Poprzedni temat :: Następny temat
Karp japoński "japoniec" z mleczkiem,czy to nowy g
Autor Wiadomość
Mandrzej 
Ukleja
A.KARP


Posty: 10
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 00:07   Karp japoński "japoniec" z mleczkiem,czy to nowy g

W tych dniach złowiłem "japońca" z którego leciało mleczko.Według powszechnej opinii również ichtiologów "japońce" trą się z innymi karpiowatymi ale w wyniku tego wylęgają się same samice.Ponieważ rowniez kilku kolegów spotkalo ostatni Japońce z mleczkiem mam pytanie co to jest,nowy gatunek Karpia japońskiego,jakaś hybryda czy jeszcze coś innego.Czy może jeszcze ktoś z wędkujących kolegów zetknął sie z tym zjawiskiem?
Może wypowiedzą się na ten temat ichtiolodzy?
Pozdrawiam i życzę połamania kija.
_________________
TOJA.Am
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
wodnik 
Administrator



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 1056
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 23:12   

Japoniec to jest karaś srebrzysty. Jest to obcy gatunek w naszych wodach. Owe Karasie są dzieworodne tzn. nie potrzebują mleczu ryb tegoż gatunku, wystarczy ich ikra, a mlecz innych ryb, np. karpia. Z takiej kombinacji, tak jak powiedziałeś wylęgają się tylko "dziewczynki".

Szczerze mówiąc z japońcami z mleczem jeszcze się nie spotkałem więc chyba niewiele pomogę :bezradny:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
Mandrzej 
Ukleja
A.KARP


Posty: 10
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 23:25   

Pozdrawiam również Wodnika.
O tym co napisałeś wiem.Wszystkie karasie srebrzyste to dziewczynki.Właśnie dlatego było to zaskoczeniem(prawie szokiem) dla mnie i kolegów którzy podobnie jak ja w tym roku po raz pierwszy spotkali takie karasie z mleczkiem a nie ikrą a więc chyba chłopcow?Czyżby nastąpiła jakaś genetyczna ewolucja?Jak to można wytłumaczyć? O to mi chodziło w moim poście.Właśnie dlatego liczę,że "odezwie się "jakiś wędkujący ichtiolog lub genetyk.
_________________
TOJA.Am
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 1056
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 23:37   

Mandrzej napisał/a:
Właśnie dlatego liczę,że "odezwie się "jakiś wędkujący ichtiolog lub genetyk.


Sam jestem ciekawy jaka będzie opinia fachowca jeśli się takowy tutaj wypowie.
Istnieje prawdopodobieństwo, iż rybka na tyle się zadomowiła w naszych wodach, że zaczęła ewoluować czyli, że tak powiem produkować "chłopców". Sam zresztą zauważyłeś to wcześniej. To tylko jednak moje skromne domysły.
No cóż, pożyjemy - zobaczymy, niemniej jednak nie za bardzo jestem zadowolony z tego obrotu sprawy bo ta ryba nadal pozostaje w naszych wodach jako obcy gatunek.
_________________
Pozdrawiam.
 
 
b@rtek 
Płoć
spławik moje hobby



Pomógł: 4 razy
Wiek: 15
Posty: 74
Skąd: Giżycko/okolice
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 10:14   

Może nie jestem ichtiologiem, ale z tego co wiem to nie wszystkie karasie srebrzyste to samice. Na początku(np. podczas zarybiania zbiornika) są to zarówno samce jak i samice, z tym, że, jak powiedział Wodnik samice mogą rozmnażać się z samcami innych gatunków z czego rodzą się same samice. Wtedy stopniowo ilość samców maleje w porównaniu do ilości samic. I właśnie dlatego tak trudno złowić samca tego gatunku.
_________________


Bartek, 1993r, okręg Olsztyn
 
 
tinca 
Węgorz



Pomógł: 5 razy
Posty: 189
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 13:55   

Być może był to bastard albo forma głodowa karasia złocistego. Na zalanych wodą torfowiskach o kwaśnym odczynie wody ubarwienie rodzimego karasia złocistego i srebrzystego może być podobna, ciemno złota. Szkoda że nie zwróciłeś uwagi na płetwę grzbietową "japończyk" ma górny brzeg wklęsły a złocisty wypukły.



_________________
Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
 
 
Mandrzej 
Ukleja
A.KARP


Posty: 10
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 09:47   

tinca napisał/a:
Być może był to bastard albo forma głodowa karasia złocistego. Na zalanych wodą torfowiskach o kwaśnym odczynie wody ubarwienie rodzimego karasia złocistego i srebrzystego może być podobna, ciemno złota. Szkoda że nie zwróciłeś uwagi na płetwę grzbietową "japończyk" ma górny brzeg wklęsły a złocisty wypukły.

Obrazek

Obrazek


Z całą pewnością były to japońce.Kolor,kształt płetwy grzbietowej a nawet bardzo ostre promienie płetw grzbietowej i odbytowej oraz czarna "wyściółka jamy brzusznej nie pozostawiają wątpliwości.

[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 10:21 ]
Mam problem z zamieszczaniem natym forum dłuższych postów.Bardzo często w trakcie pisania treść posta znika a ja zostaje wylogowany i muszę logować się powtórnie.Może administrator sprawdził by przyczynę tego stanu.Ciekawe czy problem ten spotyka tylko mnie czy też i innych użytkowników?
Odpowiedż na teme japońca i obcych gatunków z w/w przyczyn zamieszcze w następnym pości.

[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 10:36 ]
wodnik napisał/a:
Mandrzej napisał/a:
Właśnie dlatego liczę,że "odezwie się "jakiś wędkujący ichtiolog lub genetyk.


Sam jestem ciekawy jaka będzie opinia fachowca jeśli się takowy tutaj wypowie.
Istnieje prawdopodobieństwo, iż rybka na tyle się zadomowiła w naszych wodach, że zaczęła ewoluować czyli, że tak powiem produkować "chłopców". Sam zresztą zauważyłeś to wcześniej. To tylko jednak moje skromne domysły.
No cóż, pożyjemy - zobaczymy, niemniej jednak nie za bardzo jestem zadowolony z tego obrotu sprawy bo ta ryba nadal pozostaje w naszych wodach jako obcy gatunek.


Właśnie "obcy gatunek".Dlaczego ryby,które się u nas zadomowiły i często zyją w nazych wodach od stuleci są uważane za obcy gatunek,często nieporządany i zwalczany.Myślę tu a karpiu,tradycyjnej rybie wigilijnej ale i wędkarsko bardzo atrakcyjnej.Inne nacje (Anglicy,Francuzi,Węgrzy itd) inaczej do tego podchodzą i dobrze na tym wychodzą.
Przecież ziemniaków sprowadzonych do nas z Ameryki nikt nie traktuje jak rośliny obcej i niepożądanej,która stanowi konkurencję dla roślinności rodzimej!Mamy pod ochroną lisy,wydry czy bobry,które powoduja ogromne zniszczenia i straty i nikt ich nie zwalcza.Chyba najwyższy już czas aby decyzje w tych sprawach przestali podejmować z za biurka ministerjalni użędnicy,którzy często z Warszawy "nosa nie wychylili".
Co inni wędkarze o tym myślą?
Karpiarzom życzę połamania kija.

Jeżeli chodzi o to że Cię wyrzuca co jakiś czas to, niestety tak jest i tego raczej nie zmienimy. W przypadku dłuższych postów proponuję kopiować ich treść i wklejać po ponownym zalogowaniu.
_________________
TOJA.Am
 
tinca 
Węgorz



Pomógł: 5 razy
Posty: 189
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 12:48   

Problem gatunków obcych jest bardzo złożony i nie da się go rozpatrywać opierając się tylko na karpiu i karasiu srebrzystym. Ostatnio ogromnym problemem okazuje się być Babka czy też Trawianką. Po pierwsze zajmuje niszę pokarmową gatunków cenniejszych, a co za tym idzie wypiera cenniejsze gatunki, po drugi wyżera masowo ikrę innych gatunków. Jak by tego było mało masowo się mnoży. Drugim przykładem jest Amur który miał być antidotum na eutrofizację zbiorników wodnych, a jak się okazało sam sie do niej przyczynia. Podobnie z tołpygą i innymi gatunkami. Dlatego ustawodawca nie zabronił wprowadzania do wód otwartych gatunków nie endemicznych, nałożył natomiast obowiązek uzyskiwania zgody na wprowadzanie ich do ekosystemów wodnych. Tyle tytułem odpowiedzi na twoje uwagi. Co do karasia nie jestem w stanie ci odpowiedzieć. Zapytaj Tomka Czerwińskiego "Rybala" z WCWI to ichtiolog z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie.
_________________
Zapraszam do mojej wirtualnej kuchni www.pychotka.pl
 
 
wodnik 
Administrator



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 1056
Skąd: Besko - Podkarpacie
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 13:40   

Mandrzej napisał/a:

Właśnie "obcy gatunek".Dlaczego ryby,które się u nas zadomowiły i często zyją w nazych wodach od stuleci są uważane za obcy gatunek,często nieporządany i zwalczany.Myślę tu a karpiu,tradycyjnej rybie wigilijnej ale i wędkarsko bardzo atrakcyjnej.Inne nacje (Anglicy,Francuzi,Węgrzy itd) inaczej do tego podchodzą i dobrze na tym wychodzą.
Przecież ziemniaków sprowadzonych do nas z Ameryki nikt nie traktuje jak rośliny obcej i niepożądanej,która stanowi konkurencję dla roślinności rodzimej!Mamy pod ochroną lisy,wydry czy bobry,które powoduja ogromne zniszczenia i straty i nikt ich nie zwalcza.Chyba najwyższy już czas aby decyzje w tych sprawach przestali podejmować z za biurka ministerjalni użędnicy,którzy często z Warszawy "nosa nie wychylili".
Co inni wędkarze o tym myślą?
Karpiarzom życzę połamania kija.



Gdyby karp, amur i tołpyga nie niszczyły naszych wód, nie miałbym nic przeciwko nim.
Jak wiadomo ryby te mają odchody bogate w azot i fosfor, które to użyźniają wodę, czego powodem jest nadmierny rozwój sinic. Sinice z kolei wytwarzają trucizny mogące zabić ryby.
Drugi powód to sposób żerowania karpia. Jak wiemy karp ryje w mule czego powodem jest zmętnienie wody przez poruszone przez niego osady denne. W takiej wodzie, na skutek zmniejszenia jej przezroczystości, obumiera roślinność wodna, na której rodzime ryby składają ikrę. Wszyscy wiedzą co oznacza brak naturalnych tarlisk więc to pozostawiam bez komentarza.
Podałem Ci dwa powody, dla których nigdy nie uznam karpia za rybę rodzimą, tylko niszczyciela.

Pomimo to karpiarzom również życzę połamania kija choć wątpię czy ryba 15-kilowa jest przysmakiem wigilijnym :przestraszony:

PS. Człowiek też jest pod ochroną a wyrządził przyrodzie więcej szkód niż wszystkie zwierzęta razem wzięte :uoee:
_________________
Pozdrawiam.
 
 
Mandrzej 
Ukleja
A.KARP


Posty: 10
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 19:49   

Pisząc o zniszczeniu i szkodach jakie wyrządza karp nie wzięłeś chyba pod uwagę szkód jakie wyrządzają choćby kormorany.Nie tylko skutecznie "odrybiają" nasze wody,ale i "na brzegu" robią pustynię.Ich odchody palą roślinność i opanowany przez nie teren to śmierdzący krajobraz księżycowy.Zarówno wędkarze jak i rybacy sieciowi domagają się zdjęcia ochrony z kormoranów lub choćby ograniczenia ich populacji. I co?Kormorany dalej są pod ochroną a człowiek,który by probował z nimi "walczyć" będzie ścigany przez prawo!
Więc kto tu jest pod ochroną?Amur i tołpyga nie rozmnaża się w naszych warunkach,więc ich populację łatwo jest kontrolować,ograniczyć czy nawet całkowicie zlikwidować.Karp jest w Polsce od kilku stuleci i myślę że w tym czasie więcej szkody wrządziły kormorany,wydry czy czlowiek.Co do babki kaspijskiej czy sumika karłowatego(kolucha) to całkowicie się z Tobą zgadzam.Ale co do karpia pozostanę przy swoim zdaniu.I na koniec to w Polsce tylko człowiek (wyłączając z tego polityków)jest jedynym zwierzęciem które nie jest pod ochroną!
_________________
TOJA.Am
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Koty ::. .:: Sklep Wędkarski ZłotaRybka ::. .:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl