dlaczego tylko chcesz łowić na obrotówki ewentualnie na wahadłówki.Moim zdaniem to właśnie woblery są najskuteczniejsze.No dobra jeśli wybrałeś już te obrotówki to według mnie najlepsze są longi(fotka poniżej).Nigdy z chwościkiem nie łapałem więc z tym Ci nie doradzę.Jeśli chodzi o kolor to używam tylko srebrny, ewentualnie biały.Przynętę zawsze prowadzę szybko i dosyć płytko, czyli od razu kręcę korbką kołowrotka po zanurzeniu przynęty w wodzie.Żyłkę zawsze zwijam równomiernie.Używam żyłki o średnicy 0,20mm, bo 0,16mm byłą o wiele za słaba.Sprzęt do połowu bolków to kołowrotek musi mieć dość duże przełożenie, a kij to moim zdaniem dobiera się według gustu.Jedni wolą lżejszy kij miękki inni sztywny.
Tu masz fotkę moim najlepszych obrotówek tzw. longów :


Również dobre efekty miałem na mniejsze obrotóweczki takie jak te:


Nie wiem czy Tobie się to przyda, ale myślę, że tak choć o to nie pytałeś.
Przedstawię Tobie tzw. "bankówki" w których można dostać bolenia:


Właśnie to jest moja "bankówka".
Proponowałbym jednak popróbować na woblery jeśli masz oczywiście fundusze.
Dwa killerki boleniowe mam w Albumie w dziale Hand Made więc jak chcesz to poszukaj :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez maniak Sob Mar 08, 2008 21:28, w całości zmieniany 4 razy  
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Posty: 1797
Skąd: Jasło
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 03:29   

No Maniak!!!!! Jezeli ZBH nie da Ci punkta to ja Ci go wydębie u ZBH :lol:
Bardzo ładnie to opisałeś i ZBH powinien z Twojej rady skorzystac ponieważ wszystko to co powinien wiedziec każdy wędkarz, który zaczyna łowic obrotówką, i nie tylko obrotówką, pięknie opisałeś i zobrazowałeś.
Zgadzam sie w 100% z Maniakiem

A teraz Zanderek dochodzi do siebie i potwierdza co napisał Maniak :lol:
Oczywiście dodając coś z własnego doświadczenia :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
zanderek 
Moderator



Pomógł: 13 razy
Posty: 475
Skąd: Nowa Dęba/Anglia
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 16:03   

Po przeczytaniu tego co napisał Maniak niewiele można dodać. Maniak gratki za wykład :okok:
A teraz sam coś dodam bo obiecałem.
Na początek ustosunkuje sie do pytania czy chwościki przy połowie Bolenia coś dają - według mojej wiedzy i praktyki chwościk w błystce obrotowej przy połowie Bolenia niema znaczenia a czasami wręcz przeszkadza gdyż nieumiejętnie zrobiony dodatek psuje prace obrotówki.
Co do samego łowienia Boleni na obrotówki i wahadłówki to dawniej kiedy nie było na rynku woblerów Boleniowych były bardzo częstymi przynętami i bardzo skutecznymi.
Najwięcej Boleni w tamtych czasach łowiłem na obrotówki kupowane w sklepach typu Long - Aglia jak i robione w domowych zaciszach przez znajomych. Wyższość obrotówek robionych była taka ze można było w nich zastosować dużo cięższe korpusy co automatycznie powodowało dalsze rzuty i dosięgnięcie Boleni w ich miejscach żerowania.
Z wahadłówek najczęściej używałem Mepsowskiego Scyklopsa ale sporo Bolków wyjąłem też na słynne wahadła takie jak Gnom czy też Mors.
Ogólnie mówiąc Bolenia można wyjąć na każdą przynętę tylko trzeba dobrze poznać miejsce żerowania tej ryby i odpowiednio podać przynętę.
I to by było na tyle z mojej strony ale jeśli będą jeszcze jakieś pytania w tym temacie to napewno ja jaki i inni Forumowicze chętnie odpowiedzą.
_________________
Łowię bo lubię !!!

 
maniak 
Szczupak


Pomógł: 8 razy
Wiek: 18
Posty: 756
Skąd: Tczew
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 16:13   

Jeszcze chciałbym dodać, że w moim miejscu trzeba rzucać jak najdalej od brzegu.Na jednej z fotce narysowałem(tej ostatniej)piasek.Musisz właśnie szukać takich miejsc.Najlepiej jest wtedy kiedy woda na rzece jest dość niska i można łatwo zaobserwować piaski podwodne, które w dużym stopniu spowalniają nurt.W moim przypadku brania boleni są cykliczne.Mogłem zauważyć, że dokładnie co ok. 5 min boleń zaczynał mocno żerować i zaczął gonić pod powierzchnią uklejki zawszę pływając tą samą drogą.
_________________
 
zanderek 
Moderator



Pomógł: 13 razy
Posty: 475
Skąd: Nowa Dęba/Anglia
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 16:17   

Mania z podobnej miejscówki jak Twoja wyjąłem niejednego Bolenia i patrząc na to miejsce to spróbował bym łowienia w tym miejscu z jakiegoś pływadełka kotwicząc sie w odległości jakieś 15 m przed tym wypłyceniem.
_________________
Łowię bo lubię !!!

 
maniak 
Szczupak


Pomógł: 8 razy
Wiek: 18
Posty: 756
Skąd: Tczew
Wysłany: Wto Sty 01, 2008 16:28   

Ten piasek od brzegu jest gdzieś ok. 20-30 metrów od brzegu i jest ciężko zarzucić obrotówką nr 1,2 nawet 3.Dlatego właśnie stosuję tylko woblery 9 i 12g które spisują się świetnie.Byłaby to piękna sprawa kiedy mógłbym dostać się na tą główkę tylko ciężko będzie z łódką.Tata coś myślał w tym roku, ale nie wiem czy wypali.Również jakbyś chciał łowić z łódki to trzeba jakieś dodatkowe koszta zapłacić.Nawet jesienią, tak od końca września z tego miejsca brały szczupaki na boleniowe woblery.Koło główek krążą także piękne klenie.
Jednak największe klenie i bolenie zawsze brał pod wieczór, albo z samego ranka.
Już nie mogę się doczekać maja :)
_________________
 
KONRAD FS2
Ukleja


Posty: 11
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 19:57   

Mój największy bolek miał około 1,5kg złowiłem go właśnie na srebrnego longa w czerwone paski z czerwonym chwostem (to mój killer kleniowy)w Pilicy a Wiśle złowiłem już sporo takich 1kg kiedyś miałem na kiju takiego koło 4-6kg ale niestety na żyłce 0,14 i nie dałem mu rady.Ale w tym roku zawalcze na Wiśle i Zalewie Sulejowskim o bolenie;)POZDRAWIAM.
 
ZBH 
Płoć
ZBH


Wiek: 15
Posty: 46
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro Sty 02, 2008 22:12   

A macie jakieś doświadczenia z Warty ?? może łowiliście kiedyś bolenie w poznaniu albo okolicach ?
_________________
mów mi ZBH jeśli potrafisz ;P ... and system SALMO !! :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl