Koledzy mają rację.
Nie rozumiem czym się różni lekki spinning od spinningu wogóle /niczym/.
W kole Ci powiedzieli, że można na lekki ale strażnicy mogą nie być tacy wyrozumiali.
Lesiu ma rację, lepiej się dobrze popytaj - może chodzi o coś innego.
Ku...wa ale przegięcie z tym pozwoleniem . Kto przy zdrowych zmysłach pobiera opłatę za spinningowanie. Tym bardziej zezwala na lekki spinning Ktoś z tobą chłopie w kulki leci albo jest zdrowo kopnięty.
Wracając do tematu. Koledzy się wczesniej wypowiedzieli na temat lekkiego spinningu. Innymi słowy mówiąc jest to bardzo "finezyjna" metoda połowu ryb,(nie koniecznie drapieżnych)rozszerzająca spektrum gatunków poławianych spinningiem, wymagająca stosowania odpowiedniego sprzętu jak również przynęt.
Cholera ale mi regułka wyszła :mrgreen:
Strasznie ogólnikowo ale wcześniej można poczytac o co konkretnie chodzi.Polecam lekturę artykułów Pana Jóżwiaka na temat lekkiego spinningu i nie tylko.
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
To jest jakaś porąbana "kwadratura koła". O ile dobrze pamiętam to w RAPR nie ma definicji lekkiego spinningu, ba - podejrzewam, że nie ma wcale w polskim prawie takiej definicji /choć mogę się mylić/. Całą więc tą sprawę z lekkim spinningiem uważam za jedną wielką bzdurę.
Cytuję za TĄ STRONĄ :
Dopłata za spinningowanie - 15 zł., więc sprawa jest jasna, żeby spinningować - trzeba zapłacić tę kwotę ale być może okręg przymyka oczy na lekki spinning na Liwcu np. dla młodych wędkarzy. To tylko taka moja teoria choć niestety nadal jest to dziwne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.