Wysłany: Sro Mar 26, 2008 11:37 Sezon na bolenia zbliza sie!
Zbliża sie już sezon a na bolenie i nie mogę sie doczekać Ciekawe czy perłowe 5 cm twistery znowu okażą sie zabójcza przynęta na te drapieżniki Czy w tym roku co innego będzie królowało wśród przynęt.W maju poszukam nowych miejscówek na mojej kochanej Wiśle.Jeszcze jest zimno za oknem pada śnieg wiec na razie nie ma co liczyć na bolenia u mnie na moim odcinku Wisły Jestem wielkim zwolennikiem tej ryby ze względów sportowych wiec możemy sie powymieniać doświadczeniami na temat połowu tej ryby wiec zapraszam do pisania.
Reklama ta nie wyświetla się osobom zarejestrowanym, Zarejestruj się.
Nie wiem czy ktoś z was próbował takiej metody łowienia boleni ale też jest skuteczna może mało popularna bo rzadziej są do tego warunki a mianowicie: podczas podwyższonego stanu wody, kiedy płynie kawa z mlekiem najlepszym miejscem łowienia boleni na Wiśle są fragmenty rzeki gdzie nurt oderwał od brzegu kęmpe krzaków lub drzewo. Najważniejszym tutaj jest podejście do miejsca, wybór przynęty jest tu mniej ważny, moim zdaniem najlepszy jest tutaj twister choć jeśli w tych miejscach boleń jest to uderzy w każdą przynętę.
Dla mnie najlepszymi miejscami na Bolenia są miejsca gdzie zwisają gałęzie drzew do wody i płynie w miarę przyzwoity nurt albo rosnąca trawa zalana przez wodę w takich miejscach łapałem dużo Boleni
Nie wiem czy ktoś z was próbował takiej metody łowienia boleni ale też jest skuteczna może mało popularna bo rzadziej są do tego warunki a mianowicie: podczas podwyższonego stanu wody, kiedy płynie kawa z mlekiem najlepszym miejscem łowienia boleni na Wiśle są fragmenty rzeki gdzie nurt oderwał od brzegu kęmpe krzaków lub drzewo. Najważniejszym tutaj jest podejście do miejsca, wybór przynęty jest tu mniej ważny, moim zdaniem najlepszy jest tutaj twister choć jeśli w tych miejscach boleń jest to uderzy w każdą przynętę.
Ta kawa z mlekiem to wynik opadów woda deszczowa spływa do rzeki niosąc z brzegów drobinki pokarmu te drobinki unoszą się na powierzchni wody i jest ich naprawdę dużo przez co drobnica wychodzi na nurt i na granice nurtu i stojącej wody zbierając co im woda przyniesie bolenie to wykorzystują bo wiedzą że drobnica będzie stale żerowała na tym póki woda go niesie.
lawdzoj82 napisał/a:
Dla mnie najlepszymi miejscami na Bolenia są miejsca gdzie zwisają gałęzie drzew do wody i płynie w miarę przyzwoity nurt albo rosnąca trawa zalana przez wodę w takich miejscach łapałem dużo Boleni
Z gałęzi często spadają owady i wszelki inny pokarm a na nim żeruje drobnica i bolenie znowu mają ułatwione zadanie bo ryba sama wystawia się na atak stojąc na otwartej wodzie
to samo tyczy się traw.
Najgorsze wyniki w łapaniu boleni mam przy niskiej wodzie tak zwanych niżówkach bo rapy sie rozpływają na rafy na środku rzeki tylko pojedyncze sztuki zostają po brzegach i ciężko je złapać Widać ze bija w drobnice aż woda sie gotuje ale nic im nie zrobię bo u mnie rafy są praktycznie na środku Wisły
[ Dodano: Nie Mar 30, 2008 14:50 ]
Przy zwisających gałęziach najlepsza przynętą jest dla mnie obrotówka Na zalanej trawie to wszystkie przynęty mi sie sprawdzały a najlepsze były gumki perłowe lub kopytka oczywiście na bardzo leciutkiej główce
Najgorsze wyniki w łapaniu boleni mam przy niskiej wodzie tak zwanych niżówkach bo rapy sie rozpływają na rafy na środku rzeki tylko pojedyncze sztuki zostają po brzegach i ciężko je złapać Widać ze bija w drobnice aż woda sie gotuje ale nic im nie zrobię bo u mnie rafy są praktycznie na środku Wisły [ Dodano: Nie Mar 30, 2008 14:50 ]
Przy zwisających gałęziach najlepsza przynętą jest dla mnie obrotówka Na zalanej trawie to wszystkie przynęty mi sie sprawdzały a najlepsze były gumki perłowe lub kopytka oczywiście na bardzo leciutkiej główce
Co do tych raf to fakt jest ciężko je dostać pozostaje tylko albo łódka albo samemu wejść do wody jeśli oczywiście da się ja często łowię w Sanie stojąc prawię po szyję w wodzie (czego się dla tych ryb nie zrobi i nie spoświęci )
Dla mnie przynęta nie ma znaczenia kwestia tylko podejścia do łowiska.
Maj się zbliża wielkimi krokami, więc już niedługo wybiorę się nad warte na Bolka. Mam do was takie pytanie : jakimi przynętami zaczynacie sezon boleniowy ?? (bo wydaje mi się że inne przynęty będziecie używać w maju a inne w sierpniu ) U mnie na Warcie odbija port rzeczny, na którym woda stoi i tam latem w dni słoneczne normalnie woda gotuje się od ataków boleni. Różni się jakoś zachowanie takiego bolka w porcie od bolka na rzece ?? będzie różnic w przynętach ??
z góry dzięki za odp.
ZBH
_________________ mów mi ZBH jeśli potrafisz ... and system SALMO !!
Zachowanie Bolenia w stojącej wodzie a w nurcie jest inne W stojącej wodzie branie bolenia jest przypadkowe i najczęściej trafia sie na wahadłówkę lub obrotówkę przynajmniej ja miąłem na te przynęty brania ale zaznaczam były raczej przydatkowe w nurcie na początku sezonu złowisz praktycznie Bolenia na wszystko Pamiętaj najważniejsze jest szybkie zwijanie żyłki jeżeli łowisz w nurcie bo boleni nie ma możliwości przyjrzenia sie dokładnie przynęcie a w stojącej wodzie to już sie nie sprawdzi heh Na początku sezonu każda przynęta jest dobra Później czym bliżej lata to już trzeba kombinować i szukać tej odpowiedniej przynęty
Ostatnio zmieniony przez lawdzoj82 Nie Mar 30, 2008 16:43, w całości zmieniany 1 raz
Maj się zbliża wielkimi krokami, więc już niedługo wybiorę się nad warte na Bolka. Mam do was takie pytanie : jakimi przynętami zaczynacie sezon boleniowy ?? (bo wydaje mi się że inne przynęty będziecie używać w maju a inne w sierpniu ) U mnie na Warcie odbija port rzeczny, na którym woda stoi i tam latem w dni słoneczne normalnie woda gotuje się od ataków boleni. Różni się jakoś zachowanie takiego bolka w porcie od bolka na rzece ?? będzie różnic w przynętach ??
z góry dzięki za odp.
ZBH
Ja zawsze zaczynam od wobków ale jeśli łowisko tego wymaga lub sposób podania przynęty to używam innych jeśli chodzi o przynęty w maju a w sierpniu to chyba nie ma zbyt dużej róznicy może tylko w maju jest więcej narybku więc łatwiej o mnijeszą rybe co do portów to nie jestem pewnien są dwa wyjścia albo z powodu dużego ruchu nad wodą bolenie są bardzo ostrożne i będzie trudno je złowić albo są przyzwyczajone do tego co się dzieje nad wodą i będzie łatwiej je złowić Ty musisz sprawdzić jak jest w każdym łowisku ryby zachowuja się inaczej
[ Dodano: Nie Mar 30, 2008 16:46 ]
lawdzoj82 napisał/a:
Zachowanie Bolenia w stojącej wodzie a w nurcie jest inne W stojącej wodzie branie bolenia jest przypadkowe i najczęściej trafia sie na wahadłówkę lub obrotówkę przynajmniej ja miąłem na te przynęty brania ale zaznaczam były raczej przydatkowe w nurcie na początku sezonu złowisz praktycznie Bolenia na wszystko Pamiętaj najważniejsze jest szybkie zwijanie żyłki bo boleni nie ma możliwości przyjrzenia sie dokładnie przynęcie a w stojącej wodzie to już sie nie sprawdzi heh Na początku sezonu każda przynęta jest dobra Później czym bliżej lata to już trzeba kombinować i szukać tej odpowiedniej przynęty
Nie zgodzę się z tym że boleń na wodzie stojącej bierze przypadkowo przykład poczytaj jak łowią bolenie na zbiornikach zaporowych .Co do przynęt to chyba prawie każda będzie dobra problem się pojawia gdyz trzeba ją odpowiednio podać i podejść do łowiska
Fakt łapią Bolenie na zbiornikach zaporowych zgodzę sie z tobą ale ja przeważnie jak probowałem złapać bolenia na stojącej wodzie zwłaszcza jak zerował to był sprytniejszy ode mnie i przeważnie schodziłem bez brania jak już wziął to przypadkowo i przy okazji łowienia innych ryb np okoni lub szczupaków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za poblikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.