to prawda drobnego u nas tez jest duzo ale tych wiekszych nie widac
[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 11:46 ]
latem troszke polowilem ale od jesieni jedynie pare szczupakow z przypadku
[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 12:36 ]
jeszcze jedno pytanie łowicie jeszcze na woblery czy tylko na gumy oczywiscie o sandaczach mowa i kiedy są lepsze efekty o tej porze roku po ciemku czy za dnia
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
ambasador Karaś Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!
Pomógł: 3 razy Wiek: 25 Posty: 80 Skąd: Włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 16:41
Lawdzoj82 a może umówimy się na wspólny wypadzik na sandacze.Nigdy jeszcze nie złowiłem ale w tym roku dostałem kota na punkcie tych ryb i jest to moje ciche marzenie.Chętnie wybrałbym się z kimś kto ma już jakieś doświadczenie w łowieniu sandaczy.
A może jakiś większy zlot sandaczowców we Włocławku?Przydałoby się zrobić takie warsztaty na temat łowienia sandaczy.Co Wy na to koledzy żeby odwiedzić Włocławek???
Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Posty: 330 Skąd: włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 16:45
ambasador napisał/a:
Lawdzoj82 a może umówimy się na wspólny wypadzik na sandacze.Nigdy jeszcze nie złowiłem ale w tym roku dostałem kota na punkcie tych ryb i jest to moje ciche marzenie.Chętnie wybrałbym się z kimś kto ma już jakieś doświadczenie w łowieniu sandaczy.
A może jakiś większy zlot sandaczowców we Włocławku?Przydałoby się zrobić takie warsztaty na temat łowienia sandaczy.Co Wy na to koledzy żeby odwiedzić Włocławek???
Jestem za W soboty i w niedziele możemy gdzieś wyskoczyć bo mam dużo czasu
ambasador Karaś Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!
Pomógł: 3 razy Wiek: 25 Posty: 80 Skąd: Włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 17:13
No to super.Ja byłem i wczoraj i dziś.Wczoraj padły dwa małe bolenie a dzisiaj nic.
Przypomnę się pod koniec tygodnia to umówimy się dokładnie.
A może ma ochotę w weekend wpaść do nas kolega, który pisał o łowieniu w Bydgoszczy czy Toruniu.
Zapraszamy-już nie mogę się doczekać.
Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Posty: 330 Skąd: włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 17:26
ambasador napisał/a:
No to super.Ja byłem i wczoraj i dziś.Wczoraj padły dwa małe bolenie a dzisiaj nic.
Przypomnę się pod koniec tygodnia to umówimy się dokładnie.
Ok. Daj znać na forum i się zgadamy co i jak Ja byłem wczoraj od 5 rano do 10. Pierw koło mostu a później 1 główka na Toruńskiej.Koło mostu z brzegu nic i tak samo na Toruńskiej chociaż tam coś się działo kilka razy wyskoczyła ławica uklejek to znaczy ze coś poganiało je od dna Niestety wpadłem butami przez moja nieostrożność w mini bagno i wytrzymałem tam 30 minut z mokrymi stopami w ten mróz i poprosiłem kolegę o przyjazd do domu Kolega był wieczorem ale inny z łódki koło mostu i 3 wymiarowe sandacze złowił i szczupak uciął mu plecionkę więc bez łódki koło mostu ani rusz teraz
[ Dodano: Nie Lis 23, 2008 17:35 ]
ambasador napisał/a:
No to super.Ja byłem i wczoraj i dziś.Wczoraj padły dwa małe bolenie a dzisiaj nic.
wpadlbym chetnie ale z czasem kiepsko ale moze kiedys sie uda fajny pomysl zawsze czegos nowego mozna sie nauczyc wymienic doswiadczeniami tym bardziej ze sandacze i nasza wisla to coraz trudniejszy temat
Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Posty: 330 Skąd: włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 17:59
manieks napisał/a:
jeszcze jedno pytanie łowicie jeszcze na woblery czy tylko na gumy oczywiscie o sandaczach mowa i kiedy są lepsze efekty o tej porze roku po ciemku czy za dnia
Łowiłem kiedyś na woblery sandacze ale za dobrych czasów na Wiśle jak polowały stadami Ale zawsze wolałem gumy Nawet na wahadłówki i obrotówki też łowiłem to nie ma reguły jak są i biorą to na wszystko
kiedy masz lepsze wyniki o tej porze roku po ciemku czy za dnia bo ja ostatnio wiecej skubniec mialem po ciemku
ambasador Karaś Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!
Pomógł: 3 razy Wiek: 25 Posty: 80 Skąd: Włocławek
Wysłany: Nie Lis 23, 2008 18:29
Wczoraj po południu pod mostem dostałem dwie małe rapki (z brzegu).No i chyba sandacz chodził bo w pewnym momencie miałem przytrzymanie i po chwili wyskoczyła guma z obgryzionym ogonem.Więc jak koledzy złowili trzy to ten obgryziony ogon to pewnie był sandacz.
A dziś byłem na przeciwko Anwilu a potem pod mostem i kicha.
_________________ lukas
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Łowiłem kiedyś na woblery sandacze ale za dobrych czasów na Wiśle jak polowały stadami Ale zawsze wolałem gumy Nawet na wahadłówki i obrotówki też łowiłem to nie ma reguły jak są i biorą to na wszystko
ciekawy jestem czy na wobki jeszcze teraz ktos je lowi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.