Kupiłem sobie obrotówkę srebrną z czerwonymi pasami firmy Dragon. Jest ona dosyć duża, bo rozmiar 3. Czy na takie "cuś" okoń może się skusić? Głównie mam zastrzeżenia do wielkości.
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 382 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pon Sie 11, 2008 22:27
borys napisał/a:
Cykaday mogą być zabójczą bronią na okonie i nie tylko, ale również mogą być przynęta która czyści łowisko z wszelkiego stworzenia na długie godziny! Łowiłem na początku lat 90 sporo na cykady ale ich skuteczność była umiarkowana. Czasem zdarzyło się że ryby interesowały sie przynętą praktycznie co rzut a czasem uciekały przed nią z popłochem. Trudno powiedzieć dlaczego tak sie działo. Łowiłem w kilkudniowych odstępach czasu i na tym samym łowisku. Do dnia dzisiejszego nie mogę tego w racjonalny sposób wyjaśnić
Jedyne wytłumaczenie (jak dla mnie) jest takie, ze fala hydroakustyczna generowana przez cykadę była tak silna, że zamiast prowokować ryby, to je straszyła (coś a'la wyskakujący nad wodę narybek przy wyciąganiu obrotowej zerówki z wody - uciekają jakby myślały, że płynie drapieżnik).
To coś jak łowienie na przynęty w kolorze fluo - czasem płoszą, a czasem są diabelnie łowne i ryby w nie walą tak mocno, ze zacinać nie trzeba.
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Oczywiście tutaj winowajcą jest na pewno fala hydroakustyczna, tylko dlaczego raz daje rewelacyjne wyniki a innym razem płoszy? To pytanie jest najbardziej nurtujące Gdyby ryby miały głos to już pewnie wiedzielibyśmy o tym co jest przyczyną
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
ja mam takich dylematow wiele jeśli chodzi o przynęty i rybie upodobania ;-) Ale... może lepiej nie wiedzieć... - zbyt łatwo by było;-)
Ot cała istota sprawy wędkowanie wtedy by nie cieszyło jakbyśmy wszystko wiedzieli o zwyczajach ryb. Choć niestety są tacy "wędkarze", którym się wydaje że, już wszystkie rozumy pozjadali przykre, ale prawdziwe niestety pozostałych traktują baaardzo z góry. I tym właśnie którzy już wszystko wiedzą serdecznie współczuję Ale odbiegamy od tematu
_________________ Złapać można chorobę weneryczną. Ryby się łowi!
Ostatnio zmieniony przez borys Pią Sie 15, 2008 13:50, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 5 razy Wiek: 29 Posty: 382 Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sro Sie 13, 2008 22:58
borys napisał/a:
Choć niestety są tacy "wędkarze", którym się wydaje że, już wszystkie rozumy pozjadali przykre, ale prawdziwe niestety pozostałych traktują baaardzo z góry. I tam właśnie którzy już wszystko wiedzą serdecznie współczuję
wtedy nam maluczkim nie pozostaje nic innego jak stanąć nieopodal i pokazać im jak się łowi ;-)
_________________ Dopóki piłka w grze... to jeden c...
Reklamy nie wyświetlają się osobom zarejestrowanym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.