Idąc za radą kolegów z forum kupiłem dwa rozmiary, ósemkę rozginają mi leszcze poniżej 30 cm
Dlatego skorzystałem z rady p. Tomka Horemskiego i zanabyłem u Niego haki Katana, model Maver, rozmiar 12. Wyjąłem już kilkanaście leszczy, żaden hak nie stracił swojego kształtu. Te Gamakatsu mam jeszcze gdzieś, ale raczej staram się nie używać
_________________ Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
"Niebo człowiek widzi, las może przepatrzeć, ale prawdziwej rzeki nigdy się nie przejrzy. Do prawdziwej rzeki zagląda się jedynie wędką."
Ota Pavel
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
No chyba lepiej kupić trochę droższe haczyki i mieć pewność że nie odegnie się podczas holu fajnej ryby no nie??? Ja używam jako ostatnią deskę ratunku haczyki z mikado,są nawet dobre i wytrzymają hol dużej ryby.
No chyba lepiej kupić trochę droższe haczyki i mieć pewność że nie odegnie się podczas holu fajnej ryby no nie???
Zgadza się.
Parę dni temu pomyliłem przypony i założyłem ten z hakiem Gamakatsu.
Pierwszy leszcz złapany tego dnia był mikroskopijny, więc nic sie nie stało, ale drugi, nieco większy, rozgiął hak. Hak zabrałem do domu, zrobię zdjęcia i wrzucę za jakiś czas.
_________________ Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
"Niebo człowiek widzi, las może przepatrzeć, ale prawdziwej rzeki nigdy się nie przejrzy. Do prawdziwej rzeki zagląda się jedynie wędką."
Ota Pavel
Ja łowie na gamakatsu leszcze nr 10 i8 różnej wielkości ryby i nic się nie dzieje a karpie na 6 i tylko raz haczyk mi pękł może kupujecie słabsze modele bo tych haczyków gamakatsu jest sporo
Pamiętam jak kiedyś dawniej na targu stał taki starszy pan i sprzedawał haczyki i wiecie co te haczyki były lepsze niż te kupne.Nigdy mnie nie zawiodły i mam tylko dwie sztuki na specjalne okazje.
Ja także łowię na jeziorze gdzie jest mnóstwo drobnicy i w sumie każda ryba, udało mi się złapać ostatnio 3 kilowe sztuki Leszcza mój sposób to: znalazłem miejsce gdzie jak pisałeś te bąbelki się pojawiają było to miejsce przy brzegu odległość około 2-3m na gruncie około 1m. dalej był spoe zagłębienie ze 2,5-3m tam nic nie brało prócz jazgarzy. Kiedyś wcześniej nęciłem gotowanymi kartoflami i łapałem na czerwone robaki oraz białe. Teraz nęciłem kukurydzą z puszki bo się nastawiłem na Karpia ale brać zaczęły Leszcze. Zestaw delikatny i jedno ziarnko kukurydzy góra 2 na haczyku małym nr. 8 bodajże taki że jedno większe ziarno kukurydzy go zakrywa prawie całego, oczywiście kukrydzę wkładam tak że nic nie wystawje z niej opróc łopatki i żyłki. Podobnie z białymi robakami lepsze wyniki gdy na haczyku 1-2 robaki i grot zakryty.
Oczywiście jak i przedmówcy łapię na spławik 1,5-2gr ustawiony na gruncie tzw. na pół leżąco. Nieraz zdarza się że wzdręga zaraz po zarzucie weźmie ale nie tak często. Choć raz chyba trafiłem większą sztukę bo po zacięciu poczułem na wędce jakbym miał zawadę chwila bezruchu i się spieła te wzdręgi waleczne często się spinają .
acha gdy na kukurydzę łapie to haczyk złoty gdy na robaka to czarny i do tego zauważyłem dobre efekty na czarną żyłkę lub ciemny brąż. przypon 0,18-0,16 niemal niewidoczny nawet na ziemi jak ma czarny kolor
sprawa wygląda tak, żyłka może być delikatna, lecz musisz założyć ciężki spławik i dobrze go dociążyć. Miałem podobną sytuację, lecz wesoła gromadka, o której mówisz, bierze w czasie zanim opadnie ci sprzęt na dno i wisi już na haczyku, lecz gdy będziesz miał cięższy sprzęt maleństwa nie zdążą dopaść robaków. Proponuje waggler minimum 6 gram zanęta jak wyżej opisana przez Qbe, z tym, że musisz kombinować z ilością pinek na haczyku, czasem wiadomo biorą na dwa czasem na 4, jak to ryby.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.