Poprzedni temat :: Następny temat
problem z okonkiem
Autor Wiadomość
borek 
Karaś
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 97
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 12:33   

ja duze garbusy lowie na rippery biale z czarnym grzbietem, badz na perlowe twistery, a jak nie biora na to to zakladam cos kompletnie im nie znanego i one wtedy sa tego ciekawe i atakuja, a takim nieznana im przyneta moze byc poprostu jakis bardzo jaskrawy twisterek albo wrecz czarny :D zalezy od przejrzystosci wody :D
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
lawdzoj82 
Sandacz
spinningista



Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 261
Skąd: włocławek
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 13:17   

U mnie na Wiśle teraz najlepsze są obrotówki typu Long nr 2 lub 3 srebrne :) Na inne są słabe brania a na te co rzut miałem okonia :) Na gumy nie chcą brać u mnie i nie wiem czym jest to spowodowane ;)
 
Michal15 
Karaś
Łowca Sandaczy


Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 94
Skąd: Młynek
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 13:47   

Natomiast u mnie to tylko na okonie obrotówka Mepps w czerwone paski, 10 gr i to jest u mnie killer na pasiaki.
_________________
 
 
marcin.besz 
Karaś


Pomógł: 1 raz
Posty: 107
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 17:27   

u mnie twistery
 
borek 
Karaś
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 97
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 21:38   

z obrotwowek najskuteczniejsza jaka mialem to byla czarna w zolte paski, taka jakby osa :D bardzo skuteczna :D
 
 
bogdan 
Ukleja
BOGDAN


Wiek: 52
Posty: 2
Skąd: PIASTÓW-
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 19:47   

Cześć jestem typowym spławikowcem ale jak jest już pózna jesien łapie za spining i zaczynam połowy głownie na paprocha.Co sobota począwszy od zwodowania łodki jestem na rzece Narwi koło Pułtuska. Ale to nie ważne, otóż siedziałem jak zwykle na rzece i niedaleko mnie jakiś 60m może wiecej stał spiningista który łapał prawdopodobnie na paprocha z daleka nie widziałem koloru gumki ,i czy to była gumka, już nie te oczy ale jedno mogę powiedzieć takiego fachowca jeszcze nie widziałem przez jakąs godzinę wyjmował okonie co rżut i to nie byle jakie niektóre musiał wodować podbierakiem po 1 godz spłynął choć brały mu cały czas.Stanełem na jego miejscu i jak myślicie brały........ przetestowałem wszystkie paprochy i dałem sobie spokój miałem dość rzucania do wanny.
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 309
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 20:00   

Wszystkie Ci wyłowił widocznie ;-)
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Posty: 1797
Skąd: Jasło
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 20:20   

Bogdanie, jest całkiem prawdopodobne że prowadził inaczej przynętę niż Ty. Okonie jesienią lubią nieregularnie prowadzone przynęty. O ile w lecie ładują w "ekspresy", to już jesienią wola bardziej ślamazarnie prowadzone przynęty z zatrzymaniami i podrywaniem z dna. Spróbuj takiej techniki. Poza tym "fachowiec" trafił na stado okoni, a to już połowa sukcesu. Pamiętam przypadek z zalewu Klimkówka kiedy to w ciągu pół godziny wyciągnąłem z wody ok 60 okoni!!!! Każdy rzut kończył się rybą, do tego nie trzeba było wybitnych umiejętności wędkarskich tylko wystarczyło dobrać odpowiednie tempo i głębokość prowadzenia przynęty. Przynętą była obrotówka prowadzona prawie po powierzchni wody, w ekspresowym tempie.
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
jarek136ns 
Karp



Pomógł: 21 razy
Wiek: 16
Posty: 657
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 20:21   

Czasem tak jest. Spec i tyle :) Sam chciałbym takim być. :figielek:
_________________
Wędkowanie - cały świat.
 
 
borek 
Karaś
Rapala Skitter pop - pop'n sound



Pomógł: 2 razy
Wiek: 15
Posty: 97
Skąd: Szczecin
Ostrzeżeń:
 1/3/5
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 21:08   

Ja trafilem na taka lawice garbusow jak bylem w swinoujsciu :D lowilem z falochronu po strone swiny:D lowilem na pater noster :D (boczny trok) i okonie po 30 pare centymetrow byly co rzut :D

Taka sama sytuacje trafilem na jeziorze Miedwie w szczecinie :D braly non stop :D raz jak poszedlem zaniesc jednego do siatki i odstawilem wedke na bok :D oparlem o porecz :D i blystka wystawala nad wode :D a ze byla fala to czasami sie zanurzala :D i jak wrocilem po wedke to mi sie okon zawiesil :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl