Poprzedni temat :: Następny temat
Okoń

Co na okonia?
Guma
57%
 57%  [ 58 ]
Wobler
10%
 10%  [ 10 ]
Błystka obrotowa
20%
 20%  [ 20 ]
Błystka wahadłowa
3%
 3%  [ 3 ]
Żywiec
7%
 7%  [ 7 ]
Inne
2%
 2%  [ 2 ]
Głosowań: 100
Wszystkich Głosów: 100

Autor Wiadomość
marcin.besz 
Lin


Pomógł: 1 raz
Posty: 148
Wysłany: Pią Lip 11, 2008 11:34   

Na Odrze w Raciborzu sprawdzają sie czerwono białe małe twistery i male kopyta ciemnej barwy.
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
Kostrzewus 
Karaś


Pomógł: 3 razy
Wiek: 14
Posty: 102
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 19:50   

Kupiłem sobie obrotówkę srebrną z czerwonymi pasami firmy Dragon. Jest ona dosyć duża, bo rozmiar 3. Czy na takie "cuś" okoń może się skusić? Głównie mam zastrzeżenia do wielkości. :]
 
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 19:55   

Spokojnie się skusi, ale jako przyłów może trafić się szczupak lub spory kleń.
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Kostrzewus 
Karaś


Pomógł: 3 razy
Wiek: 14
Posty: 102
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie Sie 10, 2008 20:01   

borys napisał/a:
Spokojnie się skusi, ale jako przyłów może trafić się szczupak lub spory kleń.


Dzięki za pomoc. Kleń raczej się nie skusi, bo nie ma ich tam, gdzie łowię. Niestety... :cenzura:
 
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pon Sie 11, 2008 22:27   

borys napisał/a:
Cykaday mogą być zabójczą bronią na okonie i nie tylko, ale również mogą być przynęta która czyści łowisko z wszelkiego stworzenia na długie godziny! Łowiłem na początku lat 90 sporo na cykady ale ich skuteczność była umiarkowana. Czasem zdarzyło się że ryby interesowały sie przynętą praktycznie co rzut a czasem uciekały przed nią z popłochem. Trudno powiedzieć dlaczego tak sie działo. Łowiłem w kilkudniowych odstępach czasu i na tym samym łowisku. Do dnia dzisiejszego nie mogę tego w racjonalny sposób wyjaśnić


Jedyne wytłumaczenie (jak dla mnie) jest takie, ze fala hydroakustyczna generowana przez cykadę była tak silna, że zamiast prowokować ryby, to je straszyła (coś a'la wyskakujący nad wodę narybek przy wyciąganiu obrotowej zerówki z wody - uciekają jakby myślały, że płynie drapieżnik).
To coś jak łowienie na przynęty w kolorze fluo - czasem płoszą, a czasem są diabelnie łowne i ryby w nie walą tak mocno, ze zacinać nie trzeba.
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Pon Sie 11, 2008 22:59   

Oczywiście tutaj winowajcą jest na pewno fala hydroakustyczna, tylko dlaczego raz daje rewelacyjne wyniki a innym razem płoszy? To pytanie jest najbardziej nurtujące :) Gdyby ryby miały głos to już pewnie wiedzielibyśmy o tym co jest przyczyną :)
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
 
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 20:59   

borys napisał/a:
Oczywiście tutaj winowajcą jest na pewno fala hydroakustyczna, tylko dlaczego raz daje rewelacyjne wyniki a innym razem płoszy?


ja mam takich dylematow wiele jeśli chodzi o przynęty i rybie upodobania ;-) Ale... może lepiej nie wiedzieć... - zbyt łatwo by było;-)
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
borys 
Moderator
NADWORNY GLĘDA



Pomógł: 41 razy
Wiek: 35
Posty: 2174
Skąd: Jasło
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 21:16   

Borsuck napisał/a:
ja mam takich dylematow wiele jeśli chodzi o przynęty i rybie upodobania ;-) Ale... może lepiej nie wiedzieć... - zbyt łatwo by było;-)


Ot cała istota sprawy :) wędkowanie wtedy by nie cieszyło jakbyśmy wszystko wiedzieli o zwyczajach ryb. :) Choć niestety są tacy "wędkarze", którym się wydaje że, już wszystkie rozumy pozjadali przykre, ale prawdziwe :( niestety pozostałych traktują baaardzo z góry. I tym właśnie którzy już wszystko wiedzą serdecznie współczuję :lol: Ale odbiegamy od tematu :P
_________________
Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Pią Sie 15, 2008 13:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Borsuck
Sandacz
spinningista


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Posty: 382
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sro Sie 13, 2008 22:58   

borys napisał/a:
Choć niestety są tacy "wędkarze", którym się wydaje że, już wszystkie rozumy pozjadali przykre, ale prawdziwe niestety pozostałych traktują baaardzo z góry. I tam właśnie którzy już wszystko wiedzą serdecznie współczuję


wtedy nam maluczkim nie pozostaje nic innego jak stanąć nieopodal i pokazać im jak się łowi ;-)
_________________
Dopóki piłka w grze... to jeden c...
 
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Internetowy sklep wędkarski
Tu zrobisz najtańsze zakupy. Nie zwlekaj i zamów już teraz
andimen 
Ukleja
Lowca


Wiek: 34
Posty: 15
Skąd: Londyn
Wysłany: Pią Lis 14, 2008 16:47   

Moim kilerem jest cztero cyntymetrowy wobler firmy Siek w barwach okonka .Polecam jezeli masz dostep do siekow sprobuj :okok: :radocha:
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Zbiórka funduszy na serwer
Osoby, które już nas wspomogły




Przelicznik pojemności szpuli

Mapa użytkowników
+ Wpisz się na mapę






Sklep Wędkarski








Strony Współpracujace
Flytiers
.:: Spinning ::.
Mapa Forum

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Design by GrzegorzM www.wedkowanie.net
Hosting zapewnia provps.pl