Poprzedni temat :: Następny temat
Z czym na leszcza? Żeruje a nie chce brać!
Autor Wiadomość
maciejslu 
Płoć



Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Posty: 41
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 09:42   

kocur napisał/a:
Była wcześniej mowa o żyłkach ale nikt nie zwrócił uwagi na hak. Ja używam haczyków o takim kształcie http://www.okonek.com.pl/...roducts_id=1425 .


Kształt to może one mają i fajny, ale...

Idąc za radą kolegów z forum kupiłem dwa rozmiary, ósemkę rozginają mi leszcze poniżej 30 cm :|

Dlatego skorzystałem z rady p. Tomka Horemskiego i zanabyłem u Niego haki Katana, model Maver, rozmiar 12. Wyjąłem już kilkanaście leszczy, żaden hak nie stracił swojego kształtu. Te Gamakatsu mam jeszcze gdzieś, ale raczej staram się nie używać :P
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
"Niebo człowiek widzi, las może przepatrzeć, ale prawdziwej rzeki nigdy się nie przejrzy. Do prawdziwej rzeki zagląda się jedynie wędką."
Ota Pavel
 
 
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
nevolux 
Płoć



Posty: 41
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 09:14   

No chyba lepiej kupić trochę droższe haczyki i mieć pewność że nie odegnie się podczas holu fajnej ryby no nie??? Ja używam jako ostatnią deskę ratunku haczyki z mikado,są nawet dobre i wytrzymają hol dużej ryby.
_________________

 
maciejslu 
Płoć



Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Posty: 41
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 10:11   

nevolux napisał/a:
No chyba lepiej kupić trochę droższe haczyki i mieć pewność że nie odegnie się podczas holu fajnej ryby no nie???


Zgadza się.

Parę dni temu pomyliłem przypony i założyłem ten z hakiem Gamakatsu.

Pierwszy leszcz złapany tego dnia był mikroskopijny, więc nic sie nie stało, ale drugi, nieco większy, rozgiął hak. Hak zabrałem do domu, zrobię zdjęcia i wrzucę za jakiś czas.
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
"Niebo człowiek widzi, las może przepatrzeć, ale prawdziwej rzeki nigdy się nie przejrzy. Do prawdziwej rzeki zagląda się jedynie wędką."
Ota Pavel
 
 
kris900 
Karaś
kris



Wiek: 25
Posty: 116
Skąd: Swarzedz
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 13:19   

Ja łowie na gamakatsu leszcze nr 10 i8 różnej wielkości ryby i nic się nie dzieje a karpie na 6 i tylko raz haczyk mi pękł może kupujecie słabsze modele bo tych haczyków gamakatsu jest sporo
 
 
nevolux 
Płoć



Posty: 41
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 13:47   

Pamiętam jak kiedyś dawniej na targu stał taki starszy pan i sprzedawał haczyki i wiecie co te haczyki były lepsze niż te kupne.Nigdy mnie nie zawiodły i mam tylko dwie sztuki na specjalne okazje.
_________________

 
Sebik 
Ukleja


Wiek: 31
Posty: 2
Skąd: Warszawa okolice
Wysłany: Czw Sie 14, 2008 14:12   

Witam,

Ja także łowię na jeziorze gdzie jest mnóstwo drobnicy i w sumie każda ryba, udało mi się złapać ostatnio 3 kilowe sztuki Leszcza mój sposób to: znalazłem miejsce gdzie jak pisałeś te bąbelki się pojawiają było to miejsce przy brzegu odległość około 2-3m na gruncie około 1m. dalej był spoe zagłębienie ze 2,5-3m tam nic nie brało prócz jazgarzy. Kiedyś wcześniej nęciłem gotowanymi kartoflami i łapałem na czerwone robaki oraz białe. Teraz nęciłem kukurydzą z puszki bo się nastawiłem na Karpia ale brać zaczęły Leszcze. Zestaw delikatny i jedno ziarnko kukurydzy góra 2 na haczyku małym nr. 8 bodajże taki że jedno większe ziarno kukurydzy go zakrywa prawie całego, oczywiście kukrydzę wkładam tak że nic nie wystawje z niej opróc łopatki i żyłki. Podobnie z białymi robakami lepsze wyniki gdy na haczyku 1-2 robaki i grot zakryty.

Oczywiście jak i przedmówcy łapię na spławik 1,5-2gr ustawiony na gruncie tzw. na pół leżąco. Nieraz zdarza się że wzdręga zaraz po zarzucie weźmie ale nie tak często. Choć raz chyba trafiłem większą sztukę bo po zacięciu poczułem na wędce jakbym miał zawadę chwila bezruchu i się spieła te wzdręgi waleczne często się spinają .

acha gdy na kukurydzę łapie to haczyk złoty gdy na robaka to czarny i do tego zauważyłem dobre efekty na czarną żyłkę lub ciemny brąż. przypon 0,18-0,16 niemal niewidoczny nawet na ziemi jak ma czarny kolor

Pozdrawiam,
Sebastian
 
wolant 
wolant

Wiek: 17
Posty: 1
Skąd: Marzenin
Wysłany: Sro Sie 27, 2008 10:02   

sprawa wygląda tak, żyłka może być delikatna, lecz musisz założyć ciężki spławik i dobrze go dociążyć. Miałem podobną sytuację, lecz wesoła gromadka, o której mówisz, bierze w czasie zanim opadnie ci sprzęt na dno i wisi już na haczyku, lecz gdy będziesz miał cięższy sprzęt maleństwa nie zdążą dopaść robaków. Proponuje waggler minimum 6 gram zanęta jak wyżej opisana przez Qbe, z tym, że musisz kombinować z ilością pinek na haczyku, czasem wiadomo biorą na dwa czasem na 4, jak to ryby.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę













Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl